Warning: Illegal string offset 'html' in /home/knocker/domains/zombie-zone.pl/public_html/forum/admin/sources/classes/output/publicOutput.php(1739) : eval()'d code on line 914 Gdy zapasy się skończą - Zombie Zone Forum

Skocz do zawartości

Welcome to Zombie Zone Forum
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Gdy zapasy się skończą


71 odpowiedzi w tym temacie

#1
Mihal

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 5 postów
Wadą wszelkich zapasów jest to że się kończą. Ale jeśli np. mieszkamy na obrzeżach miasta, czy też na wsi możemy się zabezpieczyć. Zrobiłem tu takie małe podsumowanie żywności odnawialnej. Piszcie własne pomysły, postaram się tę listę uzupełniać.


1. Woda
a) Zapasy butelkowej zawsze się skończą, więc na dłuższa metę odpada
b) Studnia, jeśli warunki na to pozwalają to jest świetne wyjście, oczywiście nie można na tym w 100% polegać, może coś zatruć wody podziemne, albo dłuższa susza, choć w wypadku wojny atomowej takie coś byłoby najbezpieczniejsze.
c) Deszczówka nie jest złym rozwiązaniem, ale jest pewien kłopot, deszczówka nie ma żadnych soli mineralnych co jest bardzo szkodliwe dla naszego organizmu.
d) Środki do uzdatniania wody(nadmanganian potasu) jak i do przechowywania jej

2. Rośliny
a)Drzewa i krzewy owocowe, mało roboty, duże zyski. Z krzewów to agrest, porzeczki, pigwa, dzika róża(obowiązkowo), i leszczyny warto mieć nawet kilka. Z drzew to orzechowiec(uwaga, pod nim rzadko co rośnie), jabłka, gruszki(polecam gruszki chińskie, bardzo długo wytrzymują). Duże znaczenie mają orzechy, są wysoko kaloryczne i można je bardzo długo przetrzymywac.
b)Ziemniaki, duże zbiory, długo wytrzymują, pożywne.
c)Kabaczki, dynie - niby tych kalorii prawie wcale, ale zbiory bardzo duże, i najeść się można.
d)Czosnek - obowiązkowo, w bardzo dużych ilościach - naturalny antybiotyk
e)Pomidory, ogórki - świetnie uzupełniają dietę
f)Marchewki, Rzepy i inne takie - szybko rośnie, można kilka razy w roku zbierać plony, no i rzepa z tego co mi wiadomo jest pożywna.


3. Zwierzęta
a)Króliki - zjedzą co im dasz, szybko się mnożą, poza mięsem masz futerko.
b)Kury - tak jak króliki łatwe w hodowli, zamiast futerka masz jajka
c)Bydło - trochę większe wymagania, ale i zyski większe tzn. mięso, mleko i skóry oczywiście
d)Świnie - masę żarcia no i skóra
e)Kozy - zjedzą co im dasz, zalety? Mięso, mleko, ew. skóra.

#2
LARPAK

    Zombie Hunter

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 3283 postów
Wszystko ładnie pięknie, ale jest pewien problem w Twoim rozumowaniu.
Mianowicie jak zapasy się skończą to tak czy inaczej do hodowli zwierząt czy uprawy roślin również musisz mieć czym te zwierzęta wykarmić czy nawieźć, a to już prowadzi do tego, aby mieć te środki oraz ich zapasy.

Pytanie skąd to wziąć?

Co z tego, że królik zje co mu dasz co nie jest do końca prawdą skoro sam nie będziesz miał co jeść?
Tak zjesz później królika, ale zbyt syty to on nie będzie na marnym żarciu.

#3
Aqualinespirit

    Zwiadowca

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 96 postów
Jest jeszcze jeden zasadniczy problem. Spora część upraw roślinnych jest szalenie podatna na choroby. Po Z-Day nie będzie skąd wziąść oprysków, pomijając już fakt, że pewnie i tak byście nie wiedzieli jakie i na co używać - o ile nie używacie ich już dzisiaj. Pewnie - zdarzają się lata w których niektóre uprawy mają dość dobre warunki i rosną sobie bez specjalnej opieki, ale generalnie to nie jest tak różowo.
Jak będzie chłodna i mokra wiosna to ziemniaki porazi zaraza ziemniaczana, a o pomidorach można już w ogóle zapomnieć.
Dynia już jest lepszym pomysłem. Indianie w ameryce północnej sadzili takie "combo" nazwane Trzy Siostry - kukurydza, dynia i fasola. Kukurydza robiła za naturalną tyczkę, wokół której oplatała się fasola, a dynia wyściełała podłoże zapopiegając zachwaszczeniu, a i także w pewnym stopniu zatrzymywała przez to w pewnym stopniu robactwo. Kukurydza była dobrym źródłem pożywienia w lecie, fasolę można po odpowiednim spreparowaniu dość długo przechowywać i nadaje się do przechowywania na zimę, a z dyni na jesień też można nie głupie rzeczy przygotować.
Krzewy i drzewa owocowe są zdecydowanie lepszym pomysłem niż warzywa. Tu jak rok będzie cienki to w następnym będzie lepiej i odpada problem skąd wziąść nasiona na warzywa. Owoce można wcinać na wiosnę i w lecie, a na upartego da się bardzo amatorskim sposobem powpychać do słoików i dorzucić do puli zapasów na zimę.
Orzech włoski i leszczyna to powinna być podstawa każdej stacjonarnej bazy survivalowej. Nawet chyba nie trzeba tłumaczyć dlaczego.
Ponadto jak już się sadzi jakieś drzewka owocowe to można dorzucić kilka drzew stricte na opał, który będzie trzeba zużywać w ogromnych ilościach w zimie jak i w lecie - chociażby do przygotowywania pożywienia. Ja bym wybrał brzozę i wierzbę. Wierzbę szczególnie na terenach bardziej zalewowych.
Rayz-Do
zawsze i wszedzi

#4
naznaczony

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 493 postów
  • Locationokolice Gołdapi
Brzozę owszem, ale od wierzby lepsza jest olszyna. Też rośnie na terenach podmokłych, trochę wolniej od wierzby, ale drewno wytwarza wyższą temperaturę.

#5
Aqualinespirit

    Zwiadowca

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 96 postów
O ile ktoś nie planuje budowy łodzi to chyba szersze zastosowanie będzie miała wierzba. Pomijając już różnicę w tempie wzrostu to kora wierzby zawiera kwas salicylowy, a z długich gałązek można trochę wyplatać. ;)
Rayz-Do
zawsze i wszedzi

#6
KnockeR

    Administrator

  • Administrator
  • 1739 postów
Napisz co można zrobić dobrego z tej dyni. Latem powciskałem kilka nasionek i wyrosło mi z tego 20 dyń wszystkie miały około 25, 30kg. Prawie wszystkie sprzedałem na Halloween :) z jednej zrobiłem zupę i kompot. Kompot z octem więc mi nie pasował ale zupka palce lizać. Mam hektar ziemi i nie mam pomysłu co tam hodować. Dotychczas dzierżawiłem to rolnikowi, który siał pszenicę ale w tym roku już nie chce bo mu się nie opłaca. Muszę posadzić tam coś czego nie ukradną bo teren jest nieogrodzony.
When the Zombies come, I'll be ready!
Zombie Zone Survival w świecie postapokalipsy!

#7
Aqualinespirit

    Zwiadowca

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 96 postów
Dynie można upiec. Najlepsza do tego jest odmiana Hokkaido, chociaż podobno te nasze zwykłe też się nadają. Piecze się normalnie, wyrzucasz pestki, kroisz na plasterki - albo od razu frytki, tak jak z ziemniaka i po prostu pieczesz. Zupy już znasz, więc jeszcze ciasto z tego jest spoko. Z tym, że to ciasto nie jest zbyt survivalowe, bo w razie SHTF braknie nam wielu składników do tego ciasta. Na chwilę obecną jeśli chodzi o przepisy - pumpkin.pl ;)
No i pestki. Świeże na robale, a wysuszone do jedzenia. Na upartego można tłoczyć z nich olej - ale nie jest to prosta sprawa 8-)
Rayz-Do
zawsze i wszedzi

#8
Eliminator

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 9 postów
A w tym temacie nikt nie pomyślał o hodowli karpi w oczku karpie zjedzą wszelkie robaki a robaki można brać z ziemniaków (stonki) poza tym to dobre źródło białka a z ości można zrobić pasze dla kur (babcia umie).Cały system można zrobić jeżeli się pomyśli dobrze , oczywiście trzeba będzie dbać o wszystko .

#9
Komandos

    Zwiadowca

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 74 postów
  • LocationPiotrków Tryb.
Cody Lundin w swojej książce pisał o tak zwanej "fantastycznej 4" którą mozna przechowywac latami:
-ziarna pszenicy
-miód
-sól
-mleko w proszku
"Gdy nie będziesz miał sił, będziesz leżał i gnił"

#10
olo

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 204 postów
  • LocationŚląsk

Wyświetl postUżytkownik Eliminator dnia 31 grudzień 2012 - 16:33 napisał

... nikt nie pomyślał o hodowli karpi w oczku karpie zjedzą wszelkie robaki a robaki można brać z ziemniaków (stonki) poza tym to dobre źródło białka a z ości można zrobić pasze dla kur ...
W pierwszym odcinku Doomsday Preppers było o hodowlii tilapii.
Zdaje się szybciej rośnie i rozmnaża się i mniej wybredna co do żarcia i warunków.


#11
Hummel

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 487 postów
Woda, jest potrzebna. Możną ja trzymać przez długi czas. Ale są znacznie pożywniejsze trunki miód pitny (dwójniak musi dojrzewać przez ok. 10 lat) wina owocowe, gronowe. Nie musza być koniecznie mocne, ale zawierają dużo pożytecznych składników.
Kolejna rzecz to zboża.
Pszenicę nie zawsze zasiejesz, a w zapasach lepiej mieć więcej kasz, zaczynając od jaglanej, po gryczaną. Świetne zapychacze, i nawet potrawka z małego królika z kasza gryczaną, będzie i dobra i sycąca.
Sól standardowo trzeba mieć, nawet większy zapas. Ja nie mieszkam blisko morza, to i pozyskanie soli jest dla mnie co najmniej nie wykonalne :P
A sól trzymasz ile się da, ciężko żeby się coś takiego zepsuło. A i do jakiś zalew, dań, czy osuszania mięsa zawsze sie przyda.

#12
Paladin

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 134 postów
  • LocationMiłocice
Zamiast pszenicy lepsze żyto albo coś w ten deseń. Pszenica może dać większe plony, ale za to żyto ma mniejsze wymagania glebowe. Można też zasadzić np. kukurydzę. Jedna kolba i już masz pół posiłku z głowy.

#13
Hummel

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 487 postów
Jedna kolba.. a na ile tych zapasów chcesz zrobić, z jednej kolby uzyskasz trochę nasion, proponował bym jedne do sadzenia, a w puszkach do jedzenie.. A dopiero jak trochę zasiejesz i zbierzesz plon, to wtedy myśleć do dalej, teraz to tylko gdybanie...

#14
huzar

    Hunter

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1455 postów
  • LocationSkwierzyna
Obecnie rośliny są w takim stopniu zmodyfikowane, że pozyskiwanie nasion samemu może przynieść marne plony. Pod zasiew powinny być nasiona pod zasiew. Przy czym z nasion które te rośliny wydadzą może się okazać, że nic nie wyrośnie.

#15
Hummel

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 487 postów
Niech kombinują z roślinami ze zwierzętami bardziej. Ciekawe kiedy zaczniemy jeść pokarm w tubce, albo tabletkach...

#16
Komandos

    Zwiadowca

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 74 postów
  • LocationPiotrków Tryb.
kosmonauci jedzą z tubki :D, ale papu w tabletkach byłoby ciekawe :ph34r:
"Gdy nie będziesz miał sił, będziesz leżał i gnił"

#17
Hummel

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 487 postów
No nie wiem, ja tam wolę naturalną żywność..

#18
huzar

    Hunter

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1455 postów
  • LocationSkwierzyna

Wyświetl postUżytkownik Komandos dnia 04 styczeń 2013 - 17:07 napisał

kosmonauci jedzą z tubki :D, ale papu w tabletkach byłoby ciekawe :ph34r:
Przecież już dziś mamy mnóstwo papu w tabletkach. Te wszystkie suplementy diety to niby co. Nie słyszałem reklamy aby jeść marchewkę, kapustę czy buraki - tylko ciągle jakieś tabletki. Bo co? Niby lepiej się wchłania np. żelazo z suplementu?
Co do papki z tupki to wymóg stanu nieważkości. Inaczej żarcie by im fruwało po całej kabinie.

#19
Samuel

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 158 postów
A tak z trochę innej beczki, jak mawiał Jezus w kani galilejskiej, może by tak znane od początków istnienia człowieka, najzwyklejsze zbieractwo?
Wiadomo, że nie będziemy zbierać poziomek w miejscach skażonych, radioaktywnych, zniszczonych, zurbanizowanych itd, lecz nie każdy scenariusz postapo przewiduje przecież negatywne oddziaływanie na flore.
W okresie gdy jedzenia z puszek zabraknie, sałatka ze znanych nam roślin i ziół, garść leśnych owoców i herbatka z igieł sosny będą nową, dobrą, choć nie najlepszą alternatywą. Większość roślin wydaje nam się poprostu- zielskiem, trawą, chwastami, ale duża ich cześć jest jadalna, co nie znaczy że zawsze smaczna. Zresztą to samo grzyby, niektóre wodorosty, nasiona np: szyszek, soki i łyka niektórych drzew...
Myślę, że na czas ,,gdy zapasy się skończą" znajomość miejscowej fauny, pod względem co i jak przygotowane zjeść, będzie conajmniej przydatna. Oczywiście pod warunkiem, że przyroda nie zostanie zbytnio naruszona.
Dbaj o swój nóż, bo kiedyś to dzięki niemu zadbasz o siebie.

#20
Suchy

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 393 postów
Akurat grzyby mają zerową wartość odżywczą.





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych