Skocz do zawartości

Welcome to Zombie Zone Forum
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Atatk zombie. Czy to możliwe ?


11 odpowiedzi w tym temacie

#1
Kefir

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 11 postów
Cześć. Tematyką zombie interesuję się już dość długo, obmyśliłem nawet sposób na przetrwanie (napiszę o tym w innym temacie) ale nie o to chodzi, mam do was pytanie. Czy wierzycie w to że taka katastrofa może nastąpić ? Ja myślę że tak np. huragan, powódź, tsunami lub inna katastrofa zalewa miasta tworząc jeden wielki syf, woda + brud + ranni ludzie = infekcje gotowe. Chcę poznać wasze zdanie na ten temat.

#2
husky.kaski

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 168 postów
  • LocationKęty
Moim zdaniem zombie są metaforą wszystkich możliwych katastrof. Jeśli przygotujesz się na hipotetyczne zombiaki to przygotujesz się równocześnie na powódź, epidemię, wojnę, zamieszki i inne tego typu sprawy. Przy okazji zbierany sprzęt może bardzo ułatwić życie podczas niegroźnych, ale niewygodnych sytuacji typu awaria prądu, przerwa w dostawach wody, wypadzik na kemping itp.
Brony forever

#3
Alive

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 251 postów
  • LocationBędzin
Kefir, a czy wszyscy grają w CS-a tylko po to by wyjechać na misję do Afganu? Dla mnie jest to sposób na życie, pewnie dość specyficzny dla ogółu społeczeństwa, ale na pewno lepszy niż chlanie wynalazków na tzw "winklu"
Nikt tu racjonalnie nie myśli o przygotowaniu siebie i swojego sprzętu na wypadek starcia z zombie, chociaż kto wie ;D

Szybciej trafimy szóstkę w totka niż będziemy mieli okazję rozpłatać czaszkę zombie nowo zakupioną siekierką. Jak napisał kolega powyżej przyda się ona w wielu innych sytuacjach, a klimat postapo trzeba zachować, bo siekierka sama z siebie jest nudna :)
Żyję w kraju, w którym wszyscy chcą ze mnie zrobić ZOMBIE!!!

#4
stalker_PL

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 379 postów
  • LocationToruń
Chłopaki dobrze mówią. :)
Każdy z nas obrał to sobie jako zainteresowanie czy hobby, które dla niektórych staje się stylem życia, chęci posiadania nowych zabawek, przedmiotów i innego wyposażenia oraz poszerzaniu wiedzy o technikach przetrwania, dzięki któremu w momencie realnego zagrożenia pozwoli nam przetrwać rzeczy takie jak np. powódź, trzęsienie ziemi, tsunami, zamieszki, pożary, braki prądu, wody itp. (można by tak wymieniać) aż do zombiozy.. ;)
Rzeczy niemożliwe załatwiam od razu, cuda zajmują mi trochę czasu...

#5
KnockeR

    Administrator

  • Administrator
  • 953 postów
Podpisuję się pod tym co mówią chłopacy :) Fajnie, że udało się "zombie" przerobić w metaforę... zakładając tę stronę bałem się, że zgromadzą się tu fani gier i wszystko pójdzie w innym kierunku.
Dla mnie jest to sposób na życie, gromadzę sprzęt i jestem przygotowany prawie na wszystko. Staram się być w formie, za dużo nie piję... no i czekam na te zombie. Choć szczerze to mam nadzieję, że za naszego żywota nic złego nas nie spotka.
When the Zombies come, I'll be ready!
Zombie Zone Survival w świecie postapokalipsy!

#6
MADFORCE

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 16 postów
A ja tak bardziej odpowiadając na pytanie w temacie, trochę was postraszę (muahaha... :twisted: ), otóż:

Może nie sama inwazja żywych trupów, ale pewna namiastka "zombiozy" może mieć szansę zaistnieć wśród ludzi, tymbardziej, że w przyrodzie dzieje się to od dawien dawna - wszyscy sobie wymyślają jakieś zmutowane wirusy, które potrafią ożywiać martwą tkankę, czy inne ataki kosmitów, a powodem "zombiozy" może być najzwyklejszy pasożyt występujący w przyrodzie wokół nas...

I tutaj autentyczny przykład - istnieje pewien gatunek pasożyta, którego 'żywicielem pośrednim' są ślimaki. Taki pasożyt po przedostaniu się do organizmu ślimaka infekuje jego system nerwowy i jakoby 'przejmuje kontrolę' nad swym gospodarzem - nie wiadomo, czy zwierzęta są świadome co się z nimi dzieje, czy nie, ale odczuwają nieodpartą potrzebę wspinania się na wysokie obiekty (czubki traw, wysunięte gałęzie, kamienie) i to wbrew własnemu instynktowi, gdzie stają się bardzo łatwym celem dla drapieżników - czyli ptaków... o co dokładnie chodzi pasożytowi, gdyż ptaki są jego 'żywicielem ostatecznym', na organiżmie którego żerują. A żeby jeszcze bardziej uskutecznić ten proceder, pasożyt wykształcił mechanizm, który wywołyje w ciele ślimaka zmiany fizjologiczne, w efekcie których ślimakom 'puchną' czułki a w ich wnętrzu rośnie różnokolorowa, pulsująca maź, zawierająca formy pośrednie pasożyta - wyglądem przypominająca wijącą się gąsienicę, co jeszcze skuteczniej wabi i prowokuje ptaki do ataku i w skutek czego zarażenia siebie i często piskląt (ze skutkiem śmiertelnym). Same ślimaki w większości przeżywają, poranione lub ślepe i zdezorientowane po opuszczeniu przez pasożyta ich organizmu. Jeśli pytacie skąd wiem o takich rzeczach - Przypomniał mi się oglądany kilka lat temu film o tym na ćwiczeniach z parazytologii :P .

I czemu piszę, że podobny przypadek może dosięgnąć ludzi? Ludzkość coraz zuchwalej niszczy naturalne siedliska i żerowiska wielu organizmów w poszukiwaniu zasobów. Lasy deszczowe są wycinane w zastraszającym tempie, a w amazońskiej dżungli żyje wiele, w większości nie znanych jeszcze nauce mikroorganizmów, często dość agresywnych i zarłocznych (bakterie i glony na bagnach w amazoni potrafią 'rozłożyć' każdy ściek, aż zostanie sama woda), których większość żywi się jak dotąd żywymi, czy martwymi tkankami roślinnymi - głównie drzew, a drzew zaczyna brakować... Lecz jak to bywa w przyrodie - 'życie' potrafi się dostosować by przetrwać i jeśli zabraknie odpowiedniej ilości drzew, mikroorganizmom nie będzie przeszkadzać, by przerzucić się na drugie, najbardziej popularne źródło pożywienia na planecie - tkankę zwierzęcą... w tym i ludzką :? ...

#7
AbraKadabra

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 533 postów
  • Locationmałopolska
Też oglądałem ten film o którym pisze kolega powyżej. Dodatkowo oglądałem jeszcze dwa inne o osach pasożytujących w biedronkach i gąsienicach ;)

Jest taka opcja jaką zakłada MADFORCE. Na ziemi (lub też poza nią) na pewno żyje jakiś organizm zdolny do przetrwania za wszelką cenę a ewolucja nieuchronnie go do tego przygotowała albo dopiero przygotowuje. Na temat możliwości wystąpienia zombiozy na świecie było już kilka całkiem fajnych filmów (w tym nawet naukowe) i osobiście uważam że takie zjawisko (atak zombie) jest jak najbardziej możliwy - prędzej czy później. I nieistotne czy to w skutek ewolucji przyrody, czy też ingerencji człowieka manipulującego genami, wirusami czy mikroorganizmami, zombie pojawią się kiedyś na ziemi.

Poza tym ludzie są do tego stopnia nieobliczalni (fanatyczni naukowcy zwłaszcza) że najprawdopodobniej będą chcieli kiedyś urzeczywistnić fikcyjnego filmowego zombie ,który przecież do dziś jest jeszcze tylko wymysłem twórców horrorów, by wykorzystać go jako np. tanią siłę roboczą, darmowe wojsko, formacje ochronną czy inną masę zdolną do czynienia niszczenia. W krajach wysoce rozwiniętych mamy przecież od dawien dawna niże demograficzne i ludzi kiedyś zacznie tam brakować (zwłaszcza młodych i zdolnych do roboty). Ożywianie zwłok może zatem nieść pewne korzyści i myślę że w niedalekiej przyszłości badacze zaczną na poważnie poszukiwać metody na "zmartwychwstanie".

Jak widać powodów można wyszukiwać wiele. Zatem nasz dzisiejszy ZOMBIE kiedyś przestanie być tylko metaforą zagłady.
Moje nowe opowiadanie "CZERWONY KAPTUREK" dostępne w karczmie.

#8
Majkel1

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 14 postów
Zombie to dość dobra broń biologiczna :D takie chiny tworzą wirusa zrzucają na usa i zrzucają winę ,że amerykanie experymentowali.

Zresztą kto oglądał Higurushi ten wie ,że organizmy przejmujące kontrole nad człowiekiem mają potęgę ;D

Ja sądzę ,że to prawdopodobne i to bardzo ale za 50 lat ten problem zniknie bo broń jaka będzie istniała będzie mogła całkowicie rozsmarować jakie kolwiek biologiczne organizmy więc zombi będą słabe...
Chyba jestem drugim na tym forum fanem HIGH SCHOOL OF THE DEAD. MAX BROOKS to debil a te jego zombiaki to dziecko by pokonało żal mi jego braku wyobraźni.

#9
sopo

    Zwiadowca

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 87 postów
  • LocationPasłęk
Codziennie widuję zombie, jak idę z rana biegać, jak lecę do i z pracy, na spacerze z psem. Oczywiście to znowu jest metafora :) Mam na myśli różnego rodzaju pijaków (ich można podpiąć pod teorię pasożyta, który przejmuje kontrolę nad ich zachowaniem), napakowanych i agresywnych małolatów (teoria - mutanty po sterydach) itd. Nie przypominam sobie, kiedy ostatni raz wyszedłem na ulicę nieuzbrojony w gaz albo i teleskopa.

#10
stalker_PL

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 379 postów
  • LocationToruń
A propos takowych zombie to i ja również widuje takich, tzn. w autobusie jak podjeżdżam na jeden z głównych przystanków to, ludzie stoją i pchają się do autobusu jak zombie do świeżej przekąski, patrzą się tylko na drzwi i z wyciągniętymi po części rękoma (żeby się przepychać) wchodzą szybko do autobusu. :roll:
Rzeczy niemożliwe załatwiam od razu, cuda zajmują mi trochę czasu...

#11
husky.kaski

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 168 postów
  • LocationKęty
Stety, czy niestety, ale takich "zombie" nie wolno nam masakrować maczetą. ;)
Brony forever

#12
stalker_PL

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 379 postów
  • LocationToruń
I tak to już jest :P
Rzeczy niemożliwe załatwiam od razu, cuda zajmują mi trochę czasu...





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych