Warning: Illegal string offset 'html' in /home/knocker/domains/zombie-zone.pl/public_html/forum/admin/sources/classes/output/publicOutput.php(1739) : eval()'d code on line 914 woda ?? - Zombie Zone Forum

Skocz do zawartości

Welcome to Zombie Zone Forum
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

woda ??


79 odpowiedzi w tym temacie

#1
gumaj

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 15 postów
Pytanie aczkolwiek wyda się dziwne ale mam w temacie surwiwalowym Panowie jak zaopatrujecie się w wodę kiedy jej brak błagam nie wspominajcie o deszczówce ewentualnie o piciu moczu.
Kiedyś wszystko się kończy..

#2
AbraKadabra

    Hunter

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1314 postów
  • Locationmałopolska
Hmm. No to ja odpowiem na podstawie własnych doświadczeń survivalowych (tereny górskie).

Jeszcze tylko małe wyjaśnienie co Rozumiesz przez BRAK wody?? Jej brak przy sobie (w manierkach, termosach itp.) czy brak w terenie (czyt. na pustyni) ??

Rozumiem że chodzi o tą pierwszą opcję zatem:

- Ja zaopatruje się we wszelakiego typu strumieniach, rzekach, kałużach, stawach, oczkach wodnych itp. napotykanych po drodze akwenach. Oczywiście sprawdzam stan wody (klarowność, konsystencje i zapach) a dopiero potem nabieram do pojemnika. Jeśli woda jest czysta ale pochodzi ze stojącego ujęcia (kałuża, staw) to do manierki z taką wodą dodaje jeszcze uzdatniacza i dopiero potem piję.

Z innych metod pozyskiwania wody nie byłem zmuszony korzystać gdyż w naszym kraju jest dużo wód płynących i stojących - wystarczy się troche przejść i woda sie sama znajdzie.

- Kolejną metodą pozyskiwania wody jest ponoć jej skraplanie z powietrza. Robi się to za pomocą kawałka folii rozwieszonego nad rozgrzaną ziemią i w ten sposób da się otrzymać kilka kropel naprawde czystej (niejako destylowanej) wody - ale jak znam życie to prędzej by człek padł niż zaspokoił pragnienie stosując tą metodę :lol:

- Co jeszcze? No w post-apo można znaleźć jakiś stary samochód i sprawdzić w chłodnicy czy nie ma wody, ale wątpię by była - teraz większość aut jeździ na płynie petrygo. Trzeba się więc skupić na tych starych modelach z wyciekami z chłodnicy - tam z racji oszczędności napewno stosowano wodę :D

- W ekstremalnych warunkach bierzemy saperkę i pozostaje nam jedynie kopanie na chybił trafił do około 2 metrów aż się coś pokaże. (A tak na marginesie - w kilka osób można wykopać całkiem sporą studnię w zaledwie pare godzin :D )

- Znałem jeszcze "czarodziejów" co to nacinali korę drzewa (chyba brzozę) i pili to co tam ciekło - ale ja tego nie próbowałem, tak że nie wiem czy to była woda czy jakiś sok :?

- Warto też pamiętać o zjawisku gdzie na zimnych gładkich przedmiotach wystawionych nagle na ciepło i wilgoć pojawia się rosa (ulegają zroszeniu) więc jeśli mielibyśmy gdzie schłodzić jakiś gładki najlepiej metalowy przedmiot to jest szansa wyłapać za jego pomocą z powietrza (wilgotnego) pewną ilość wody.

Z mojej strony tyle. Resztę dopowiedzą bardziej doświadczeni survivalowcy ode mnie :)
"Nie ma takiej choroby, której nie dało by się wyleczyć za pomocą 30.06" E.Hemingway

#3
gumaj

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 15 postów
chodzi mi oczywiście o brak wody ogólnie jeżeli zaś idzie o post -apo to zbiorniki wody pitnej mogą być zatrute tudzież skażone wiec jak wtedy ??(auta hmm ciekawe nie zaprzeczę) :D dodam że nie zawsze jest możliwość zapasu lub się skończy :!:
Kiedyś wszystko się kończy..

#4
AbraKadabra

    Hunter

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1314 postów
  • Locationmałopolska

gumaj napisał:

...jeżeli zaś idzie o post -apo to zbiorniki wody pitnej mogą być zatrute tudzież skażone wiec jak wtedy ??...

Wtedy nie pozostaje nic innego jak po zdobyciu jakiejkolwiek wody lub cieczy zawierającej w swym składzie wodę - wydestylowanie jej przy pomocy choćby ogniska, garczka i kawałka szyby. Można do garnka napchać błota, mokrych trocin, szmat, liści i innej breji i grzać nad ogniem. Nad garnkiem zaś ustawić szybę pod lekkim kontem tak by skroplona para sciekała na jedną krawędź z której będzie kapać do manierki lub innego czystego naczynia. Jest to najprostrzy sposób na uzyskiwanie wody z byle "gówna" ale troche żmudny, a sama woda jest bez smaku i pozbawiona minerałów :|
"Nie ma takiej choroby, której nie dało by się wyleczyć za pomocą 30.06" E.Hemingway

#5
gumaj

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 15 postów
Naciskam w temacie wody ponieważ sam jako że bawię się w survival od czasu do czasu używam do przenoszenia tudzież transportowania wody plastykowych butelek typu 5 litra z "biedronki" w plastyku co nieznacznie mnie irytuje wiec szukam innych rozwiązań w temacie .. :P
Kiedyś wszystko się kończy..

#6
husky.kaski

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 174 postów
  • LocationKęty
Jeśli przebywa się w jednym miejscu, można się wysilić i zbudować z jakiegoś bojlera i jakiejś formy chłodnicy większy alembik i destylować wodę na skalę masową. Chociaż kłopotliwy jest brak minerałów w wodzie destylowanej. Można by dodawać jakieś minerały ręcznie ale to dość uciążliwe.

W sumie przyszedł mi też do głowy maksymalnie uciążliwy sposób, czyli hydroliza. Jeśli mamy prądnicę przerobioną na paliwo odnawialne (słońce, drewno, wiatr)i dość wydajną to można rozbijać wodę na wodór i tlen, a potem z powrotem łączyć je w innym naczyniu (spalanie). W sumie spalanie daje nam energię, chociaż nie powstanie perpetuum mobile, to można tak zmniejszyć pobór energii.

W sumie, znajdą się jakieś chemiczne metody stosowane w oczyszczalniach, ale mocno bym się zastanowił przed wypiciem wody, do które właśnie co wlałem kolorowe płyny z zamkniętej, stalowej szafy :D
Brony forever

#7
Szczery

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 434 postów

husky.kaski napisał:

Chociaż kłopotliwy jest brak minerałów w wodzie destylowanej.

Jak ktoś będzie uzupełniał płyny pijąc wodę destylowaną to po wprowadzeniu do organizmu średnio 5 litrów umrze i brak minerałów nie będzie kłopotliwy ;)

#8
husky.kaski

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 174 postów
  • LocationKęty
Zabija, ponieważ wypłukuje wszystkie minerały. Więc dalej problemem jest ich brak. Może jakby dosypywać cukru, soli, herbaty itd to było by trochę lepiej.. Jeśli epidemia jest na tyle zaawansowana, że nie ma już napojów w sklepach, czy hurtowniach to wbijamy do apteki i bierzemy magnez i jakieś inne vibovity. Powinno być sporo, bo kto kradnie magnez w czasie apokalipsy ;]

Ps. Edit. Można by dodać troszkę morskiej, powinna się wyzerować z antymineralną wodą destylowaną.

Ps2. W końcu przypomniało mi się ==>> http://www.demland.i...y/paski/065.png
Brony forever

#9
gumaj

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 15 postów
husky.kaski co do tego bolera jakieś pomysły są ,bo w końcu można by było zrobić coś takiego samemu np z 5 litrowych butelek na wodę typu "biedronka" :D - tak mi się przynajmniej wydaje .
Kiedyś wszystko się kończy..

#10
BoneEader

    Zwiadowca

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 72 postów
  • LocationWarszawa
Wodę można pozyskać tak: bierzemy torebkę, szczelnie zamykamy w niej gałąź z zielonymi liśćmi nie trującej rośliny i zostawiamy na słońcu.
Ty wiesz że marzenia się spełniają,
Bóg pomaga tym, którzy sobie pomagają.

#11
gumaj

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 15 postów
Z ciekawości jak i w temacie w czym transportujecie czy tam przenoście wodę prócz magicznych butelek plastykowych typu 5 litrów
Kiedyś wszystko się kończy..

#12
javelin

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 256 postów
Camelbak + półtoralitrowe butelki, 5l nie lubię :)

#13
gumaj

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 15 postów
Camelbaka znam z czasów jak bawłem się w asg :D to raczej osobisty transport,ale może w survialu się sprawdzi?.
Kiedyś wszystko się kończy..

#14
javelin

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 256 postów
Camel jest fajny nie tylko do picia "na bieżąco". Ja lubię go używać też do zwykłego transportu gdyż ponieważ w miarę opróżniania go mamy coraz mniejszy "pakunek", a nie wielką butlę, którą trzeba zgniatać, upychać itp.

#15
Kaktus Morderca

    Hunter

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1121 postów
Mam pytanie, nomen omen, z innej beczki ;), czy używacie filtrów wody na codzień, jeśli tak to jakich? Znajomi kupili dzbanek z filtrami Brita i są zadowoleni, głównie z ograniczenia kamienia w wodzie, ale piją również tę wodę bez gotowania. Na stronach producenta jest cała propaganda jakie te filtry są skuteczne, tyle tylko, że brakuje konkretów. Czy te filtry dają cokolwiek, prócz odkamienienia wody? Mnie jakoś nie przekonują.

skąd myśl? a no stąd, że załóżmy, że doszło z jakiegoś powodu do skażenia wody w sieci (co nie jest wcale takie nieprawodopodobne), odkręcasz kran, gotujesz wodę na herbatkę, niestety temperatura nie niszczy Z-syfu, który jest w wodzie. Nieświadomy dosładzasz sobie dwie łyżeczki,a co?-jak szleć to szaleć :), jednak nim dopijesz do końca zamieniasz się w zielonego móżgojada, lub poprostu dostajesz sraki i lądujesz na oiomie.

Używanie wody butelkowanej, nie zapewnia 100% bezpieczeństwa, ale pewnie trochę je podnosi, jest jednak bardziej kosztowne i mniej wygodne. Mam wrażenie, że jeśli jakiś syf bedzie w wodzie to wszyscy nieświadomie to łykniemy i będzie pozamiatane?
"Jedzmy gówno, przecież miliony much nie mogą się mylić!"
http://szlachetny-dzikus.blogspot.com/

#16
Kosa

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 355 postów
  • LocationOsiek
Ja używam filtra MSR Miniworks Ex,
Wydajność wkładu ceramicznego 2.000L wody, wydajność rdzenia węglowego 400L wody
Zatrzymuje wszystko większe od 200nm czyli z syfu organicznego i fizycznego przepuszcza tylko wirusy (mniejsze niż 100nm)
Wkład węglowy zatrzymuje większość chemii i toksyn.

W przyszłości planuje wymienić filtr na Katadyn Pocket + filtr węglowy i Steripen .


A w domu jest 4 stopniowy filtr :)

Mechaniczne - Mniejsze mechaniczne - Węglowy - Membranowy ( nie przepuszcza nawet wirusów)

#17
huzar

    Hunter

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1455 postów
  • LocationSkwierzyna
http://www.zombie-zo...ds/page__st__60
Tutaj jedna z przygotowanych kart dotyczy pozyskiwania wody. Opisanych jest tam w skrócie kilka sposobów (wraz z rysunkami). Właśnie siedzę nad kolejnymi kartami dotyczącymi żywności. Po przeczytaniu wątku jednak zapał nieco mi minął. Czy ktoś to czyta? Czy robię to dla siebie?
Gumaj pyta jak zaopatrujemy się w wodę kiedy jej brak? Gdzie brak?
Jak w kranie to: idę po wodę do studni, albo do piwnicy bo mam tam zapas albo do sklepu jak ktoś już zużył i o tym nie powiadomił (jeszcze się nie zdarzyło ale gdyby), do zbiornika na wodę deszczową - mam takie 2 po 1,5 m3 . Do zbiornika ppoż. zalewu, rzeki (trochę dalej i trzeba "uzdatnić" - przefiltrować, przegotować użyć tabletek do odkażania wody lub jodyny).
Jak zabraknie wody w "terenie" to: Tak jak AbraKadabra z tym, że używam filtra do wody, gotuję lub używam tabletek do odkażania oraz tak jak opisałem w "kartach" http://speedy.sh/VKVV4/karty-woda.pdf.
@Kaktus Morderca - kiedyś jak mieszkałem w bloku używałem filtrów takich jak Kosa. Tez mam ujęcie wody inne więc gdzieś sobie leżą ale trochę mnie nastraszyłeś więc pewnie znajdę i zamontuję w kuchni (tam gdzie woda to picia).
P.S.
Co do soku z brzozy to właśnie jest dobry czas żeby spróbować. Wystarczy uciąć gałązkę i ją nagiąć do butelki tak żeby spływał do niej sok. Jest rzadki jak woda klarowny o lekko słomkowym zabarwieniu. Trzeba wypić od razu (bo sfermentuje). Dobry w smaku i przede wszystkim zdrowy. Na wiosnę jak znalazł żeby wzmocnić organizm. Polecam spróbować.

#18
Kaktus Morderca

    Hunter

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1121 postów
Pozyskiwanie soku z brzozy, bardzo smacznego swoją drogą:

efektywnie

survivalowo


można jeszcze naciąć drzewo/kore w kształt litery V i zbierać w ten sposób, tylko jest to chyba wolniejsze.
"Jedzmy gówno, przecież miliony much nie mogą się mylić!"
http://szlachetny-dzikus.blogspot.com/

#19
huzar

    Hunter

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1455 postów
  • LocationSkwierzyna
@Kaktus Morderca dobrze, że dałeś te filmy. Ważne a zapominałem o tym napisać - żeby drzewo uchronić przed niepotrzebnym wyciekiem soku należy po pozyskaniu je opatrzyć (zakorkować otwór, owinąć gałązkę itp.)

#20
Łowca

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 6 postów
  • LocationZielona Góra
`Można samemu zrobić filtr i pozyskiwać wodę z kałuży itp. :ph34r:





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych