Warning: Illegal string offset 'html' in /home/knocker/domains/zombie-zone.pl/public_html/forum/admin/sources/classes/output/publicOutput.php(1739) : eval()'d code on line 914 Yerba Mate - kącik dla Mateistów - Zombie Zone Forum

Skocz do zawartości

Welcome to Zombie Zone Forum
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Yerba Mate - kącik dla Mateistów


19 odpowiedzi w tym temacie

#1
KnockeR

    Administrator

  • Administrator
  • 1739 postów
Zauważyłem w karczmie dyskusję o Yerba Mate więc zakładam temat!
Opisujcie tu swoje wrażenia na temat tego znakomitego trunku ja obecnie męczę La Rubia especial smakuje jak wywar z petów ;) Następną kupię jakąś smakową.
When the Zombies come, I'll be ready!
Zombie Zone Survival w świecie postapokalipsy!

#2
Gadam

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 250 postów
  • LocationPoznań
Przykro mi to pisać, ale wszystkie smakują jak wywar z petów :lol:
Ja jestem całkowitym przeciwnikiem kawy i Yerba stawia mnie na nogi gdy padam ze zmęczenia :D

#3
Rayan

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 549 postów
  • LocationKoszalin
ja stawiam na swojskie i zdrowe alkohole
miodóweczkę, cytrynówkę, pigwówkę, miśniówkę, winka jest tego od groma własnej roboty z własnego podwórka zbieranych owoców zdrowe i smaczne i daje w głowe :P

Czy Twoja wypowiedź coś wnosi do tematu? Powstrzymuję się od podarowania bana
Moderator
Niech kule świszczą nad ich głowami...

#4
cuernosdechivas

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 17 postów
  • LocationWarszawa
Pomijając już walory smakowe, czy yerba jest zdrowsza od kawy ? Kawa nie jest aż tak zła jak ją piszą ale może Yerba to dużo lepszy zamiennik "stawiacza na nogi" :)

#5
WarBlok

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 313 postów
  • LocationDeGie
Yerba jaśminowa i zielony skoczek ale z miodem,
natomiast żonka preferuje zielone bez słodzenia.

#6
Aqualinespirit

    Zwiadowca

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 96 postów
Zarówno kawa jak i yerba mają swów pozytywny wpływ na zdrowie. Niewątpliwie oba napoje zawierają przeciwutleniacze. Ludzie, którzy piją dużo alkoholu powinni pić dużo kawy. Pełni ona wtedy rolę osłonową dla wątroby. Ja za kawą nie przepadam, bo ta co mi wchodzi jest droga, a ta tania mi nie podchodzi. Dlatego od jakiegoś czasu jestem poyerbany. Ostatnio kupiłem Pajarito w 2kg worku lnianym (całkiem rozsądna cena - 40 zeta za worek płaciłem ostatnio plus przesyłka, chociaż teraz widzę jest za 45). Trochę za drobno zmielona (to akurat przy umiejętnym przygotowaniu nie jest problemem) i nie za mocna, ale za to cena przystępna.

Dołączona grafika
Rayz-Do
zawsze i wszedzi

#7
Timon

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 124 postów
  • LocationŚląsk!
Ja pijam różnie, raz kawe, raz yerbe. Zalezy czy mam czas parzyć yerbe czy mi się śpieszy to wtedy szybka kawka. Jaka dokładnie Yerba spoczywa w słoiku w kuchni to nawet nie wiem, przesypałem z opakowania do słoja i jest NN :D Stawia na nogi zdecydowania lepiej niż kawa, choć jak za dużo jej wypije to czasem działa przeczyszczająco.... xD
Raz kozie śmierć.

#8
KnockeR

    Administrator

  • Administrator
  • 1739 postów
A pijecie z tykwy? Muszę wrócić do yerby... przestałem ją pić i wróciłem do kawy, gdyż za szybko mi stygła, mało tego napoju było no i słabo mnie pobudzała. W efekcie piłem i kawę i yerbę ;)
Matera nigdy się nie dorobiłem ale całkiem fajnie pije się yerbę z Nalgene. No i te niklowane bombille jakoś mi nie podchodzą :/ Jeśli ktoś wyprodukuje taktyczną bombillę z tytanu to na pewno wrócę do tego sportu.
When the Zombies come, I'll be ready!
Zombie Zone Survival w świecie postapokalipsy!

#9
Aqualinespirit

    Zwiadowca

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 96 postów
Ja mam matero z algarrobo okute metalem i niklowaną bombilę (obie rzeczy ze stajni Rosamonte). Jak sie ma drobno pociętą (czyt. tańszą :) ) mate, to bombila sie przydaje.
Ja dolewam do matero do momentu kiedy nie czuć smaku. W praktyce pajarito to jakies 5-6 dolewek. Mocniejsze mate moglem zalewac ponad 10 razy. Tak wiec jesli o mnie chodzi mate mnie nawadnia lepiej niz kawa. Zreszta po kawie od razu co wypije to wysikam :)
Rayz-Do
zawsze i wszedzi

#10
KnockeR

    Administrator

  • Administrator
  • 1739 postów
No właśnie przydałby się jakiś termosik na dolewki bo bieganie do czajnika po kilku łykach jest męczące.
When the Zombies come, I'll be ready!
Zombie Zone Survival w świecie postapokalipsy!

#11
Aqualinespirit

    Zwiadowca

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 96 postów
Ja mam zwykły duży szklany dzbanek, wlewam zagotowaną wodę z czajnika do dzbanka i z niego sobie dolewam.
Rayz-Do
zawsze i wszedzi

#12
sopo

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 111 postów
  • LocationPasłęk
codziennie w pracy piję yerbę - próbuję różnych smaków i jeszcze nie mam swojego ulubionego. po przyjściu do domu piję za to kawę :)

#13
MrBebo0010

    Zwiadowca

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 60 postów
  • LocationZamość
próbowałem tego, i rzeczywiście, wywar z petów, i to z takich po tanich fajkach z przemytu.
jako stawiacz na nogi preferuję Lavazzę, z kawiarki, w dużym kubku, z mlekiem i cukrem. nie wyobrażam sobie lepszego początku dnia :)
beton punk

#14
huzar

    Hunter

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1455 postów
  • LocationSkwierzyna
Ja zaczynam dzień od kawy najlepiej ekspresso. Jak chce mi się pić to piję wodę. Ale dobrze, że temat wrzucony na forum.
Znajomy w pracy pił tylko yerbe (maniak na punkcie zdrowego odżywiania). Kiedyś spróbowałem - no wrażenia smakowe nie najlepsze. Może jednak warto przywyknąć jak do zielonej herbaty. Na pewno duże znaczenie ma sposób zaparzenia. Chętnie skorzystam z rad.

#15
neodom

    Zwiadowca

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 85 postów
  • LocationSkierniewice
Jakos link mi zle wszedl. Cejrowski o yerba mate:
http://cejrowski.com...hp?p=yerba_mate
Sex , Rodeo , Bona Parte .
survival sites

#16
huzar

    Hunter

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1455 postów
  • LocationSkwierzyna
Dzięki za link - pełna informacja. Chyba spróbuję :)

#17
Marshall

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 120 postów
  • LocationPoznań
Hmmm... Ja jestem zwolennikiem mocnego smaku Yerby :rolleyes:
Zdecydowanie najlepiej podpadł Colon Especial. W ekstremalnych sytuacjach Nobleza Gaucha Sin Palo (najmocniejsza jaką piłem). Za to nie trawię kompletnie Rosamonte. Nie jestem w stanie znieść.
A jak ktoś chce zacząć to Pajarito (piję do dziś) lub La Oracion.
W tym momencie sączę sobie La Rubię, którą również uwielbiam pomimo ceny (tak jak Pajarito 2kg za 40 zł tak za 0.5 kg La Rubi zapłaciłem wczoraj 25 zł...).
Piję z Palo Santo okutego metalem, bombilla z alpaki. Marzy się wiadomo rureczka srebrna, ale koszta takiego cacka troszkę przerażają.

Osobiście zaczynałem od tykwy- nie polecam. Zmienia zupełnie smak Yerby. Jak już to ceramiczne. Lepiej się sprawdza i w przeciwieństwie do tykwy nie gnije.

A co do parzenia- zależy od Yerby ;) Niektóre parzy się w wodzie 70-80 stopni, a inne zaś nawet 90 stopni. Temperatura najczęściej jest podana gdzieś na opakowaniu. Jest jeszcze tzw. terere, czyli Yerba na zimno, którą zalewa się lodowatą wodą. Idealne orzeźwienie na lato, które tradycyjnie pije się z matero wykonanego z rogu.

Mogę polecić sklep na półwiejskiej w Poznaniu ,,Yerba Mate". Jest taki duży plakat i się schodzi w taką uliczką, później schodami w dół i jest raj pełen różnych rózniastych gatunków paragwajskich i argentyńskich. Obsługa co najmniej świetna!

#18
Aqualinespirit

    Zwiadowca

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 96 postów

Wyświetl postUżytkownik Marshall dnia 21 marzec 2012 - 22:30 napisał

[...]Lepiej się sprawdza i w przeciwieństwie do tykwy nie gnije.[...]

Zaraz po wypiciu, Mate trzeba wyrzucić, naczynko umyć i koniecznie wytrzeć do sucha (ja używam ręczników papierowych). Wtedy nic nie gnije. ;)
Rayz-Do
zawsze i wszedzi

#19
Marshall

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 120 postów
  • LocationPoznań
No u mnie picie nie polega na szybkim wyżłopaniu x naparów. Tylko sobie Matero stoi napełnione i jak się zachce to wypije ^^ Z tykwą trzeba być strasznie ostrożnym więc nie przepadam za tego rodzaju naczynkiem.

#20
Daniel

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 122 postów
  • LocationOświęcim
Przygodę z yerbą zacząłem około 1,5 roku temu. Kupiłem bogaty zestaw z grupona za śmieszną cenę.
Kawa na przemian z yerbą, w robocie nie mam warunków więc tylko kawa.
Nie wiem czy tak macie ale jak piję którąś z kolei dolewkę, to w krótkim czasie mam zgagę (ogólnie mam z tym problem, a yerba działa jak zapalnik).

Znalazłem też przepis, podobno w jakimś tam kraju dzieciom się tak podaje - yerba, zalana gorącym mlekiem! Całkiem spoko w smaku.





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych