Skocz do zawartości

Welcome to Zombie Zone Forum
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Dom - jak do niego wrocic ?


15 odpowiedzi w tym temacie

#1
neodom

    Zwiadowca

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 69 postów
  • LocationSkierniewice
Nie jestem pewien czy zadaje pytanie w odpowiednim dziale , najwyzej szef przeniesie ...
Mianowicie ; wszedzie w internecie opisywane sa zestawy przetrwania , zestawy ucieczkowe , przedstawiane sa drogi ucieczki daleko od domu ( najczesciej do lasu ) , caly sprzet ku temu niezbedny itd itp .
Nie znalazlem nigdzie czegos takiego jak zestaw powrotny .
Kilka dni temu wracalem z pracy i pociag utkwil z nieznanych przyczyn na dwie godziny na trasie ktora powinien pokonac w godzine . Lacznie wyszlo 3 godziny .

Mialem cieple ubranie wiec nie zmarzlem a bylo dosc chlodno , mialem pol litra wody w butelce wiec mi wystarczylo ale ...
...ale wychodzac z pracy juz bylem glodny tak ze az mnie mdlilo . W pociagu dopadl mnie bol glowy , nie mialem nic przeciwbulowego . Nie mialem nic do jedzenia a czulem ze gdybym cos zjadl bol glowy by minal .
Pociag stal a atmosfera gestniala , czuc bylo irytacje i nerwy ktore i mi sie udzielaly .
Co robic w podobnej sytuacji ? Jak sie zaopatrzyc i jak podejsc do takiej sytuacji ?

Kazdego dnia dojezdzam do pracy i spowrotem .
Wystarczylo te kilka godzin by byc wkuzonym , glodnym i obolalym .
A jesli przytrafia sie mrozy , padnie zasilanie pociagu a ten stanie na 5h to co ?

Ognisko rozpalic ? Popstrykac sobie folderem ?
Sex , Rodeo , Bona Parte .
survival sites

#2
KnockeR

    Administrator

  • Administrator
  • 953 postów
Ciekawy temat! Kiedyś miałem podobną sytuację i też dała mi do myślenia wracałem zimą pociągiem ze studiów i utkwił w polu, na szczęście tylko na godzinę. To był mój powrót do domu po zapasy jedzenia na kolejny tydzień więc wszystko już miałem zjedzone i wypite. Postanowiłem po tym dorzucić do plecaka "kryzysowy zestaw jedzenia" jednak do dziś tego nie zrobiłem.
Najlepszym rozwiązaniem byłoby nosić zawsze przy sobie MRE + butelkę wody. Ubranie to w zasadzie zawsze mam odpowiednie więc pogoda mnie nie zaskoczy. Może warto dołożyć jakiś ciepły kocyk w ikei są takie polarowe narzuty chyba za 10zł, które nie zajmują za dużo miejsca. Lub bieliznę termiczną, która prawie nic nie waży. Przebieranie w pociągu może jednak budzić zainteresowanie ;)
W sumie można stworzyć taki rozbudowany zestaw tylko, że robi nam się prawie z tego BOB.
When the Zombies come, I'll be ready!
Zombie Zone Survival w świecie postapokalipsy!

#3
neodom

    Zwiadowca

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 69 postów
  • LocationSkierniewice
Przejeździłem całą ostatnią zimę pociągami . Ogrzewanie czasem było włączone ...
Ubrany bylem jak to na zimę i podróż trwała zwykle godzinę a i tak zdarzało mi się zmarznąć . W końcu brak ruchu w przedziale i wiaterek ze szczelin wszelakich skutecznie wyziębiał otoczenie . Kilka razy iskierki szronu pokrywały całą podłogę i po pół godz podróży unosiłem buty do góry bo mróz aż parzył w stopy pomimo ciepłych butów .
Tymczasem przyszło mi do głowy by mieć w plecaku ogrzewacze chemiczne a przed wyjściem zalać termos gorącą herbatą .
Jeśli ktoś ma inne pomysły to chętnie skorzystam z ciekawych rad .
Sex , Rodeo , Bona Parte .
survival sites

#4
Bazyl

    Zwiadowca

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 80 postów
Z jedzeniem jest problem, gdyż ciężko jest kupić racje z długim terminem ważności. Nawet żywność liofilizowana czy suszona wołowina ma max rok ważności. Przynajmniej ja na takie trafiam.
Ogrzewacze chemiczne już chodzą w moim plecaku od 1 października tak na wszelki wypadek.

#5
sopo

    Zwiadowca

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 87 postów
  • LocationPasłęk
na studiach co dwa, trzy tygodnie jeździłem pociągiem i sytuacja przymusowego postoju nie jest mi obca. jeśli wiemy, że za jakąś godzinę albo i dwie pociąg ruszy to dobrym sposobem są słuchawki na uszach ze spokojną muzyką i ciekawa książka albo audiobook. o wiele lepiej jest niekiedy odciąć się od narzekających i przeklinających sąsiadów, którzy nakręcają nerwową atmosferę. jak się człowiek zrelaksuje i odpuści, to czas szybciej mija - niekiedy nie da się inaczej, niż dać sobie spokój i "płynąć z prądem".

#6
neodom

    Zwiadowca

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 69 postów
  • LocationSkierniewice
Sopo , poruszyles aspekt psychologiczny i to mi sie podoba . Dokladnie tak bylo ze czujac jak wspolpasazerowie utyskuja , narzekaja i wrecz kur....ia samemu udzielil mi sie ich nastroj . Dales ciekawy sposob by sie od tego odciac .
Odnosnie ogrzewaczy chemicznych - czy one sa rozne ? Jedne lepdze inne gorsze ? Jakie kupic , gdzie ?
Sex , Rodeo , Bona Parte .
survival sites

#7
sopo

    Zwiadowca

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 87 postów
  • LocationPasłęk
ogrzewacze są różne - ja znam węglowe, chemiczne i benzynowe, a dwa pierwsze mam.
w takim pociągu ze względu na zapach ogrzewanie węglowym, albo benzynowym odpadają - pasażerowie zapewne mięli by jakieś "ale".
chemiczne są świetne na takie jednorazowe wypadki, bo się szybko i łatwo aktywują i nie śmierdzą.
węglowe i chemiczne stosuje się na zewnątrz raczej.
są do kupienia w większości sklepów z militariami

#8
KnockeR

    Administrator

  • Administrator
  • 953 postów
Tych żelowych nie polecam są ciężkie, grzeją z pół godziny i trzeba je gotować aby znowu zadziałały.
When the Zombies come, I'll be ready!
Zombie Zone Survival w świecie postapokalipsy!

#9
neodom

    Zwiadowca

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 69 postów
  • LocationSkierniewice
Wiec jakie zamiast zelowych ?
Bede nosil tez zawsze awaryjnie ze dwa snickersy :)
Sex , Rodeo , Bona Parte .
survival sites

#10
neodom

    Zwiadowca

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 69 postów
  • LocationSkierniewice
Hmm , myslalem ze bylem pierwszy myslac nad powrotnym zestawem a tu wlasnie znalazlem temat niemalze identyczny :

domowy-survival.pl/2010/08/zestaw-powrotny/
Swoja droga ciekawy blog .
Sex , Rodeo , Bona Parte .
survival sites

#11
husky.kaski

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 168 postów
  • LocationKęty
Co do jedzenia, ja zawsze mam przy sobie jeden lub dwa herbatniki/batony/to takie nieokreślone coś z racji żywnościowych "seven oceans". Smakuje jak zalane olejem ciastka, ale da się zjeść, a są bardzo sycące. Dzięki temu mam pewność, że nie zjem ich tak po prostu (jak to się działo z awaryjnymi snickersami). :D
Co do ogrzewaczy, w najbliższym czasie planuję kupić ogrzewacz benzynowy od zippo. Noszę też ogrzewacz z MRE. Ma ogrzewać jedzenie, ale w awaryjnej sytuacji powinien i ogrzać mnie. Jest jednorazowy, a mam tylko jeden więc nie miałem okazji spróbować. Jak by było naprawdę źle to mam też koc ratowniczy.
Brony forever

#12
KnockeR

    Administrator

  • Administrator
  • 953 postów
Odkopuję bo zgłębiam wiedzę na ten temat. Ostatnio pociąg utknął sobie na pół godziny w polu niby coś z hamulcami ale była perspektywa, że naprawa potrwa znacznie dłużej. Ktoś wpadł na pomysł co jeszcze warto mieć przy sobie w takich sytuacjach :)?
When the Zombies come, I'll be ready!
Zombie Zone Survival w świecie postapokalipsy!

#13
sopo

    Zwiadowca

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 87 postów
  • LocationPasłęk
coś do jedzenia, picia i poczytania, żeby nie czekać głodnym, spragnionym i znudzonym :)

#14
stalker_PL

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 379 postów
  • LocationToruń
Ewentualnie jakiś odtwarzacz, czy radio na słuchawki co by nie wysłuchiwać marudzenia ludzi. No i myślę parę ogrzewaczy chemicznych co by cieplutko było. ;)
Rzeczy niemożliwe załatwiam od razu, cuda zajmują mi trochę czasu...

#15
bastq

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 19 postów
Najlepiej byłoby ze sobą zabrać pełny plecak z rzeczami opisanymi w tym zestawie na blogu. Jednakże sądzę, że mogłoby to sprawiać "odrobinę" kłopotu.

Dlatego zastanów się, czego tak w ogóle oczekujesz od takiego zestawu?
Jeżeli chcesz aby po prostu pozwolił Ci przeczekać parogodzinny postój pociągu, to potrzebujesz praktycznie niewiele więcej, niż przeciętny człowiek nosi ze sobą do pracy/szkoły.
-2xBaton
-Mapa
-Konserwa + niezbędnik.
-Woda 2l
-Odtwarzacz mp3 lub jakiś jego substytut, dzięki któremu czas czekania zamienisz sobie w relaks.
Dodatkowo w okresie zimowym proponuję dorzucić jakiś ogrzewacz chemiczny. Resztę rzeczy typu nóż powinieneś posiadać w swoim zestawie EDC, tak więc o nich nie wspominam.

Co innego, gdy mówisz o zestawie, który ma Ci pozwolić na powrót do domu w przypadku jakieś apokalipsy zombie.
Wtedy będziesz zmuszony taszczyć ze sobą "nieco" więcej sprzętu.
Ale będziesz woził ze sobą łom do pracy?

#16
Alive

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 251 postów
  • LocationBędzin
W pociągu, który stoi kilka godzin (lub jedzie) najlepiej zabić nudę konwersacją. Najlepiej z jakąś uroczą płcią przeciwną. Czas szybko zleci, a w ekstremalnej sytuacji zawsze można wykorzystać bliskości ciał w celu ogrzania. To zdecydowanie lepsze niż ogrzewacz ;)
Ostatnio jak wracałem z Poznania to tak się wkręciłem w rozmowę ze studentką z Jagiellona, że o mało swojej stacji nie przegapiłem :D

A tak poważnie to batony, woda i kocyk chyba wystarczy.
Żyję w kraju, w którym wszyscy chcą ze mnie zrobić ZOMBIE!!!





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych