Znalazłem taki ciekawy film. Myślę, że warto się z nim zapoznać!
Przeżyłem 2 burze w górach i za pierwszym razem miałem na szczęście 10 minut do schroniska a za drugim razem dziękowałem Bogu, że już w nim jestem.
Welcome to Zombie Zone Forum
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!
#2
Napisano 25 październik 2010 - 21:48
Filmik z TOPR-u jest świetny czekam na następne, godne polecenia jest szkolenie on line zrobione przez GOPR na stronie http://www.gopr.com.pl skierowane co prawda bardziej odo młodzieży ale każdy to powinien umieć
#3
Napisano 26 październik 2010 - 00:43
To ja dorzucę kilka rysunków jak przetrwać taką burzę z niemieckiego magazynu outdoor
http://www.outdoor-magazin.com/service/ ... 63.3.htm#1

Najbezpieczniejsze miejsca to doliny ale w nich należy trzymać się z dala od płynącej wody, metalowych masztów oraz drzew. Najlepiej przykucnąć na macie i plecaku.

Wszelkie zabezpieczenia (łańcuchy, liny) działają jak piorunochron i to po nich będą spływały ładunki. Nie należy ich dotykać! Podczas wspinaczki lina, którą się asekurujemy powinna dotykać podłoża.

Ogniki św. Elma gdy włosy nam się jeżą a liny zaczynają grać to znak, że za chwilę w pobliżu uderzy piorun! Należy natychmiast szukać schronienia.

Gdy znajdziemy się na progu lub półce skalnej należy kucnąć pomiędzy ścianą a krawędzią, gdyż błyskawice spływają po ścianie lub wybierają najkrótszą drogę w powietrzu!

To samo dotyczy jam, należy kucnąć i zachować jak największą odległość pomiędzy wejściem, sufitem a ścianą!
http://www.outdoor-magazin.com/service/ ... 63.3.htm#1
Najbezpieczniejsze miejsca to doliny ale w nich należy trzymać się z dala od płynącej wody, metalowych masztów oraz drzew. Najlepiej przykucnąć na macie i plecaku.
Wszelkie zabezpieczenia (łańcuchy, liny) działają jak piorunochron i to po nich będą spływały ładunki. Nie należy ich dotykać! Podczas wspinaczki lina, którą się asekurujemy powinna dotykać podłoża.
Ogniki św. Elma gdy włosy nam się jeżą a liny zaczynają grać to znak, że za chwilę w pobliżu uderzy piorun! Należy natychmiast szukać schronienia.
Gdy znajdziemy się na progu lub półce skalnej należy kucnąć pomiędzy ścianą a krawędzią, gdyż błyskawice spływają po ścianie lub wybierają najkrótszą drogę w powietrzu!
To samo dotyczy jam, należy kucnąć i zachować jak największą odległość pomiędzy wejściem, sufitem a ścianą!
When the Zombies come, I'll be ready!
Zombie Zone Survival w świecie postapokalipsy!
Zombie Zone Survival w świecie postapokalipsy!
#6
Napisano 30 październik 2010 - 10:05
to nie tak, telefon komórkowy w czasie czuwania co jakiś czas wysyła kontrolkę / ping do bazy. W czasie tej komunikacji normalnie używa anteny na wysokim paśmie. Powietrze wokoło telefonu jonizuje się i przez to umożliwia zdecydowanie łatwiej przechodzić łukowi elektrycznemu przez nie. Jeżeli grom walnie niedaleko to siłą rzeczy pójdzie przez rzadsze powietrze. Jest to zagrożenie tego typu. Zatem wyłącza się telefony aby nie pomagać śmierci.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja


Do góry









