Warning: Illegal string offset 'html' in /home/knocker/domains/zombie-zone.pl/public_html/forum/admin/sources/classes/output/publicOutput.php(1739) : eval()'d code on line 914 Jedzenie w Terenie - przepisy - Zombie Zone Forum

Skocz do zawartości

Welcome to Zombie Zone Forum
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Jedzenie w Terenie - przepisy


21 odpowiedzi w tym temacie

#1
Undertaker

    Zwiadowca

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 39 postów
Macie jakieś sprawdzone przepisy na jedzenie w terenie? Ostatnimi czasy zabieram tylko liofilizaty oraz te płatki w torebkach, które zalewa się wrzątkiem. Jeżeli macie jakieś sprawdzone potrawy to podzielcie się w tym temacie przepisami, zdjęciami i czym tam chcecie.
Ja najczęściej wcinam to:) Przepis na odwrocie opakowania ;)
Dołączona grafika

#2
javelin

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 256 postów
Ja ostatnio na każdy wyjazd masowo robię beef jerky. Spróbuję też zrobić jerky z wieprzowiny i kury, będzie taniej.
No i racje francuskie. Kupuję na bieżąco, przed wyjazdami, tanio takie z kończącym się terminem przydatności.

#3
DARKdog

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 332 postów
  • Locationfestung Bentchen
Prośbę mam, gdzie kupujesz racje francuskie? Polujesz na allegro czy masz jakieś źródło? Nigdy nie udało mi się na nie trafić.

#4
Aqualinespirit

    Zwiadowca

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 96 postów
Może zabrzmi to trywialnie, ale podpłomyki chyba na początek są całkiem niegłupie do zabawy.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Podpłomyk
Rayz-Do
zawsze i wszedzi

#5
Tom-B

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 7 postów
Racje francuskie ostatnio widziałem na allegro, ale jeśli chcesz to podam Ci kontakt do pani Magdy, u której ja się zaopatruję w racje RCIR i inny francuski demobil.

Pozdro Tom

#6
Mały

    Zwiadowca

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 38 postów
  • LocationDąbrowa Górnicza
Ja zaś nałogowo suchary SU2 które daty przydatności nie posiadają są całkiem dobre oraz sporo ilości kiślu czy też kisielu jak zwał tak zwał. :)
Człowiek człowiekowi wilkiem, a zombie, zombie zombie

#7
javelin

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 256 postów
SU-2 datę ważności mają, ostatnio znalazłem kilka paczek, które zostały mi jeszcze z Zetki. Data była do 2010 :P Oczywiście smaku nie zmieniły a i za 10 lat pewnie bym je spokojnie zjadł...

#8
Mały

    Zwiadowca

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 38 postów
  • LocationDąbrowa Górnicza
no właśnie o to mi chodzi kupiłem jakiś czas temu i są mniej więcej w moim wieku ale może to jak wino im starsze tym lepsze :)
Człowiek człowiekowi wilkiem, a zombie, zombie zombie

#9
Spisaczek

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 127 postów
  • LocationBochnia
Co do SU-2 to pamiętam, że jeszcze jak byliśmy chyba w podstawówce to chodziliśmy do takiego kumpla, który z woja przywiózł cały karton SU-2... przeterminowanych jakieś 3 lata z tego co pamiętam (może 2, w każdym razie dość długo). Wcinaliśmy to aż się uszy trzęsły, nikt nie zachorował. Tam się po prostu nie ma co zepsuć, puki jest szczelnie zapakowane ^^

#10
DARKdog

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 332 postów
  • Locationfestung Bentchen

Tom-B napisał:

Racje francuskie ostatnio widziałem na allegro, ale jeśli chcesz to podam Ci kontakt do pani Magdy, u której ja się zaopatruję w racje RCIR i inny francuski demobil.

Pozdro Tom

Ja bym to info poprosił. :mrgreen:

#11
dublet

    Zwiadowca

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 81 postów
ja też poproszę.
z góry dzięki


#12
Tom-B

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 7 postów
Adres podalem Wam na priv, jeśli chcecie się jeszcze załapać na okazyjne ceny to radzę sie szybko skontaktować z panią Magdą, ponieważ w czwartek wyjeżdża do Francji. W lutym przywiezie porcje nowego szpeju, ale bedzie już drożej.

Pozdrawiam Tomek

#13
raffie

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 138 postów
  • LocationSiepraw k. Krakowa
Podbije. Właśnie dostałem paczkę od pani Magdy. I jestem w szoku jeśli chodzi o obsługę klienta, szybkość odpowiedzi i jakość tego co zostało wysłane. Pani Magda dorzuciła też parę gratisów od których aż wróciły pewne wspomnienia z Francji. Gorąco polecam korzystanie z tego źródła RCIR.
Pozdrawiam
Rafał

#14
huzar

    Hunter

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1455 postów
  • LocationSkwierzyna

Wyświetl postUżytkownik raffie dnia 23 styczeń 2012 - 13:23 napisał

Gorąco polecam korzystanie z tego źródła RCIR.
Skoro tak to też poproszę o namiary pani Magdy. Popróbowałem naszych S-ek i racji innych nacji (Niemców, Duńczyków, Holendrów, Włochów). Ciekaw jestem co swoim wojskom oferują Francuzi.
Skoro już tu piszę to podam przepis na suchary.
Składniki: 1kg mąki pszennej, 6dkg drożdży, 7dkg cukru, 1/2 l mleka, 2 jajka, sól, 7 dkg tłuszczu.
Przygotowanie:
Rozczyn: drożdże rozetrzeć z cukrem, zmieszać z 1/4 l letniego mleka i 25 dkg mąki - zostawić aż wyrośnie.
Dodać resztę mąki, mleko rozrobione z jajkami, posolić, zagnieść ciasto (tak aby jak najwięcej powietrza wyszło a ciasto było pulchne). Gdy ciasto odstaje od ręki dodać roztopiony tłuszcz (lub olej). Zostawić pod przykryciem ponownie aż wyrośnie (zwiększy wziętość około 100%).
Wysmarować tłuszczem formę włożyć ciasto i upiec (temperatury nie podam bo nie mam termometru na piekarniku).
Pokroić w plastry ok. 1cm i wysuszyć w piekarniku (można posmarować białkiem z jajka i ponownie podsuszyć w piekarniku).
Przechowywać w suchym miejscu (np. w metalowej puszce).
I jeden przepis typowo survivalowy.
O pieczeniu ziemniaków na tym forum pisać nie będę bo to banał. Coś z kuchni francuskiej.
Nałapać raków (uwaga pod ochroną całkowitą lub częściową raki rodzime) ale amerykańskiego i sygnałowego jako gatunki inwazyjne można łapać bez ograniczeń. Łapiemy rękoma w takiej wodzie płytkiej (do kolan) za pancerz tułowia (nie sięgnie szczypcami). Najlepiej łapać w nocy (wtedy wychodzą na żer najczęściej przy korzeniach tam mają swoje norki) świecąc latarką lub pochodnią.
Zagotować wodę. I wrzucamy do wrzątku zwierzątka (humanitarne). Jadalny odwłok i szczypce (oczywiście mięsko trzeba wydobyć z pancerza). Mięso jest białe lub lekko zaróżowione o słodkawym smaku (nie trzeba soli).

#15
raffie

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 138 postów
  • LocationSiepraw k. Krakowa
Poszlo na pw
Pozdrawiam
Rafał

#16
Jeluk

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 2 postów
  • LocationLublin
Witam po raz pierwszy i na początek mam dwie prośby:
Czy mógłbym również poprosić o namiar na źródło dostawy francuskich racji żywnościowych? Słyszałem, że są najlepsze i chciałbym się trochę zapatrzeć.
A druga prośba skierowana do Huzara - jak napisałeś próbowałeś wielu różnych racji żywnościowych. Czy mógłbyś uszeregować wg własnego gustu, racje od najlepszej do najgorszej? Jestem ciekawy oceny.
Pozdrawiam.

#17
huzar

    Hunter

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1455 postów
  • LocationSkwierzyna

Wyświetl postUżytkownik Jeluk dnia 26 marzec 2012 - 18:05 napisał

A druga prośba skierowana do Huzara - jak napisałeś próbowałeś wielu różnych racji żywnościowych. Czy mógłbyś uszeregować wg własnego gustu, racje od najlepszej do najgorszej? Jestem ciekawy oceny.
Oczywiście według mojego gustu. Bo każdy ma inne upodobania. Trudno to uszeregować, bo jakie kryterium wybrać smakowe, czy kaloryczność? Albo jeszcze inne.
Może to kwestia przyzwyczajenia ale mnie najbardziej odpowiadały "stare" polskie (teraz skład trochę się zmienił). Następnie w kolejności holenderskie, niemieckie, duńskie, włoskie.
Teraz racje robię sobie sam. Po pierwsze taniej, po drugie według własnych upodobań i po trzecie nie umieszczam tam "gadżetów" (uważam to za zbędne). Po co mi w racji otwieracz do konserw albo szczoteczki do zębów itp. skoro mam to osobno.
Nie jestem pewien czy to dobre miejsce ale przedstawię co zawiera moja racja.
Dodatkowo próżniowo zafoliowane w worku (z opisem przydatności do spożycia):
1. Suchary (SU-2 lub własnej produkcji).
2. Konserwa mięsna lub rybna.
2. Musli (mieszanka własnej "produkcji": płatki owsiane, suszone owoce, orzeszki (różne), rodzynki).
3. cztery kostki czekolady (gorzkiej).
4. Tabletka Plusssz (magnez multiwitamina).
5. Saszetka zupy (gorący kubek).
5. Saszetka herbaty.
6 Saszetka kawy.
Do tego osobno 0,5l wody (tak na wszelki wypadek).
Ponadto zabieram nazywam to "zapas niezniżalny" (taką rezerwę) (paczka: 13x11x6 cm) w składzie: saszetka herbaty, saszetka kawy, kostka rosołowa, sól i pieprz (w małym pojemniku), trochę mąki, suszone owoce, orzeszki.

#18
Jeluk

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 2 postów
  • LocationLublin
Jeśli chodzi o powyższy "ranking" pakietów żywnościowych, to niedawno obejrzałem na Discovery program na ten temat. I tam holenderski pakiet był najwyżej oceniony, Ale konkurował tylko z brytyjskim i niemieckim.
Co do przepisu na własny zestaw to myślę, że to są chyba dwie różne rzeczy. Raffie przedstawił pomysł na skompletowanie prowiantu z "powszechnych" artykułów, a mnie się wydaje że pakiet wojskowy jest tworzony wg bardziej rygorystycznych zasad, że te produkty są bardziej witaminowe, kaloryczne i z większą zawartością mikroelementów. np. zupka w 5 minut jest w zasadzie "pusta" - nie ma witamin czy mikroelementów. A kalorii też tam niewiele. Żołnierz natomiast musi mieć do dyspozycji coś więcej niż tylko jedzenie o wartości "zupek w proszku".
Pomijając kwestię finansową to zdecydowanie jestem za profesjonalnymi pakietami, jako bardziej odżywczymi.
No chyba żebym się mylił.

#19
huzar

    Hunter

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1455 postów
  • LocationSkwierzyna

Wyświetl postUżytkownik Jeluk dnia 28 marzec 2012 - 15:12 napisał

... a mnie się wydaje że pakiet wojskowy jest tworzony wg bardziej rygorystycznych zasad, że te produkty są bardziej witaminowe, kaloryczne i z większą zawartością mikroelementów. np. zupka w 5 minut jest w zasadzie "pusta" - nie ma witamin czy mikroelementów. A kalorii też tam niewiele. Żołnierz natomiast musi mieć do dyspozycji coś więcej niż tylko jedzenie o wartości "zupek w proszku".
Pomijając kwestię finansową to zdecydowanie jestem za profesjonalnymi pakietami, jako bardziej odżywczymi.
No chyba żebym się mylił.
:D Chyba się mylisz. Powinno tak być ale raczej nie jest. Na przykład w polskim pakiecie jest cukierek witaminizowany (witamina C) i to wszystko z witamin. Tabletka plussszu na pewno ma więcej witamin i minerałów.
Zresztą kup MRE i spróbuj. Holenderski pakiet (dość duży ale i pożywny) a mimo to był wydawany żołnierzom (podczas ćwiczenia) jako uzupełnienie. Żołnierze byli podwójnie prowiantowani to znaczy: normalnie prowiantowani na całą dobę a pakiet dostawali dodatkowo na wypadek gdyby nie zdążyli powrócić na posiłek z wykonywanych zadań.
P.S.
Jedząc MRE zawsze się zastanawiałem ile rząd na mnie zaoszczędził a firma zarobiła sprzedając je do wojska. ;)

#20
Rayan

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 549 postów
  • LocationKoszalin
każdy go zna, czego on w ustach nie miał :D http://noto.lu/14137
Niech kule świszczą nad ich głowami...





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych