Warning: Illegal string offset 'html' in /home/knocker/domains/zombie-zone.pl/public_html/forum/admin/sources/classes/output/publicOutput.php(1739) : eval()'d code on line 914 Żywność z długim terminem przydatności - Zombie Zone Forum - strona 3

Skocz do zawartości

Welcome to Zombie Zone Forum
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Żywność z długim terminem przydatności


151 odpowiedzi w tym temacie

#41
MarcoPralco

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 380 postów
  • LocationGdańsk
Nie wiem, czy przeczytałeś cały temat ale już parę osób powiedziało to samo co Ty, także nic odkrywczego nie napisałeś.

Ogórki kiszone mają bardzo mało kcal, więc musiałbyś ich mieć naprawdę sporo i przy okazji również spory zapas stoperanu.

Chciałem też napisać to samo co Kaktus, ale mnie wyprzedził, więc nie będę powtarzał :)

#42
Kosa

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 355 postów
  • LocationOsiek
Co do żywności z długim terminem.

To polecam spojrzeć w Lidlu za konserwami produkcji Oldenhauser.
np. Delikatesowa Konserwa Śniadaniowa ma 5 letni okres przydatności i 87% wieprzowinki koszt 5zł.

#43
basqule

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 222 postów
Jakiś czas temu kupiłem kilka konserw o których napisał Kosa i moje mają termin przydatności do 08.2016r. I są całkiem smaczne. Polecam.

#44
wilcham

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 385 postów
http://www.w-d.com.p...=produkty&kat=3

Czy ktoś jadł dania tej firmy? Trwałość to 24 miesiące, na Allegro są po 4,5zł. Wartość odżywcza to koło 100kcal, tylko jak to smakuje?
Vigilate itaque, quia nescitis diem neque horam.

#45
huzar

    Hunter

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1455 postów
  • LocationSkwierzyna
Ja stawiam na swoje wyroby. Teraz pomału rozpoczynam "produkcję" dżemów i powideł (na razie z wiśni i porzeczki). Nadal są w spożyciu te z ubiegłego roku i dwóch lat. Z dużą ilością cukru dobrze zawekowane przechowywane w ciemnym chłodnym miejscu nie wykazują żadnych objawów przeterminowania. Oczywiście nie jestem wstanie przeprowadzić badań laboratoryjnych żeby określić czy nie utraciły wartości odżywczych (puste kalorie, witaminy). Kiełbasa z wędzenia w lutym, która wisiała na strychu do tej pory zeschła się tak, że trudno ją ukroić ale nie przejawia żadnych objawów zepsucia i jest bardzo dobra smakowo (chociaż) trudno ją pogryźć ;) .

#46
AbraKadabra

    Hunter

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1314 postów
  • Locationmałopolska
Ja podobnie jak Huzar.. stawiam na własne wyroby domowymi sposobami. Póki co wyrabiam wina z owoców ale w planie mam jeszcze w tym sezonie zamiar narobić kompotów, soków i powideł. Zobaczymy czy owoce dopiszą.
"Nie ma takiej choroby, której nie dało by się wyleczyć za pomocą 30.06" E.Hemingway

#47
RedViper

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 137 postów
  • LocationWrocław
@Huzar A może z tej kiełby robić pseudo-rosołek, zawsze to smaczniejsze z warzywkami, o ile takie byłyby dostępne, a i bardziej sycące, i dla większej ilości osób mogłoby być.

Ja sam co roku w okresie letnim robię kilkadziesiąt słoików dżemów, powideł, ogórków, pomidorów, papryk. Jakoś tak to wszystko zimą schodzi. W tym roku pierwszy raz spróbowałem zrobić mięsko w słoiku. Przepis: http://wwwpysznejedz...-ze-sloika.html
Czuję, ze wyszło trochę za słone. Ciekaw jestem, ile wytrzyma bez otwierania. Mam nadzieję, że co najmniej kilka miesięcy.

Do tego oczywiście duży zapas miodu. (Polecam dla ludzi z dolnośląskiego i okolic wybrać się na coroczne targi/festiwal w Przemkowie, ceny na prawdę konkurencyjne, okazyjne)

Z żywności puszkowanej raczej nie robię zapasów, aczkolwiek muszę chyba się za to zabrać. Do moich kubków smakowych najlepiej trafiają konserwy firmy Krakus, kosztują ok. 5-6zł za puszkę wystarczającą (mi) na jeden posiłek.

#48
ziolo

    Zombie Hunter

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1901 postów
Nie wiem czy zakładać 2gi temat więc piszę tu. Chodzi mi o żywność o długim terminie ważności, powiedzmy do 2015 roku w tym żeby była ona jak najbardziej kaloryczna.
Kupiłem troszkę puszek fasoli w sosie pomidorowym ale to prawie kalorii nie ma.

#49
Kosa

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 355 postów
  • LocationOsiek
Ale ma białko ;)

Spójrz w arpolu na te konserwy:

http://www.sklep.arp...ne_300g,51.html
http://www.sklep.arp...na_850g,11.html

Polecam:
- Pulpety w sosie pomidorowym *_* PYYYYSZZZZNEEEEEE Tak samo Klopsiki *_*
- Fasolka po Bretońsku - OM NOM NOM NOM :D
- Gołąbki - również OM NOM NOM :D

Większość z nich jak podejrzewam jest robiona przez Sokołów. ( przy zamówieniu lepiej poprosić o oznaczenie puszek co w nich jest)
Tylko o termin ważności danej partii lepiej spytać.

Niech ktoś mi kupi puszkę pulpecikóóóóówwww *_*

#50
ziolo

    Zombie Hunter

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1901 postów
Pisałem w zeszłym tygodniu, że jadę do arpolu zakupy robić. Trzeba było mówić to bym kupił i do zzpaki wsadził :)
Jakby coś to mogę się przejechać jeszcze raz jak auto będę miał zrobione.
Pulpety pulpetami, mielonka mielonką ale ile taka puszeczka ma kalorii?
Chodzi mi o skompletowanie zestawu który zapewni dzienne zapotrzebowanie na kalorie(z długim terminem przydatności).

#51
KamBaleron

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 19 postów
Witam. co do miodu i jego trwałości a także jego wartości zdrowotnych to się zgadzam, należy jednak uważać na sztuczny pseudo-miód który jest zrobiony z cukru, barwników i konserwantów które nic nie mają wspólnego z naturalnym miodem. Co do prawdziwego miodu dodał bym jeszcze, że warto kupować polski miód ze względu na lepsze walory smakowe niż miody pochodzące z np: Chin czy Włoch.

#52
huzar

    Hunter

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1455 postów
  • LocationSkwierzyna
Na skalę przemysłową pseudo pszczelarze wystawiają przy ulach płachty nasączone wodą z cukrem. Taki miód niewiele jest wart. Dlatego lepiej znaleźć kogoś z pasieką, kto nie zajmuje się pszczelarstwem na skalę przemysłową i od niego kupować miód a nie w sklepie.

#53
psychol

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 240 postów
  • LocationJeleśnia
Tak samo jest z mięsem,warzywami, owocami, mlekiem,serem itp. Dziś wszystko to jedna wielka chemia.

#54
KamBaleron

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 19 postów
Prawda większość z artykułów spożywczych to sama chemia. Polecam program "Wiem, co jem" gdzie w jasny i logiczny sposób jest pokazane jak wybierać te mniej chemiczne rzeczy. Wiecie ile w taki serek topiony trzeba wlać konserwantów żeby stał się tak odporny na przeterminowanie ? Uwierzcie dużo :) Albo sztuczne słodziki (aspartam) gdzie kropla tego specyfiku starcza na 2kg produktu i w dodatku jest nie kaloryczny. Lecz co ma plusy ma minusy. Jest podejrzewany o powodowanie raka a nadmiar może powodować rozwolnienie. Osobiście do słodzenia używam cukru trzcinowego lub glukozy.

#55
Daniel

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 122 postów
  • LocationOświęcim
Jeśli chodzi o smalec to dziś jadłem resztki wytopionego w okolicach lipca ;) Moja babcia topi go w garze 10L ze wcześniej przygotowanymi skwarkami. Robi tak od kiedy pamiętam.

Miodu nie da się w domowym zaciszu sprawdzić jego jakości i prawdziwości, ze względu na mnogość gatunków. Generalnie jednak prawdziwy miód powinien się krystalizować do 3 miesięcy po rozlaniu (patrz data na słoiku, nie dotyczy pewnych gatunków). Jeśli spożywamy miód w celach leczniczych, warto trzymać się wytycznych producenta. Miód i jego pozytywne właściwości są czułe na światło i przegrzanie. Ostatnio widziałem też jakiś program gdzie informowano o kolorowym (zielonym i niebieskim) naturalnym miodzie z Francji. Kolor wziął się z fabryki ulokowanej w pobliżu pasiek gdzie produkowano popularne M&Msy. Pszczoły "poszły na łatwiznę" i zamiast nektaru kwiatowego zbierały kolorowy słodzik z fabryki :D. Miałem też znajomego, zapalonego pszczelarza mało pamiętam z tego co mówił ale są jakieś wałki z "miodem prawdziwym" dostępnym w sklepach, chodziło o stosunek i mieszanie tego prawdziwego ze sztucznym. Ja na wszelki wypadek kupuje u lokalnych pszczelarzy.

Kolejny prowiant o długim terminie przydatności do spożycia, to do picia - wódki i wina :D

#56
Shadow

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 238 postów
Co do miodu zielonego, jest miód zielony,nazywa się miód spadziowy, powstaje ze spadzi roślin iglastych. Ta barwa nie jest mocno zielona, ale są jaśniejszymi odcieniami zieleni. A co do cyt."wałki z "miodem prawdziwym" dostępnym w sklepach". Chodzi tu o to że kupuje się miód 100% od pszczelarzy, w beczkach, lub kanach rozrabia się wodę z cukrem, podgrzewa, i łączy z miodem, w tedy miód jest rzadszy. Ale tak robią osoby które chcą troszeczkę zarobić, bo wiadomo cukier kosztuje. Najczęściej to jednak podgrzewa się zwykłą wodę i łączy z miodem, wtedy powstaje miód bardzo rzadki, i w smaku nijaki, ale jest go dużo i sprzedający dużo zarobi. Prawdziwy miód waży tak że o wiele więcej od tego przerabianego. Tak ze przed zakupem najlepiej jest sprawdzić gęstość miodu, jeżeli zanurzymy łyżkę, to po wyjęciu miód powinien pozostać na niej i spływać baaardzo powoli, albo po prostu potrząsnąć słoikiem i wtedy widać jaki jest miód, czy gęsty, czy rzadki.

#57
Shyba

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 6 postów
  • LocationŻnin
Wracając do tematu konserw, niedawno wpadła mi fajna stronka związana z Survivalem :) http://www.racjezywn...pl/home,pl.html
Zastanawiam się czy w co nie co się nie zaopatrzyć, bo w końcu nie samym miodem żyje człowiek.

#58
ziolo

    Zombie Hunter

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1901 postów
Arpol. Firma stara i znana. Strona w nowej szacie graficznej.

#59
Barnabek

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 18 postów
A pamiętacie taki wątek z 2009 roku

"Niemal 200 ton starego, nawet 26-letniego mięsa trafiło do polskich przedszkoli, szkół, domów starców i sklepów spożywczych. Na trop afery wpadli reporterzy programuUwaga! w TVN i dziennikarze szwedzkiego dziennika Svenska Dagbladet.".

http://news.money.pl...6,0,537590.html

mięso w puszczach przetrwało 26 lat i od biedy takim czymś można się najeść.

#60
javelin

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 256 postów
Dlaczego od biedy? Z tym mięsem z tego co pamiętam wszystko było w porządku, tylko media rozdmuchały aferę.





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych