Jeżeli ktoś nie widział tego filmu to polecam!
Zastanawiam się, czy jest sens stworzenia takiego bezpiecznego pokoju w polskich warunkach!? Wydaje mi się jednak, że na tym forum nie ma nad czym się zastanawiać i jednak wszyscy chcemy mieć takie pomieszczenie. Jakie macie pomysły na stworzenie czegoś takiego i jakie wyposażenie powinno tam się znaleźć?
Welcome to Zombie Zone Forum
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!
#3
Napisano 02 kwiecień 2011 - 13:55
Film coś mi się kojarzy, fragmenty gdzieś widziałem.
Na pewno wyjście awaryjne w postaci tunelu lub szybu z drabinką (np. na dach). Do tego zapas wody, racji żywnościowych, leków, kilkanaście metrów liny.
Te kamerki sprytny pomysł (niestety drogi). Na stówę trzeba zrezygnować z elektronicznego sterowania drzwiami. Siądzie zasilanie i mamy problem.
Na pewno wyjście awaryjne w postaci tunelu lub szybu z drabinką (np. na dach). Do tego zapas wody, racji żywnościowych, leków, kilkanaście metrów liny.
Te kamerki sprytny pomysł (niestety drogi). Na stówę trzeba zrezygnować z elektronicznego sterowania drzwiami. Siądzie zasilanie i mamy problem.
Brony forever
#4
Napisano 02 kwiecień 2011 - 14:00
Hmm temat dobry, ale jak już powyżej stwierdzono w małych mieszkaniach to nie ma o czym mówić zwłaszcza, że nie na wszystko dostanie się zgodę jeżeli chodzi o przebudowę.
Z drugiej strony można wykorzystać piwnicę lub na działce domu jednorodzinnego, innym terenie czy też w domu wolnostojącym (jednorodzinnym) można pokusić się o budowę takiego pokoju lub ziemianki/schronu etc.
Co tam się powinno znaleźć?
- żywność - konserwy, weki, makaron, ryż, suszone mięso lub żywność liofilizowana, ewentualnie MRE lub jej odpowiedniki
- woda - zapas wody butelkowanej
- toaleta i odpływ nieczystości - również zabezpieczony (ew. osobne przyłącze) lub toaleta turystyczna - w zależności ile czasu mielibyśmy tam spędzić
- oddzielne gniazdo energii nie podłączone do tych samych bezpieczników lub agregat prądotwórczy - w zależności od tego co i jak chcemy zbudować lub akumulatory do zasilania wszystkiego co niezbędne
- maski przeciwgazowe
- światła chemiczne
- latarki
- baterie
- apteczka pierwszej pomocy
- broń + amunicja
- telefon komórkowy i to taki model, który nawet pod ziemią działa. Nokia kiedyś coś takiego wypuściła lub poprowadzenie oddzielnej linii telefonicznej
- kamery wyprowadzone na zewnątrz do obserwacji terenu zarówno w budynku jak i poza nim
- jakiś multitool lub podstawowe narzędzia (śrubokręty, klucze, kombinerki) tak, aby rozkręcić to co mamy pod ręką
- taśma izolacyjna + tzw. duct tape
- BOB
- paliwo do agregatu jeżeli takowy posiadamy
- łóżko polowe
- jakiś mały rower treningowy lub coś takiego - jeżeli będzie to mały pokój i dużo byśmy mieli tam spędzić to trochę ruchu nam się przyda
- kilka książek - dla zabicia nudy jeżeli czas oczekiwania w pokoju będzie zbyt długi, a szkoda energii elektrycznej na włączanie laptopa - chyba, że mamy zasilanie z zewnątrz, które ciągle działa
- laptop + sieć internetowa
- bloker telefonii komórkowej - można coś takiego kupić
- radio AM/FM na baterie lub korbkę
- śpiwór lub koc
- poduszka
- kuchenka elektryczna lub gazowa + zapas paliwa - do gotowania potraw, wody
Pewnie jeszcze kilka rzeczy by się znalazło, ale chwilowo nic nie przychodzi mi do głowy.
Z drugiej strony można wykorzystać piwnicę lub na działce domu jednorodzinnego, innym terenie czy też w domu wolnostojącym (jednorodzinnym) można pokusić się o budowę takiego pokoju lub ziemianki/schronu etc.
Co tam się powinno znaleźć?
- żywność - konserwy, weki, makaron, ryż, suszone mięso lub żywność liofilizowana, ewentualnie MRE lub jej odpowiedniki
- woda - zapas wody butelkowanej
- toaleta i odpływ nieczystości - również zabezpieczony (ew. osobne przyłącze) lub toaleta turystyczna - w zależności ile czasu mielibyśmy tam spędzić
- oddzielne gniazdo energii nie podłączone do tych samych bezpieczników lub agregat prądotwórczy - w zależności od tego co i jak chcemy zbudować lub akumulatory do zasilania wszystkiego co niezbędne
- maski przeciwgazowe
- światła chemiczne
- latarki
- baterie
- apteczka pierwszej pomocy
- broń + amunicja
- telefon komórkowy i to taki model, który nawet pod ziemią działa. Nokia kiedyś coś takiego wypuściła lub poprowadzenie oddzielnej linii telefonicznej
- kamery wyprowadzone na zewnątrz do obserwacji terenu zarówno w budynku jak i poza nim
- jakiś multitool lub podstawowe narzędzia (śrubokręty, klucze, kombinerki) tak, aby rozkręcić to co mamy pod ręką
- taśma izolacyjna + tzw. duct tape
- BOB
- paliwo do agregatu jeżeli takowy posiadamy
- łóżko polowe
- jakiś mały rower treningowy lub coś takiego - jeżeli będzie to mały pokój i dużo byśmy mieli tam spędzić to trochę ruchu nam się przyda
- kilka książek - dla zabicia nudy jeżeli czas oczekiwania w pokoju będzie zbyt długi, a szkoda energii elektrycznej na włączanie laptopa - chyba, że mamy zasilanie z zewnątrz, które ciągle działa
- laptop + sieć internetowa
- bloker telefonii komórkowej - można coś takiego kupić
- radio AM/FM na baterie lub korbkę
- śpiwór lub koc
- poduszka
- kuchenka elektryczna lub gazowa + zapas paliwa - do gotowania potraw, wody
Pewnie jeszcze kilka rzeczy by się znalazło, ale chwilowo nic nie przychodzi mi do głowy.
#6
Napisano 09 kwiecień 2011 - 11:07
Forest napisał:
Trzeba by chyba pracować na 3 etapy i jeszcze kraść aby mieć w domu taki panic room :roll:
Eeee, no chyba nie aż tak drogi Forescie :D
Panic Room, jeśli o takim mówimy jak w filmie o tym samym tytule, to oczywiście pomieszczenie wydzielone z mieszkania. Małe, bez okien leżące raczej w środkowej części mieszkania, z tylko jednym wejściem i niezależnym przyłączem energii, wody i telefonu.
Koszt nie będzie zatem jakiś kosmiczny (oczywiście wszystko jest zależne od tego w co chcemy wyposażyć taki schron). Z niezbędnych rzeczy konstrukcyjnych to oczywiście ściany, podłoga i sufit wyłożone od wewnątrz stalową płytą grubości 10mm, na którą kładziemy wełnę mineralną jako wytłumienie, a całość pokrywamy płytami GK pod którymi puszczamy instalacje. Tak powstałą "puszkę" trzeba wyposażyć w solidne drzwi antywłamaniowe których framuga będzie stalowa i mocowana (spawem) do stalowych płyt w ścianach i podłodze. Same drzwi zaś powinny być konstrukcji warstwowej gdzie środkową warstwę stanowić będzie blacha stalowa o grubości do 10mm. Pozostałe warstwy to może być drewno twarde. Oczywiście system zamków musi być tak przemyślany że zamknąć i otworzyć Panik Room można tylko od środka, z zewnątrz zaś w drzwiach będzie tylko klamka i zero innych otworów.
Dalsze koszty będzie warunkować czas jaki zamierzamy spędzić w schronie. Jeśli krótko (kilka godzin) to nie trzeba robić skomplikowanych sanitariatów, nawiewów czy wentylacji. Jeśli zaś mielibyśmy tam przeczekać apokalipse to koszty rosną o:
- mini kabinę prysznicową (i/lub umywalkę/zlew),
- kibelek
- kuchenkę
- wentylację z zaworem,
- trzeba by też zadbać o hermetyczność schronu w razie gdyby w powietrzu (otoczeniu domu) rozpylono jakiś syf.
Myślę że przeciętną Polską rodzinę <2 dzietną w której łączny dochód NETTO obu małżonków dochodzi do 3500 PLN, stać będzie na wykonanie w ciągu roku takiego pokoju-schronu we własnym domu jeśli facet (mąż) będzie na tyle "dorobiony" że po kupieniu niezbędnych materiałów resztę zmontuje sam :lol: Zlecając wykonanie takiego schronu firmie koszty wzrosną o 100% :?
Moje nowe opowiadanie "CZERWONY KAPTUREK" dostępne w karczmie.
#7
Napisano 10 kwiecień 2011 - 21:46
Cytat
Panic Room, jeśli o takim mówimy jak w filmie o tym samym tytule, to oczywiście pomieszczenie wydzielone z mieszkania. Małe, bez okien leżące raczej w środkowej części mieszkania, z tylko jednym wejściem i niezależnym przyłączem energii, wody i telefonu.
#8
Napisano 11 wrzesień 2011 - 17:49
Od dawna nad tym pracuje. Teoretycznie i odkładam fundusze.
Kilka spostrzeżeń ode mnie.
Nie ma się co bawić w pozwolenie. Przede wszystkim nie wiadomo przed kim się będziemy chcieli schować. Państwowe aparaty represji rosną w siłę. ;)
Taki panic room (PR) bezpieczniej wkopać w ziemię z ewentualnym przejsciem podziemnym z domu. Atak Zombie może, a pewnie i będzie poprzedzać jakaś katastrofa, wybuch bomby atomowej, zmiana klimatu (huragany i tornada), zlodowacenie (frost Zombie? ) etc. Nie wiadomo na co będzie narażony nasz dom. PR wkopany w ziemię będzie bezpieczniejszy i trwalszy.
Zrobić chyba najlepiej samemu. Nie jest to specjalnie trudne. Mały warsztat do sklecania rusztowań czy podpór i betoniareczka załatwią problem. I tak będziemy to robić sukcesywnie - w wolnej chwili. Wyjebanie dziury w miejscu gdzie nie ma parkietu, dla zombie huntera to nie problem (problemem będzie jej późniejsze zamaskowanie :) ). Kopałoby się krótkie odcinki i na bieżąco je zalewało cementem w formy ustawione z drewnianych rusztowań. Zbrojenie z prętów można robić samemu. Techniczne zawiłości wyjaśni każdemu "Nowy Poradnik Majstra Budowlanego". Ja mam książkę, ale idę o zakład, że do stachania na chomiku. Ah, no i trzeba pamiętać o wodach gruntowych - trzebaby wykopać dołek, z którego pompą zanurzeniową wypieprzałoby się wodę. Ja mam nisko wodę gruntową więc rozważam jeszcze wzbogacenie cementu odpowiednią mieszanką, która utrudniałaby przesiąkanie wilgoci no i jakąś izolacje przeciwwodną na zewnątrz tunelu i samego PR. 8-)
Kilka spostrzeżeń ode mnie.
Nie ma się co bawić w pozwolenie. Przede wszystkim nie wiadomo przed kim się będziemy chcieli schować. Państwowe aparaty represji rosną w siłę. ;)
Taki panic room (PR) bezpieczniej wkopać w ziemię z ewentualnym przejsciem podziemnym z domu. Atak Zombie może, a pewnie i będzie poprzedzać jakaś katastrofa, wybuch bomby atomowej, zmiana klimatu (huragany i tornada), zlodowacenie (frost Zombie? ) etc. Nie wiadomo na co będzie narażony nasz dom. PR wkopany w ziemię będzie bezpieczniejszy i trwalszy.
Zrobić chyba najlepiej samemu. Nie jest to specjalnie trudne. Mały warsztat do sklecania rusztowań czy podpór i betoniareczka załatwią problem. I tak będziemy to robić sukcesywnie - w wolnej chwili. Wyjebanie dziury w miejscu gdzie nie ma parkietu, dla zombie huntera to nie problem (problemem będzie jej późniejsze zamaskowanie :) ). Kopałoby się krótkie odcinki i na bieżąco je zalewało cementem w formy ustawione z drewnianych rusztowań. Zbrojenie z prętów można robić samemu. Techniczne zawiłości wyjaśni każdemu "Nowy Poradnik Majstra Budowlanego". Ja mam książkę, ale idę o zakład, że do stachania na chomiku. Ah, no i trzeba pamiętać o wodach gruntowych - trzebaby wykopać dołek, z którego pompą zanurzeniową wypieprzałoby się wodę. Ja mam nisko wodę gruntową więc rozważam jeszcze wzbogacenie cementu odpowiednią mieszanką, która utrudniałaby przesiąkanie wilgoci no i jakąś izolacje przeciwwodną na zewnątrz tunelu i samego PR. 8-)
Rayz-Do
zawsze i wszedzi
zawsze i wszedzi
#9
Napisano 11 wrzesień 2011 - 21:13
Zamiast samego betonu łatwiej (niekoniecznie taniej) było by użyć stali. Może to być np. kontener czy paka samochodu dostawczego.
Można to ewentualnie zalać betonem dla lepszej "izolacji".
Przy budowaniu podziemnych PR'ów pamiętać należy o kilku rzeczach:
- otwory wentylacyjne - co najmniej 2 lub 3 nawet wyprowadzone w różne miejsca
- otwory odprowadzające nieczyste powietrze, spaliny etc.
- miejsce na generator z odprowadzeniem spalin i doprowadzeniem powietrza - również zakopany tak aby przylegał do głównego bunkra z dostępem do niego od wewnątrz
- filtry powietrza zamontowane na wlotach
- wyprowadzenie antenty CB/satelity/internetu etc. tak aby nie wystawała tuż nad bunkrem - dobrze zamaskowana
- wyjście ewakuacyjne - najlepiej dodatkowy szyb prowadzący w miarę bezpieczne miejsce, otwór zabezpieczony płytą, którą należy odkręcić, a ona przysypana żwirem lub piaskiem - coś takiego stosowano w bunkrach np. w Miedzyrzeckim Rejonie Umocnionym
Pewnie jeszcze kilka rzeczy by się znalazło, ale teraz nie chce mi się zbytnio o tym myśleć.
Można to ewentualnie zalać betonem dla lepszej "izolacji".
Przy budowaniu podziemnych PR'ów pamiętać należy o kilku rzeczach:
- otwory wentylacyjne - co najmniej 2 lub 3 nawet wyprowadzone w różne miejsca
- otwory odprowadzające nieczyste powietrze, spaliny etc.
- miejsce na generator z odprowadzeniem spalin i doprowadzeniem powietrza - również zakopany tak aby przylegał do głównego bunkra z dostępem do niego od wewnątrz
- filtry powietrza zamontowane na wlotach
- wyprowadzenie antenty CB/satelity/internetu etc. tak aby nie wystawała tuż nad bunkrem - dobrze zamaskowana
- wyjście ewakuacyjne - najlepiej dodatkowy szyb prowadzący w miarę bezpieczne miejsce, otwór zabezpieczony płytą, którą należy odkręcić, a ona przysypana żwirem lub piaskiem - coś takiego stosowano w bunkrach np. w Miedzyrzeckim Rejonie Umocnionym
Pewnie jeszcze kilka rzeczy by się znalazło, ale teraz nie chce mi się zbytnio o tym myśleć.
#10
Napisano 12 wrzesień 2011 - 13:32
Kontener wkopany w ziemię - dobra rzecz ;) Wystarczy go potem dozbroić i zatopić w betonie jako gotową formę. Ale jak rozumiem to dotyczy schronu POZA DOMEM a nie bezpośrednio pod nim :?:
Zatem pozostaje problem przekopu. O ile jak wspomniał Aqua "wyjabenie" dziury w podłodze to żadna sztuka, tak sztuką jest wykonanie poziomego przekopu w stronę bunkra (PR). Na dzieńdobry bowiem mamy przeszkodę w postaci fundamentu naszego domu! Nie da się go ot tak wyciąć boszką diamentową bo chaupa się rozpęknie w miejscu cięcia i mamy porobione. Trzeba albo:
a) zejść w pionie poniżej poziomu fundamentu,
b) albo mając piwnicę (z dużą ścianą np. H=2,2m) zrobić odpowiedni otwór w tejże ścianie i potem jechać poziomo w stronę PR.
Pierwsza opcja dotyczy sytuacji gdy nie mamy podpiwniczonego domu. Wtedy na zasadzie studni kopiemy okrągły otwór w głąb o średnicy 1m i opuszczamy w niego kręgi betonowe o średnicy o,8m. Kopiemy dotąd aż zejdziemy minimum 1,5m poniżej poziomu ławy fundamentowej (oczywiście przy założeniu że nie ma po drodze żadnych rur, gazu, prądu ani nie dokopiemy się do wody - wtedy wykop raczej bierze w łeb :( ). Jak wszystko jest oki, to przecinamy dolne kręgi tak by uzyskać "okno" o wymiarze pozwalającym na swobodne kopanie poziome i umieszczaniu w wykopie (tunelu) rusztowań o których wspomniał Aqua lub gotowych kształtek betonowych (czyt. kręgów małej średnicy, koryt betonowych lub innych półfabrykatów budowlanych) i tym umacniamy ściany tunelu. Nie jest to jednak takie proste - praca ryzykowna ze względu na możliwość zawału tunelu i w warunkach obniżonej wentylacji i podwyższonej wilgoci :!: Po dokopaniu się do ściany PR wycinamy w niej otwór i izolujemy krawędź styku z tunelem jakąś zaprawą klejową wodoodporną. Od wewnątrz warto zainstalować właz tak by tropiący nas intruz nie dostał się do środka gdyby nawet namierzył tunel.
W przypadku b) odpada nam kopanie studni i prosto z piwnicy kopiemy tunel we właściwym kierunku. Można wtedy (ze względu na większe pole manewru) kopać szerszy tunel i umieszczać w nim kolejno kręgi tworząc coś na wzór studni tylko w POZIOMIE. Kręgi trzeba umieszczać od razu po wykopaniu nawet niewielkiej niszy i potem kontynuować pracę wewnątrz kręgu dokładając od strony piwnicy kolejny i kolejny. Do przesuwania kręgów można użyć np podnośnika hydraulicznego o mocy min. 5T rozpierając go o przeciwległą ścianę względem wykopu. Przestrzeń pomiędzy krawędzią dopychanego kręgu a podnośnikiem zaś wypełnić odpowiednio dociętym na miarę stemplem budowlanym drewnianym. Reszta prac jak w punkcie a).
Prace końcowe: Wykonać na całej powierzchni ścian tunelu izolacje przeciwwilgociową wewnętrzną (zafugować połączenia kręgów itp. półfabrykatów klejem wodoodpornym + wszystko pokryć wodorozcieńczalną zaprawą izolacyjną np. IZOPLAST-KL). Zamontować oświetlenie o mocy min 5W na metr lub użyć obecnie stosowanych ledów na 12V, instalację zaś ciągnąć po sklepieniu tunelu. Tunel musi mieć zapewnioną dobrą wentylację. Chyba tyle.
Zatem pozostaje problem przekopu. O ile jak wspomniał Aqua "wyjabenie" dziury w podłodze to żadna sztuka, tak sztuką jest wykonanie poziomego przekopu w stronę bunkra (PR). Na dzieńdobry bowiem mamy przeszkodę w postaci fundamentu naszego domu! Nie da się go ot tak wyciąć boszką diamentową bo chaupa się rozpęknie w miejscu cięcia i mamy porobione. Trzeba albo:
a) zejść w pionie poniżej poziomu fundamentu,
b) albo mając piwnicę (z dużą ścianą np. H=2,2m) zrobić odpowiedni otwór w tejże ścianie i potem jechać poziomo w stronę PR.
Pierwsza opcja dotyczy sytuacji gdy nie mamy podpiwniczonego domu. Wtedy na zasadzie studni kopiemy okrągły otwór w głąb o średnicy 1m i opuszczamy w niego kręgi betonowe o średnicy o,8m. Kopiemy dotąd aż zejdziemy minimum 1,5m poniżej poziomu ławy fundamentowej (oczywiście przy założeniu że nie ma po drodze żadnych rur, gazu, prądu ani nie dokopiemy się do wody - wtedy wykop raczej bierze w łeb :( ). Jak wszystko jest oki, to przecinamy dolne kręgi tak by uzyskać "okno" o wymiarze pozwalającym na swobodne kopanie poziome i umieszczaniu w wykopie (tunelu) rusztowań o których wspomniał Aqua lub gotowych kształtek betonowych (czyt. kręgów małej średnicy, koryt betonowych lub innych półfabrykatów budowlanych) i tym umacniamy ściany tunelu. Nie jest to jednak takie proste - praca ryzykowna ze względu na możliwość zawału tunelu i w warunkach obniżonej wentylacji i podwyższonej wilgoci :!: Po dokopaniu się do ściany PR wycinamy w niej otwór i izolujemy krawędź styku z tunelem jakąś zaprawą klejową wodoodporną. Od wewnątrz warto zainstalować właz tak by tropiący nas intruz nie dostał się do środka gdyby nawet namierzył tunel.
W przypadku b) odpada nam kopanie studni i prosto z piwnicy kopiemy tunel we właściwym kierunku. Można wtedy (ze względu na większe pole manewru) kopać szerszy tunel i umieszczać w nim kolejno kręgi tworząc coś na wzór studni tylko w POZIOMIE. Kręgi trzeba umieszczać od razu po wykopaniu nawet niewielkiej niszy i potem kontynuować pracę wewnątrz kręgu dokładając od strony piwnicy kolejny i kolejny. Do przesuwania kręgów można użyć np podnośnika hydraulicznego o mocy min. 5T rozpierając go o przeciwległą ścianę względem wykopu. Przestrzeń pomiędzy krawędzią dopychanego kręgu a podnośnikiem zaś wypełnić odpowiednio dociętym na miarę stemplem budowlanym drewnianym. Reszta prac jak w punkcie a).
Prace końcowe: Wykonać na całej powierzchni ścian tunelu izolacje przeciwwilgociową wewnętrzną (zafugować połączenia kręgów itp. półfabrykatów klejem wodoodpornym + wszystko pokryć wodorozcieńczalną zaprawą izolacyjną np. IZOPLAST-KL). Zamontować oświetlenie o mocy min 5W na metr lub użyć obecnie stosowanych ledów na 12V, instalację zaś ciągnąć po sklepieniu tunelu. Tunel musi mieć zapewnioną dobrą wentylację. Chyba tyle.
Moje nowe opowiadanie "CZERWONY KAPTUREK" dostępne w karczmie.
#11
Napisano 13 wrzesień 2011 - 17:41
Powiem tak:
- kręgi betonowe o średnicy 0,8 m wewnętrznie czy zewnętrznie?
Jeżeli wewnętrznie to średnica kręgu będzie wynosiła całkowicie ok. 1 m w zależności od grubości ścianki.
Jeżeli zewnętrznie 0,8 m to w środku będziesz miał ok. 0,6 m średnicy w zależności od grubości ścianki.
Tak czy inaczej czy będzie za mało aby szybko dostać się do PR zwłaszcza, że chcesz dać tam jeszcze oświetlenie na górnej krawędzie kręgów.
- do tego wszystkiego weź pod uwagę, że kręgi takowe są dość ciężkie - wierz mi! Aby łatwo je było układać i przesuwać metodą o jakiej mówisz to musiałbyś mieć i ludzi i sprzęt do pomocy oraz najlepiej, aby wysokość postawionego na płask kręgu nie przekraczała 50 cm.
- przy metodzie układania kręgów jaką podałeś nie napisałeś o nałożeniu "korony" na krawędź pierwszego kręgu, aby przy przesuwaniu całości było to sprawne.
- nie napisałeś też jakiej długości miałby być ten tunel. Przyjmijmy, że dobre 10 - 20 metrów, a co za tym idzie metodami chałupniczymi było by ciężko to wykonać w taki sposób jaki opisałeś.
- pamiętaj również, że ilość wykopanej ziemi (urobku) będzie ogromna i należy coś z nią zrobić. Można rozplantować, można wywieść (ale dyskretnie), a to zajmie sporo czasu.
- łatwiej już było by wykonać tunel o wymiarach 150 x 80 cm aby można było się w nim poruszać lekko skulonym. Deski, stemple oraz na koniec wykonanie obudowy całości ze stali - powiedzmy 3 do 5 mm i spawanie (łatwiej spawać i przenosić mniejsze arkusze blachy i to nawet grubszej niż betonowe kręgi).
Zamiast blachy można by użyć betonu i pokryć nim ścianki tunelu lub wodoodpornych płyt drewnianych czy też pleksi.
Pamiętajmy, że mowa o metodach raczej chałupniczych i ograniczonym budżecie, a nie budowa za dużą kasę bo wtedy miałbym wszystko głęboko...
Tak sobie myślę i w sumie dochodzę lekko do wniosku, że w PR powinien być pewien schowek.
Miejsce, gdzie zmieści się tylko człowiek np. leżąc/stojąc.
W podłodze lub ścianie bocznej.
W przypadku dostania się osób trzecich do takiego PR mamy możliwość ukrycia się i wyjścia w odpowiednim momencie czy też ataku z zaskoczenia.
Jeżeli nie przewidujemy zagrożenia takie coś może robić za schowek jakiś toreb z rzeczami (sprzętem) etc.
Specjalnie napisałem toreb, aby w przypadku wykrycia PR/bunkra można było je szybkim ruchem wyciągnąć i odłożyć w kąt tak aby nie wzbudzały podejrzeń. Tak jak by to miało miejsce przy wyrzuconym luzem sprzęcie co mogłoby sugerować, że zostały wyrzucone z jakiegoś miejsca, które nie jest widoczne na pierwszy rzut oka.
Coś na zasadzie spodnie/skarpetki etc. leżące koło szafy - oznacza to, że gdzieś blisko jest szafa/szuflada, gdzie są one przechowywane.
- kręgi betonowe o średnicy 0,8 m wewnętrznie czy zewnętrznie?
Jeżeli wewnętrznie to średnica kręgu będzie wynosiła całkowicie ok. 1 m w zależności od grubości ścianki.
Jeżeli zewnętrznie 0,8 m to w środku będziesz miał ok. 0,6 m średnicy w zależności od grubości ścianki.
Tak czy inaczej czy będzie za mało aby szybko dostać się do PR zwłaszcza, że chcesz dać tam jeszcze oświetlenie na górnej krawędzie kręgów.
- do tego wszystkiego weź pod uwagę, że kręgi takowe są dość ciężkie - wierz mi! Aby łatwo je było układać i przesuwać metodą o jakiej mówisz to musiałbyś mieć i ludzi i sprzęt do pomocy oraz najlepiej, aby wysokość postawionego na płask kręgu nie przekraczała 50 cm.
- przy metodzie układania kręgów jaką podałeś nie napisałeś o nałożeniu "korony" na krawędź pierwszego kręgu, aby przy przesuwaniu całości było to sprawne.
- nie napisałeś też jakiej długości miałby być ten tunel. Przyjmijmy, że dobre 10 - 20 metrów, a co za tym idzie metodami chałupniczymi było by ciężko to wykonać w taki sposób jaki opisałeś.
- pamiętaj również, że ilość wykopanej ziemi (urobku) będzie ogromna i należy coś z nią zrobić. Można rozplantować, można wywieść (ale dyskretnie), a to zajmie sporo czasu.
- łatwiej już było by wykonać tunel o wymiarach 150 x 80 cm aby można było się w nim poruszać lekko skulonym. Deski, stemple oraz na koniec wykonanie obudowy całości ze stali - powiedzmy 3 do 5 mm i spawanie (łatwiej spawać i przenosić mniejsze arkusze blachy i to nawet grubszej niż betonowe kręgi).
Zamiast blachy można by użyć betonu i pokryć nim ścianki tunelu lub wodoodpornych płyt drewnianych czy też pleksi.
Pamiętajmy, że mowa o metodach raczej chałupniczych i ograniczonym budżecie, a nie budowa za dużą kasę bo wtedy miałbym wszystko głęboko...
Tak sobie myślę i w sumie dochodzę lekko do wniosku, że w PR powinien być pewien schowek.
Miejsce, gdzie zmieści się tylko człowiek np. leżąc/stojąc.
W podłodze lub ścianie bocznej.
W przypadku dostania się osób trzecich do takiego PR mamy możliwość ukrycia się i wyjścia w odpowiednim momencie czy też ataku z zaskoczenia.
Jeżeli nie przewidujemy zagrożenia takie coś może robić za schowek jakiś toreb z rzeczami (sprzętem) etc.
Specjalnie napisałem toreb, aby w przypadku wykrycia PR/bunkra można było je szybkim ruchem wyciągnąć i odłożyć w kąt tak aby nie wzbudzały podejrzeń. Tak jak by to miało miejsce przy wyrzuconym luzem sprzęcie co mogłoby sugerować, że zostały wyrzucone z jakiegoś miejsca, które nie jest widoczne na pierwszy rzut oka.
Coś na zasadzie spodnie/skarpetki etc. leżące koło szafy - oznacza to, że gdzieś blisko jest szafa/szuflada, gdzie są one przechowywane.
#12
Napisano 13 wrzesień 2011 - 19:25
Podałem kręgi jako przykład dosyć dobrego półfabrykata nie wymagającego dalszej obróbki. Średnica 0,8 to oczywiście wewnątrz i sposób przemieszczania się w nim to czołganie - niestety. Tunel wg mnie to raczej powinien być niewielki by nie było dużo roboty i nie zawalił się na głowę (wprowadzenie kręga i dalsza praca w nim likwiduje ryzyko zawału tunelu niemal do zera). Kopałem studnie niedawno i tak mi się skojarzyło. Praca wewnątrz kręgów jest bezpieczna o ile są odpowiednio osadzone na felcach. Oczywiście logiczne jest że ktoś nam musi pomagać - to nie jest lekka robota. Pisząc to nie miałem na myśli "prac utajnionych" tylko jawnych więc nie myślałem o problemie dyskretnego wywozie urobku skalno-ziemnego.
Samo przesuwanie kręgów w poziomie naprawdę jest możliwe - tak jak pisałem: wycinamy otwór w ścianie piwnicznej, umieszczamy w niej pierwszego kręga, po czym wybieramy urobek zza fundamentu tak by średnica kopania była większa od średnicy kręgu z wyjątkiem lini styku kręga z podłożem (spodem) i przepychamy go za pomocą siłownika olejowego (podnośnika hydraulicznego) dużej mocy przy użyciu stempla jako wypełniacza przestrzeni. Jak krąg przejdzie poza sciane piwniczną to dokładamy następny w miejsce pierwszego i po osadzeniu go we felcu kręga pierwszego dalej kopiemy a kręg dopychamy jak na początku itd. cyklicznie.
Sam PR faktycznie powinien posiadać jakiś schowek (tajny). Dobry pomysł - wart przemyślenia ;)
Samo przesuwanie kręgów w poziomie naprawdę jest możliwe - tak jak pisałem: wycinamy otwór w ścianie piwnicznej, umieszczamy w niej pierwszego kręga, po czym wybieramy urobek zza fundamentu tak by średnica kopania była większa od średnicy kręgu z wyjątkiem lini styku kręga z podłożem (spodem) i przepychamy go za pomocą siłownika olejowego (podnośnika hydraulicznego) dużej mocy przy użyciu stempla jako wypełniacza przestrzeni. Jak krąg przejdzie poza sciane piwniczną to dokładamy następny w miejsce pierwszego i po osadzeniu go we felcu kręga pierwszego dalej kopiemy a kręg dopychamy jak na początku itd. cyklicznie.
Sam PR faktycznie powinien posiadać jakiś schowek (tajny). Dobry pomysł - wart przemyślenia ;)
Moje nowe opowiadanie "CZERWONY KAPTUREK" dostępne w karczmie.
#13
Napisano 13 wrzesień 2011 - 19:34
Nie musisz mi tłumaczyć sposobu budowy o jakim mówisz bo jest mi on znany.
Tylko jest kilka minusów przy tak małych kręgach - sposób kopania zwłaszcza przy większej odległości.
Przy studni czyli pionowym szybie większość pracy związanej z przesuwaniem się kręgów w dół załatwia za nas grawitacja, a przy poziomym szybie niestety będzie to utrudnione.
Do tego jeżeli ma to być Panic Room, a nie jakiś sam bunkier (chociaż tutaj też) to dostęp do niego musi być nie tylko ukryty, ale przede wszystkim szybki, a czołganie się w szybie o jakim mówisz jest dość wolne.
Tylko jest kilka minusów przy tak małych kręgach - sposób kopania zwłaszcza przy większej odległości.
Przy studni czyli pionowym szybie większość pracy związanej z przesuwaniem się kręgów w dół załatwia za nas grawitacja, a przy poziomym szybie niestety będzie to utrudnione.
Do tego jeżeli ma to być Panic Room, a nie jakiś sam bunkier (chociaż tutaj też) to dostęp do niego musi być nie tylko ukryty, ale przede wszystkim szybki, a czołganie się w szybie o jakim mówisz jest dość wolne.
#15
Napisano 27 grudzień 2011 - 22:41
dublet napisał:
a jak zaadoptować bunkier w bloku na panic room??? :roll:
W jakim bloku masz bunkier?
I po kiego grzyba chcesz bunkier adaptować na panic room?
W zasadzie można podejść do tematu w taki sposób, że każdy panic room to bunkier, ale nie każdy bunkier to panic room.
Niestety tak się nie da do końca.
-----------
Mały OT:
właśnie ktoś kto pisze takie posty, które nic zbytnio nie wnoszą do tematu lub są głupie już na starcie, powtarza podobny schemat 10 razy i prosi o dostęp do karczmy.
---------
Jeżeli masz w bloku bunkier to go po prostu uzupełnij o odpowiednie elementy.
Do tego podaj więcej szczegółów na jego temat to pomoże nawet w czysto hipotetycznej rozmowie.
#16
Napisano 08 styczeń 2012 - 21:13
Posłuchaj Kolego!
Po pierwsze to trochę więcej kultury i przyczep się do kogoś innego i w Twoim wieku,ok???
Po drugie,nie wiem jak wygląda dokładnie ten bunkier u mnie w bloku,bo dawno już nie jest używany...
Po trzecie pytałem się,czy ktoś posiada taką wiedzę...
Pozdrawiam
Po pierwsze to trochę więcej kultury i przyczep się do kogoś innego i w Twoim wieku,ok???
Po drugie,nie wiem jak wygląda dokładnie ten bunkier u mnie w bloku,bo dawno już nie jest używany...
Po trzecie pytałem się,czy ktoś posiada taką wiedzę...
Pozdrawiam
#17
Napisano 08 styczeń 2012 - 22:39
Bez nerwów! Kultura jest, twoje pytanie po prostu jest do bani. Jak byś chciał ten bunkier zaadoptować, skoro nawet nie wiesz jak wygląda i co więcej nikt ci nie pozwoli tam wejść. Zakładam oczywiście, że nie jesteś z administracji budynku, ani nie masz stosownych uprawnień do modernizacji schronów. Taki schron (jeżeli ktoś tam zagląda od czasu do czasu) powinien mieć większość potrzebnych rzeczy, resztę możesz wziąć w plecak (telefon, jakieś jedzenie, dokumenty, itp)
Możesz popytać się w urzędach w swoim mieście o to, kiedy był ten schron wybudowany/modernizowany i czy w razie czego będzie spełniał normy bezpieczeństwa.
BTW Argument "przyczep się do kogoś innego i w Twoim wieku,ok???" brzmi dziecinnie, jak kłótnia dzieci w podstawówce. Nie jesteśmy też na forum jasnowidzów, więc skoro nigdzie wieku nie podałeś, to skąd mamy go znać?
Możesz popytać się w urzędach w swoim mieście o to, kiedy był ten schron wybudowany/modernizowany i czy w razie czego będzie spełniał normy bezpieczeństwa.
BTW Argument "przyczep się do kogoś innego i w Twoim wieku,ok???" brzmi dziecinnie, jak kłótnia dzieci w podstawówce. Nie jesteśmy też na forum jasnowidzów, więc skoro nigdzie wieku nie podałeś, to skąd mamy go znać?
#18
Napisano 08 styczeń 2012 - 22:51
Tym bardziej, że ja nie podałem swojego wieku więc skąd wiesz czy nie jestem od ciebie starszy?
Druga sprawa nie jestem twoim kolegą i wódki razem nie piliśmy.
Jeżeli nie wiesz jak wygląda ten bunkier to skąd my mamy niby wiedzieć?
Nawet specjalista się tym zajmującym miałby problemy, aby to wiedzieć.
Bo jak nie ma chociażby takich danych jak data wybudowania budynku, czy został on wybudowany czy tylko zaadaptowany to ci nic nie powie na jego temat, a co dopiero my.
Druga sprawa nie jestem twoim kolegą i wódki razem nie piliśmy.
Jeżeli nie wiesz jak wygląda ten bunkier to skąd my mamy niby wiedzieć?
Nawet specjalista się tym zajmującym miałby problemy, aby to wiedzieć.
Bo jak nie ma chociażby takich danych jak data wybudowania budynku, czy został on wybudowany czy tylko zaadaptowany to ci nic nie powie na jego temat, a co dopiero my.
#19
Napisano 08 styczeń 2012 - 23:12
ok,więc...
budynek jest w zarządzaniu Wspólnoty Mieszkaniowej do której należę...
powstał podejrzewam w latach 50-tych jak cały budynek...
bunkier jest po prostu nie użytkowany od dawna...
posiadał z tego co mówią starsi mieszkańcy jeszcze jakiś skład amunicji i broni,ale już wyczyszczony przez MO...
Są jakieś książki o konserwacji tego typu budowli???
pozdrawiam
budynek jest w zarządzaniu Wspólnoty Mieszkaniowej do której należę...
powstał podejrzewam w latach 50-tych jak cały budynek...
bunkier jest po prostu nie użytkowany od dawna...
posiadał z tego co mówią starsi mieszkańcy jeszcze jakiś skład amunicji i broni,ale już wyczyszczony przez MO...
Są jakieś książki o konserwacji tego typu budowli???
pozdrawiam
#20
Napisano 10 styczeń 2012 - 13:24
dublet, nadal "wiemy że nic nie wiemy". Konkrety: Co to za budowla? Blok? (w '50 tych latach to chyba raczej jakaś kamienica?). Gdzie ten bunkier? W piwnicach? Pod piwnicami? Jak się tam dostać? Przez co? Przez klatkę schodową? Piwnicę? Jakie to miasto? Pytam bo mam żonę architektkę gdańszczankę i tam też były bunkry ale za przeproszeniem ch*j je strzelił bo Gdańsk podmaka i większość niższych pięter piwnicznych dawno już zalało i bunkry zasypano. Musisz nam dać więcej szczegółów bo inaczej samo "rzucenie" pytania nic ci nie da i nikt Ci nie pomoże ani nawet nie podyskutuje z Tobą. pozdrawiam.
Moje nowe opowiadanie "CZERWONY KAPTUREK" dostępne w karczmie.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja

Do góry










