Skocz do zawartości

Welcome to Zombie Zone Forum
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Miejsce dla informatyka.


18 odpowiedzi w tym temacie

#1
Kefir

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 11 postów
Cześć, od jakiegoś czasu myślałem nad pewną rzeczą, mianowicie czy w drużynie która broni się przed zombie jest miejsce dla informatyków. Osobiście nie mam żadnego zdania, czekam na wasze pomysły.

#2
LARPAK

    Snajper

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 824 postów
Tak, jest dla nich miejsce.
Robią za żywe tarcze, szperaczy itd.
:evil: :twisted: 8-)

#3
Gotar

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 125 postów
Podają ammo, sprzątają itd.

A tak serio, ja jestem informatykiem i jestem świadomy, iż w przypadku Z-day na nic się nie przydadzą moje umiejętności.
Dlatego inwestuję mój czas również w naukę fachu praktycznego - kucharzenie/piekarzowanie/rolniczenie.
Balian of Ibelin: What could a king ask of a man like me?
Godfrey of Ibelin: A better world than has ever been seen. A kingdom of conscious. A kingdom of heaven.

#4
Szczery

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 211 postów
To zależy. Jeżeli w drużynie jest dwóch wojowników 5-go poziomu, to informatyk się przyda ale musi mieć min. 2-gi poziom. :lol:
A tak na serio - pojęcie 'informatyk' mocno spłyca osobę a 'drużyna' jedzie mi na kilometr jakimś rpg.

Ludzie, bez etykietek. Przykład - znajomy pracuje jako informatyk. W wolnych chwilach grzebie przy motocyklu, zdarzało się mu wyskoczyć na strzelnicę więc wie jak podejść do glocka. Ogrywa mnie w squasha bo ma żelazną kondychę. Ogólnie - chłop 'ogarnia'. To, że studiował informatykę i pracuje w zawodzie nie ma nic do rzeczy. Jakby przyszło co do czego to taka osoba może być pomocna i tyle.

#5
AbraKadabra

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 533 postów
  • Locationmałopolska
Szczery dobrze to ujął. Etykietka nic nam nie mówi o człowieku i jego przydatności. Informatyk to też człowiek i może np. mieć mocną psychę i przetrwać lepiej jakiś traumatyczny epizod niż obładowany szpejem Rambo, który wymięknie po pierwszym kontakcie z Zombie.

Ale taki czysty informatyk (cyber fanatyk) też może się przydać do rozkodowania np. jakiegoś szyfru cyfrowego, czy nawiązania kontaktu poprzez sprzęt elektroniczny, lub wogóle do złożenia komputera w warunkach polowych celem naprawy i diagnostyki jakiegoś pojazdu (a te obecne mają duuużo komputerków i elektroniki niestety). Myślę że w post-apo nie ma co skreślać ludzi ot tak, bo każda wiedza jest przydatna, od tej podstawowej (upieczenie chleba) do tej zaawansowanej (budowa złożonych maszyn i urządzeń).
Moje nowe opowiadanie "CZERWONY KAPTUREK" dostępne w karczmie.

#6
Gotar

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 125 postów
Inaczej koledzy, w przypadku Z-Day jak najbardziej waleczność będzie w cenie i każdy zdolny do noszenia broni i władania nią będzie walczył o swoje przetrwanie. Innym aspektem jest day after Z-day... Typowy informatyk - do tego jeszcze z tzw. mentalnością kuca :) nie będzie potrafił się odnaleźć. Podejrzewam, że elektronik będzie miał zajęcie właśnie takie o którym pisaliście, natomiast typowy informatyk (np. administrator sieci, wdrożeniowiec itd.) nie będzie przydatny. Co do składania komputerów, mój wujek który trzy lata temu kupił sobie pierwszy komputer właśnie na tą gwiazdkę składa zestaw dla córki i powiem wam, że nieźle wszystko dobrał i złożył.
Elektronik owszem super sprawa po Z-day, wręcz powiedział bym, iż będzie to najbardziej opłacalne zajęcie właśnie w przypadku końca świata jaki znamy, natomiast informatyk będzie siłą roboczą w polu i zagrodzie...
Balian of Ibelin: What could a king ask of a man like me?
Godfrey of Ibelin: A better world than has ever been seen. A kingdom of conscious. A kingdom of heaven.

#7
Chomiq

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 3 postów
  • LocationWieliczka
Każdy człowiek jest bronią.
Wyjdźmy trochę w przyszłość, już w domu mamy inteligentny sprzęt i gdyby można było go przeprogramować taki sprzęt może być ciekawą bronią lub urządzeniem ułatwiającym przetrwanie.
Jestem właśnie bardzo przekonany że informatyk jest bardzo cennym zasobem w tych czasach gdzie wszystko jest skomputeryzowane, po z-day właśnie on bd mógł przywrócić większość systemów.. nie okłamujmy się rolnik czy tam inny nie jest szkolony tak jak informatyk, mechanik czy ktoś inny, każdy zawód ma swoje plusy i minusy.

Ja osobiście wątpię żeby humanista wykonał precyzyjnie zadania ścisłe dla mózgów matematycznych i tak samo w drugą stronę. =)
co do mentalności.. zależne od człowieka, nie od jego wykształcenia ;)

#8
Hrabia Lucjan

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 19 postów
  • LocationKatowice
Lubie generalizowanie - sam jestem informatykiem choc po wygladzie w zyciu bys tego nie stwierdzil (i jest nas kilku w firmie takich) ;)
Na dluzsza mete chyba nie wazne kto jest kim z zawodu tylko jakie praktyczne umiejetnosci posiada i czy potrafi je zastosowac. Bo, idac tym tropem, niby co w sytuacji Z moglby zrobic magazynier (poza rozjezdzaniem zombie wozkiem widlowym)?
Poza tym informatyk, informatykowi nie rowny i ktos kto zna sie swietnie na programowaniu nie koniecznie musi znac sie na HW i w druga strone.

On a long enough timeline, the survival rate for everyone drops to zero.

#9
KnockeR

    Administrator

  • Administrator
  • 953 postów
To informatycy jakoś inaczej wyglądają od zwykłych ludzi ? Gdyby nie wsparcie techniczne programistów to ZZ by w życiu nie powstało.
When the Zombies come, I'll be ready!
Zombie Zone Survival w świecie postapokalipsy!

#10
Hrabia Lucjan

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 19 postów
  • LocationKatowice
Pytaj zwyklych ludzi - ja jestem informatykiem xD

On a long enough timeline, the survival rate for everyone drops to zero.

#11
MrBebo0010

    Zwiadowca

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 60 postów
  • LocationZamość
wiekszosc spoleczenstwa gdy slyszy informatyk to widzi osobnika w stylu tych tutaj:
http://img205.images...masterkapi5.jpg
ale ja powiem tak: a zeby nawet ksiadz, czy inzynier, czy lekarz, czy alfons znalazlby sie ze mna w jednej grupie po akpokalipsie, to srednio zwracal bym uwage na ich "zawod"
liczyloby sie ich nastawienie, sumiennosc, poczucie honoru. wiedza wyuczona bylaby na dalszym planie :D
beton punk

#12
ziolo

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 285 postów
  • LocationZielona Góra
offtop ON
Jeden z tej fotki to Tomasz Czajka - wygral kilka światowych konkursów informatycznych, aktualnie pracuje dla...google :D
offtop off
MAŁY CZERWONY NAPIS

#13
huzar

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 322 postów
  • LocationSkwierzyna
Informatyk (z tego co mi się kojarzy) to taki facet co usunie problem, o którym nie wiedziałeś w sposób, którego zupełnie nie rozumiesz. :wacko: Z tej definicji wynika, że jest to persona jak najbardziej pożądana w każdym zespole.
Kogo jest więcej - nas czy zombi - też ktoś będzie musiał policzyć.
Tak poważnie to u informatyków cenię ten matematyczny (analityczny) sposób myślenia i konsekwencję logiki.
P.S.
Niechęć do matematyki jest nieuzasadniona. Wiecie, że ułożenie wyposażenia w plecaku to też matematyka? Idę o zakład, że więcej w plecaku zmieści informatyk niż humanista. ;)

#14
LARPAK

    Snajper

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 824 postów
Czy ja wiem?
Generalnie nie lubię matematyki i nadal czekam, aż funkcja logarytmiczna przyda mi się w życiu codziennym, ale cóż.
Ułożenie rzeczy w plecaku to tak na prawdę kwestia upychania i nie ma znaczenia kto to robi.
Ważne jest to, aby ten ktoś myślał.

#15
stalker_PL

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 379 postów
  • LocationToruń
Informatyk to zawód, nie świadczy o człowieku. Sam aktualnie studiuje "informatykę", fakt jest pełno matmy i różnych takich pierdół, które w czasie apokalipsy nie przydadzą się, lub coś się przyda, kwestia sytuacji. W książce od informatyki, z tego co pamiętam był nawet poruszony problem algorytmu plecakowego, czyli pokazanie działania "programu" na podstawie pakowania plecaka: mamy ograniczoną ilość miejsca, bierzemy pod uwagę wagę i wartość przedmiotów i najlepszym rozwiązaniem jest branie pod uwagę obu czynników (coś w ten deseń) .
Ale generalnie zawód może być różny, kwestia przygotowania, posiadania innych umiejętności itp.
Fakt, faktem czasem informatycy to się zdarzają tacy z tych stereotypów, ale to wszędzie już tak jest, że znajdzie się taki odsetek ludzi.
Rzeczy niemożliwe załatwiam od razu, cuda zajmują mi trochę czasu...

#16
Bazyl

    Zwiadowca

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 80 postów
A ja idę o zakład, że niedługo pobijecie rekord Guinessa w ilości napisanych postów na dzień. Bez obrazy Panowie ale musiałbym się logować na forum kilka razy dziennie aby nie świeciły mi się wszystkie działy. Mniej pieprzenia a więcej konkretów tak jak było na początku istnienia tego forum. Mam wrażenie, że po zmianie silnika to co niektórym klawiatura przyrosłą do łap. I nie zaprzeczajcie, zobaczcie ile dziennie postów piszecie z czego większość jest offtopem.

#17
huzar

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 322 postów
  • LocationSkwierzyna
@stalker_PL

Wyświetl postUżytkownik stalker_PL dnia 09 luty 2012 - 23:32 napisał

Ale generalnie zawód może być różny, kwestia przygotowania, posiadania innych umiejętności itp.
Dlatego taka dziwna dyskusja w tym temacie.
Takie samo pytanie mógłby zadać przedstawiciel dowolnego zawodu i wyszło by na to samo.

#18
stalker_PL

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 379 postów
  • LocationToruń
To wszystko kwestia ułożenia i rozplanowania, ja tak czasem mam z zapakowaniem torby na spokojnie, zawsze zostaje sporo miejsca, a jak na szybko potem to co wysypie i z powrotem powkładam to się nie może zmieścić. Taki ot paradoks pakowania.
Rzeczy niemożliwe załatwiam od razu, cuda zajmują mi trochę czasu...

#19
husky.kaski

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 168 postów
  • LocationKęty
Moim zdaniem dobry informatyk zawsze się przyda. Dlaczego? Bo sieć raczej nie upadnie. Dopóki będzie ktoś kto wie jak postawić stronę,zarządzić serwerem i inne tego typu sprawy każdy z dostępem do internetu satelitarnego będzie mógł się z kimś skontaktować. Google ma tak stworzone serwery by każdy z osobna działał nawet mimo braku zasilania. Przy apokalipsie nie będą aż tak obciążone jak teraz,więc można będzie większość wyłączyć, oszczędzając cenną energię. Ważne punkty sieci są przygotowane na ewentualne katastrofy i braku w zasilaniu przy normalnym dziennym obciążeniu. W dodatku większość jest zautomatyzowana, a od rozwiązywania ewentualnych problemów są właśnie informatycy. W wielu punktach o znaczeniu kryzysowym, prócz awaryjnego zasilania jest internet satelitarny. Wystarczy stworzyć stronę, gdzie można podać swoje położenie, wezwać pomoc lub znaleźć kogoś potrzebującego pomocy w najbliższej okolicy i po ludzku mu pomóc. Może i to żołnierze wygrywają bitwy, ale wojnami zajmują się mózgowcy.
Brony forever





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych