Oni tak codziennie? Niedawno na Discovery był program o szkoleniu marines. Gdy to oglądałem, to cieszyłem się, że ja nie muszę. Szczególnie hellweek. Przygotowałem już sprzęt na mojej "siłowni" i od dziś/jutra zaczynam. Później wrzucę plan ćwiczeń, to może coś jeszcze doradzicie.
Welcome to Zombie Zone Forum
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!
#43
Napisano 19 styczeń 2012 - 14:58
Snickers, tu masz całą grubą pozycję o treningu "seals-ów" duuuzo czytania ale sporo wiedzy.
http://www.scribd.co...l-Fitness-Guide
http://www.scribd.co...l-Fitness-Guide
Pozdrawiam
Rafał
Rafał
#45
Napisano 20 styczeń 2012 - 10:27
@ Ahtuhku
Sam nie spodziewalem sie ze po 2 tygodnach tak mozna podniesc wynik na samym bialku - silowy i wytrzymalosciowy wzrost o ok dodatkowe 50% poczatkowego. Chociaz, moze po prostu chlopaki byli niedozywieni wczesniej
Co do nowych pumperow to Jack 3d podobno potrafi zlamac kazdego xD Ale osobiscie nie bralem.
@Trening Sealsow
Pompki, brzuszki i drazek. Brakuje tylko przysiadow i bedzie ten sam sklad co w Nagim Wojowniku.
Sam nie spodziewalem sie ze po 2 tygodnach tak mozna podniesc wynik na samym bialku - silowy i wytrzymalosciowy wzrost o ok dodatkowe 50% poczatkowego. Chociaz, moze po prostu chlopaki byli niedozywieni wczesniej
Co do nowych pumperow to Jack 3d podobno potrafi zlamac kazdego xD Ale osobiscie nie bralem.
@Trening Sealsow
Pompki, brzuszki i drazek. Brakuje tylko przysiadow i bedzie ten sam sklad co w Nagim Wojowniku.
On a long enough timeline, the survival rate for everyone drops to zero.
#46
Napisano 20 styczeń 2012 - 11:47
Takie wyniki to tylko u początkujących widziałem 
Jack3d jest słabszy od Meso, w praktyce to podobne produkty tylko różnią się stężeniem substancji aktywnych na miarke.
Co do brzuszków (aby tak nie offtopować) - robicie klasycznie w pełnym zakresie czy na 1/3 i oddzielnie część dolną?:>
Ogólnie jeśli chodzi o brzuszki to w domu mam jak dla mnie guru w tej kwestii - kobieta robiła w szczytowej formie po 1000 za jednym zamachem, obecnie po lekkich spadkach 300-400 ale pnie się do góry
Challenge accepted ?:>
Nie wiem jak wam po przeczytaniu ale mi, gdy to widziałem to skutecznie obniżało samoocene xD
Jack3d jest słabszy od Meso, w praktyce to podobne produkty tylko różnią się stężeniem substancji aktywnych na miarke.
Co do brzuszków (aby tak nie offtopować) - robicie klasycznie w pełnym zakresie czy na 1/3 i oddzielnie część dolną?:>
Ogólnie jeśli chodzi o brzuszki to w domu mam jak dla mnie guru w tej kwestii - kobieta robiła w szczytowej formie po 1000 za jednym zamachem, obecnie po lekkich spadkach 300-400 ale pnie się do góry
Nie wiem jak wam po przeczytaniu ale mi, gdy to widziałem to skutecznie obniżało samoocene xD
#48
Napisano 20 styczeń 2012 - 14:38
Tym razem w pełni się zgadzam 
Brzuszki z obciążeniem uważam za zbyteczne, dostateczna ilość MC i przysiadów wystarczająco wzmacnia brzuch, pozostaje skupić się na rzeźbie
(tak człowiek pisze i ogarnia go marazm widząc jak wiele stracił przez studencki tryb życia O.o)
Brzuszki z obciążeniem uważam za zbyteczne, dostateczna ilość MC i przysiadów wystarczająco wzmacnia brzuch, pozostaje skupić się na rzeźbie
(tak człowiek pisze i ogarnia go marazm widząc jak wiele stracił przez studencki tryb życia O.o)
#49
Napisano 30 styczeń 2012 - 20:48
Panowie nie bardzo łapię czy chodzi wam o siłę i sprawność czy o wygląd (kulturysty). Zapewniam, że jest różnica i nie zawsze jedno z drugim idzie w parze.
Proponuję krótki test (3 minuty). Tylko bez oszustw proszę. Dla jasności ja już dzisiaj tego nie zrobię (moje najlepsze lata już minęły bezpowrotnie niestety
). Wykonujemy bez przerw!
1. minuta - wchodzimy w tempie 1s na krzesło lub taboret (dobrze żeby ktoś trzymał);
2. minuta - jedna pompka 30 s. opuszczanie, 30 s do góry (pomalutku);
3 minuta - opieramy się o ścianę i robimy tzw. "krzesełko" (kolana zgięte pod kontem 90 stopni, ręce wyprostowane przed siebie).
Nie daliście rady?
Nie martwcie się - nie wielu to zrobi. Trenujcie dalej.
Jak ktoś zrobi niech da znać.
A teraz słowo o moim treningu:
- pompki;
- brzuszki;
- podciąganie na drążku;
- parę minut (10-20) na Powerball (dobre szczególnie dla tych co chcą sprawnie machać "żelastwem" lub mieć pewną rękę na strzelnicy).
Ile czego? Bez żadnego sytemu. Ile dam radę. Co drugi dzień bieganie połączone z rozciąganiem lub (orbitrek).
Proponuję krótki test (3 minuty). Tylko bez oszustw proszę. Dla jasności ja już dzisiaj tego nie zrobię (moje najlepsze lata już minęły bezpowrotnie niestety
1. minuta - wchodzimy w tempie 1s na krzesło lub taboret (dobrze żeby ktoś trzymał);
2. minuta - jedna pompka 30 s. opuszczanie, 30 s do góry (pomalutku);
3 minuta - opieramy się o ścianę i robimy tzw. "krzesełko" (kolana zgięte pod kontem 90 stopni, ręce wyprostowane przed siebie).
Nie daliście rady?
A teraz słowo o moim treningu:
- pompki;
- brzuszki;
- podciąganie na drążku;
- parę minut (10-20) na Powerball (dobre szczególnie dla tych co chcą sprawnie machać "żelastwem" lub mieć pewną rękę na strzelnicy).
Ile czego? Bez żadnego sytemu. Ile dam radę. Co drugi dzień bieganie połączone z rozciąganiem lub (orbitrek).
#50
Napisano 30 styczeń 2012 - 21:43
@ treningi silsów i innych pro speszjal forses - posłuchajcie co mówią sami instruktorzy. Człowiek o wyższej niż przeciętna kondycji fizycznej da radę ... pod jednym warunkiem - żelazna psycha. Treningi są ułożone tak, że odpadają ludzie o lepszej kondycji ale słabszej determinacji.
Ostatnio na siłce namierzyłem ciekawy gadżet - TRX. Wygooglajcie 'TRX suspension training' - fajna sprawa. Można zamocować w domu na drążku i robić masę więcej ciekawych ćwiczeń nie wychodząc z pokoju. Swoją drogą, koleś który to opatentował to ... były operator NAVY SEAL.
Ostatnio na siłce namierzyłem ciekawy gadżet - TRX. Wygooglajcie 'TRX suspension training' - fajna sprawa. Można zamocować w domu na drążku i robić masę więcej ciekawych ćwiczeń nie wychodząc z pokoju. Swoją drogą, koleś który to opatentował to ... były operator NAVY SEAL.
#52
Napisano 31 styczeń 2012 - 18:04
Patrząc na TRX'a przypominają mi się czasy jak za smarkacza biegałem po domu z PRLowskimi sprężynami i gumami do rozciągania, to był fun 
Oczywiście że należy rozróżnić aspekt siły, wytrzymałości i budowy - ale ten temat jest taki o wszystkim i niczym
Myślę że w naszym przypadku 2 pierwsze, a w szczególności wytrzymałość powinny wieść prym.
Swoją drogą to jest śmieszne jakie dzisiejszy człowiek ma problemy z utrzymaniem formy, głupi siedzący tryb życia..
apropo powerballa podepnę pytanko - jaki znacie najlepszy w stosunku cena-jakość? Bez zbednych bajerów ofc.
Oczywiście że należy rozróżnić aspekt siły, wytrzymałości i budowy - ale ten temat jest taki o wszystkim i niczym
Myślę że w naszym przypadku 2 pierwsze, a w szczególności wytrzymałość powinny wieść prym.
Swoją drogą to jest śmieszne jakie dzisiejszy człowiek ma problemy z utrzymaniem formy, głupi siedzący tryb życia..
apropo powerballa podepnę pytanko - jaki znacie najlepszy w stosunku cena-jakość? Bez zbednych bajerów ofc.
#53
Napisano 04 luty 2012 - 14:03
Ja swojego powerballa kupiłem już chyba z trzy lata temu. Myślę, że jak poszukasz w necie to coś znajdziesz. Ten licznik czy świecące diody to faktycznie niepotrzebny bajer. Urządzenie jest super bo możesz sobie ćwiczyć praktycznie wszędzie (trochę szumi jak się rozkręci). Nie zajmuje miejsca więc ja zabieram je jak gdzieś wyjeżdżam. Jedna wada uwaga uzależnia.
#56
Napisano 04 marzec 2012 - 10:54
Witam
Siłownia? hyyy... jeśli zależy Wam na dobrym wyglądzie to jak najbardziej, jeśli na sprawności, sile i wytrzymałości to znam lepsze sposoby.
proponuje obejrzeć kilka filmików jak trenują zawodnicy MMA np:
sztangi, hantle, wyciągi to jest tylko jakiś tam dodatek.
Moim zdaniem dla osiągnięcia rezultatów najlepszy jest trening typu Cross Fit.
ja trenuje na co dzień wykorzystując kettlebell. jest to genialne w swej prostocie a pompa jest przepotężna.
Do tego wspomniany wcześniej TRX, bieganie 3 razy w tygodniu.
pompki, drążek i brzuszki zgodnie z metodą z wspomnianego wcześniej "nagiego wojownika"
Siłownia? hyyy... jeśli zależy Wam na dobrym wyglądzie to jak najbardziej, jeśli na sprawności, sile i wytrzymałości to znam lepsze sposoby.
proponuje obejrzeć kilka filmików jak trenują zawodnicy MMA np:
sztangi, hantle, wyciągi to jest tylko jakiś tam dodatek.
Moim zdaniem dla osiągnięcia rezultatów najlepszy jest trening typu Cross Fit.
ja trenuje na co dzień wykorzystując kettlebell. jest to genialne w swej prostocie a pompa jest przepotężna.
Do tego wspomniany wcześniej TRX, bieganie 3 razy w tygodniu.
pompki, drążek i brzuszki zgodnie z metodą z wspomnianego wcześniej "nagiego wojownika"
#58
Napisano 04 marzec 2012 - 15:51
co do amerykanów to się zgadzam heheh
nie trzeba tego robić w ładnych salach treningowych tak jak u nich
w ładną pogodę wystarczy wyjść na dwór opona się znajdzie, kawałek liny tak samo, jakiś pniaczek do podnoszenia i rzucania ...a kattlebell to zamiast kupować nowiutkie i z certyfikatem to ja kupiłem dwa po 17,5kg na szrocie za łącznie 35zł (kiedyś były w każdej jednostce wojskowej w Polsce i nazywało się to "referentka")
nie trzeba tego robić w ładnych salach treningowych tak jak u nich
w ładną pogodę wystarczy wyjść na dwór opona się znajdzie, kawałek liny tak samo, jakiś pniaczek do podnoszenia i rzucania ...a kattlebell to zamiast kupować nowiutkie i z certyfikatem to ja kupiłem dwa po 17,5kg na szrocie za łącznie 35zł (kiedyś były w każdej jednostce wojskowej w Polsce i nazywało się to "referentka")
#59
Napisano 07 marzec 2012 - 18:34
Huzar - podołałem Twojemu testowi 
Ćwiczyłem rok na siłowni w domu...szczerze się przyznam, że poza większą masą mięśniową nie przybyło zbyt dużo na sile, wytrzymałości, równowadze etc
Jakieś 2 miesiące temu zacząłem pracować głównie pod obciążeniem masy własnego ciała na świeżym powietrzu, nie wykonuję takich ćwiczeń jak wyciskanie na ławeczce czy uginanie hantli na modlitewniku. Praktycznie odrzuciłem przyrządy.
Ćwicząc improwizuję, np zamiast wyciskać sztangę nad głowę, wyciskam gruby kawał drzewa.
Po takim siła, wytrzymałość i koordynacja poszła nieporównywalnie bardziej w górę niż w przypadku siłowni - tak więc polecam
Ćwiczyłem rok na siłowni w domu...szczerze się przyznam, że poza większą masą mięśniową nie przybyło zbyt dużo na sile, wytrzymałości, równowadze etc
Jakieś 2 miesiące temu zacząłem pracować głównie pod obciążeniem masy własnego ciała na świeżym powietrzu, nie wykonuję takich ćwiczeń jak wyciskanie na ławeczce czy uginanie hantli na modlitewniku. Praktycznie odrzuciłem przyrządy.
Ćwicząc improwizuję, np zamiast wyciskać sztangę nad głowę, wyciskam gruby kawał drzewa.
Po takim siła, wytrzymałość i koordynacja poszła nieporównywalnie bardziej w górę niż w przypadku siłowni - tak więc polecam
"Pray for peace, train for war"
#60
Napisano 08 marzec 2012 - 09:07
To nie mój test, bo nie ja go wymyśliłem. Gan gratuluję - zasłużyłeś na miano "harta". Ja zrobiłem raz i na więcej nie miałem ochoty. Było to tak. Z jakiegoś tam powodu były wstrzymane przepustki. Dowódca powiedział, że kto przejdzie jego test sprawnościowy, tego wypuści. Był przekonany, że nikomu się nie uda - zresztą niewielu się zgłosiło (z setki może z piętnastu). Na przepustkę poszedłem sam. Z przekory bo właściwie to mi się odechciało wyjścia
.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja


Do góry









