Warning: Illegal string offset 'html' in /home/knocker/domains/zombie-zone.pl/public_html/forum/admin/sources/classes/output/publicOutput.php(1739) : eval()'d code on line 914 Wojskowe racje żywnosciowe - Zombie Zone Forum - strona 6

Skocz do zawartości

Welcome to Zombie Zone Forum
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Wojskowe racje żywnosciowe


117 odpowiedzi w tym temacie

#101
dublet

    Zwiadowca

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 81 postów
Ja tam na czarną godzinę zbieram powoli rację francuskie...

#102
wertas

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 281 postów

Wyświetl postUżytkownik AbraKadabra dnia 03 grudzień 2013 - 22:09 napisał

Jad kiełbasiany tworzy się na mięsie do którego jest dopływ powietrza (stąd sama nazwa - kiełbasiany - bo najczęściej występuje na przegrzanych wędlinach). W puszce z mięsem STERYLIZOWANYM nie dojdzie nigdy do takiej sytuacji bo środowisko jest hermetyczne. Inaczej cała idea tworzenia konserw straciła by sens - pomyśl wertas zanim coś palniesz.

Konserwa psuje się wtedy gdy przechowywana będzie zbyt długo w wysokiej temperaturze. Dochodzi wtedy do rozpadu związków konserwujących po czym zaczynają się rozwijać bakterie beztlenowe oraz fermentacja (stąd wzdęcie wieczka puszki).
za dużo widziałem popsutych konserw już. wcale nie były opuchnięte, znacy nie wszystkie. niby w te wszystkie procesy mające na celu utrwalenie i przedłużenie czasu przechowywania można wierzyć ale nie jestem przekonany. do myślenia daje np. zeszłoroczna akcja z tym 25 letnim szwedzkim mięsem na rynku...

Wyświetl postUżytkownik dublet dnia 28 grudzień 2013 - 09:40 napisał

Ja tam na czarną godzinę zbieram powoli rację francuskie...
jakie francuskie?

#103
ziolo

    Zombie Hunter

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1901 postów
http://lmgtfy.com/?q...cje+zywnosciowe

#104
wertas

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 281 postów
O dziękuje, nie umiałem sam sprawdzić, jestem naprawdę wdzięczny

#105
ziolo

    Zombie Hunter

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1901 postów
Dołączona grafika

#106
Adrian

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 129 postów
Zakładam, że chodziło o to czy standardowe RCIR (duże, dobowe), RIE (mniejsze, szkoleniowe) czy może ma dostęp do RILC (liofilizowane) :)

#107
DARKdog

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 332 postów
  • Locationfestung Bentchen
Ostatnio stwierdziłempo co tachać MRE, przecież to ciężkie, od chuja chemii i mało żarcie. Przynajmniej jak dla mnie.
W celach testów zakupiłem
Dołączona grafika

W weekend przetesuję i zobaczymy co z tego będzie.

#108
ziolo

    Zombie Hunter

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1901 postów
Testowałem klopsiki w sosie pomidorowym na ostro.
W smaku jak MRE. Mało ilościowo jak za tą cenę. Bardziej idzie się MRE najeść.

Opakowanie wydaje się duże ze względu na to, że puszka jest w dodatkowym opakowaniu podgrzewającym.
Sama puszka z paszą jest maluteńka.

#109
DARKdog

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 332 postów
  • Locationfestung Bentchen
Wszystkiego trzeba spróbować :)

#110
ziolo

    Zombie Hunter

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1901 postów
Nie no pewnie. W takim celu też zakupiłem. Gdyby było tańsze to można by zapas zrobić.A tak to ewentualnie 2-3 na wszelki wypadek posiadać. Plusem jest to, że do zainicjowania podgrzewania nie jest potrzebna dodatkowa woda. Wszystko jest wewnątrz puszki. Przebija się szpikulcem woreczki z wodą która wchodzi w reakcję z karbidem i voila.

#111
DARKdog

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 332 postów
  • Locationfestung Bentchen
No właśnie to podgrzewanie jest fajne. Czasem człowiek jest w lesie, leje, zimno, zjadł by coś ciepłego pod drzewem, ognia palić się nie chce bo mokro i dużo roboty, no to pyk, cyk, myk i żremy makaronik na ciepło. Morale +70.

#112
Daniel

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 122 postów
  • LocationOświęcim
Ponoć nie ma głupich pytań, a ja chyba takie jednak zadam.

Jak długo są przydatne do zjedzenia racje MRE (i podobne)?

Nie chodzi mi tu o datę na etykiecie. Tylko taką wiecie, no, rzeczywistą przydatność - mam dosyć dużo tolerancję na zepsute jedzenie (nie pytajcie). Trochę to głupie, ale mam możliwość kupna racji z krótkim okresem taniej. Myślałem że jeśli nie wykorzystam ich w podróży w krótkim czasie to wrzucił bym je do BOBa - a więc mam nadzieję do wiecznego nie używania. Czy istnieje możliwość jakiegoś ostrego zatrucia? Czytałem ostatnio te przeżycia Bośniaka co to były linkowanie na forum i tam największym problemem były zatrucia i brak higieny. Dlatego zastanawiam się o ile zaniżone (jeśli w ogóle są) terminy przydatności do spożycia?

Wiem że to głupie, ale macie jakieś doświadczenie z jedzeniem MRE po terminie?

#113
Adrian

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 129 postów
Samemu póki co nie jadłem nic powyżej 2 lat po terminie inspekcji, ale chłopaki z MREinfo.com w jednym z testów wsuwali 23-letnie MRE z 1982 roku (http://www.mreinfo.c...pork-patty.html). Z opisu wynika, że poza serem topionym było zasadniczo jadalne.
W innym teście sprawdzali MCI z 1977 roku, ale tam dania były w puszkach, które znacznie gorzej zniosły próbę czasu.

#114
huzar

    Hunter

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1455 postów
  • LocationSkwierzyna
MRE to zestaw nie wszystko się w nim zepsuje (przynajmniej nie w tym samym czasie). Mogą jednak niektóre produkty mimo, że się nie popsują - nie będą stanowiły przynajmniej zagrożenia zatruciem - mieć już wartości odżywczych. Inne nic nie stracą na wartości.
Tak więc zachodzi pytanie, czy warto targać całe MRE mając świadomość, że tylko niektóre produkty będziemy mogli zjeść bez obaw, że nam nie zaszkodzą?

#115
Daniel

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 122 postów
  • LocationOświęcim

Wyświetl postUżytkownik huzar dnia 20 styczeń 2014 - 23:30 napisał

Tak więc zachodzi pytanie, czy warto targać całe MRE mając świadomość, że tylko niektóre produkty będziemy mogli zjeść bez obaw, że nam nie zaszkodzą?

No toż Kurcze temu pytam o doświadczenie. Zdaje sobie sprawę, że herbata czy przyprawy się nie zepsuje. Zdaje sobie sprawę, że takie na ten przykład herbatniki potrafią wytrzymać nawet 20 lat bez jakich kolwiek zmian. Pytam wyłącznie o doświadczenie w tym temacie, nic więcej mnie nie interesuje.

#116
DARKdog

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 332 postów
  • Locationfestung Bentchen

Wyświetl postUżytkownik ziolo dnia 17 styczeń 2014 - 10:25 napisał

Testowałem klopsiki w sosie pomidorowym na ostro.
W smaku jak MRE. Mało ilościowo jak za tą cenę. Bardziej idzie się MRE najeść.

Opakowanie wydaje się duże ze względu na to, że puszka jest w dodatkowym opakowaniu podgrzewającym.
Sama puszka z paszą jest maluteńka.

No i po teście.
Zagotował się w te 10-12 min jak podawał producent. Temperatura na dworze była około 1 stopnia. Czyli nieźle. Ciepło trzymało tyle, że wrzuciłem jeszcze do puszki mielonkę i też odgrzałem.
W smaku nie było złe. Jadłem makaron z wołowiną. Taki spagetti na ostro w chuj!
Jednak ta puszka to masakra. Na pieszą wycieczkę raczej opadada. Może na jednodniowy wypad. Jest po prostu strasznie ciężka. Po opróżnieniu z jedzenia dalej jest ciężka i tu jest następny problem, bo ja biorę śmieci z wycieczek do domu i trzeba cieżar targać z powrotem.

Jednak do samochodu jako awaryjne żarcie, na autostradzie w czasie korku albo podobnej sytuacji polecam. Ja już dwie wsadziłem do auta.

Użytkownik DARKdog edytował ten post 22 styczeń 2014 - 09:28


#117
huzar

    Hunter

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1455 postów
  • LocationSkwierzyna
;) przypuszczam, że ci którzy mają doświadczenie w spożywaniu produktów spożywczych naprawdę (piszę "naprawdę" bo widziałem już terminy przydatności na soli :blink:) po terminie, nie wypowiedzą się już ani w tym, ani w żadnym innym temacie. Podobnie jak konsumenci muchomorów. ;)
Nie ma różnicy czy np. konserwa mięsna jest z MRE czy luzem ze sklepu, a o tym już było.

#118
wertas

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 281 postów

Wyświetl postUżytkownik DARKdog dnia 17 styczeń 2014 - 10:26 napisał

Wszystkiego trzeba spróbować :)
400 gr konserwa krakusa. 95% mięsa i mnóstwo kcal. koniecznie karkówka. po zgrillowaniu smakuje naprawdę jak karkówka- na dwa posiłki starcza spokojnie.





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych