Ważną umiejętnością jest myślenie (niby nie boli a ciągle mnóstwo ludzi traci życie przez bezmyślność). Umiejętność kreatywnego myślenia, pomysłowość na pewno przyda się w "Z" i pomoże odbudować cywilizację.
Są osobne wątki dotyczące naszego wyposażenia (EDC, czy puszek survivalowych). Chciałbym żebyśmy w tym wątku podzielili się swoimi doświadczeniami w zakresie radzenia sobie w różnych sytuacjach, pomysłów nietypowego wykorzystania tego co mamy przy sobie lub znajdujemy w najbliższym otoczeniu.
Na początek opiszę sytuację jaka przytrafiła mi się nie dawno (może nie jest to najlepszy przykład ale chyba przybliży o co mi chodzi). Przepalił się przewód elektryczny, który szedł w tynku przy kominie. Co pozbawiło mnie prądu w części domu. Nie będę opisywał całej sytuacji od razu przejdę ad rem. Ze ściany sterczały dwa przewody trzeba było ustalić, który jest cały, a który przepalony tak aby nie rozkuwać ściany od puszki do puszki tylko odciąć przepalony i wykorzystać dobry fragment do podłączenia gniazdka. Pytanie jak to zrobić jeśli nie ma się specjalistycznego detektora? I tu okazała się pomocna puszka survivalowa a konkretnie znajdujący się tam kompas guzikowy.
Odłączyłem przewody od skrzynki rozdzielczej a przewodami podłączyłem akumulator i sprawdziłem przy, jakiej kombinacji podłączenia wychyla się igła kompasu. UWAGA! nikogo nie zachęcam do samodzielnego grzebania w elektryce bez uprawnień energetycznych (ja takie posiadam). Opisałem tą sytuację tylko jako przykład nie typowego wykorzystania kompasu (nie określenia stroń świata tylko wykrycia istnienia pola elektromagnetycznego powstałego pod wpływem płynącego w przewodzie prądu stałego).
Inny przykład Paracord reklamuje się, że ma tysiąc zastosowań (wielu z nas ma z niego bransoletki lub po prostu w zestawie) spróbujmy wymienić 100 sposobów jego wykorzystania.
Welcome to Zombie Zone Forum
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!
Nietypowe wykorzystanie tego co mamy
Rozpoczęty przez huzar, lut 08 2012 11:08
kreatywność pomysły doświadczenia
#2
Napisano 08 luty 2012 - 14:23
Trochę ludzi z doświadczeniem większym od mojego i ten temat będzie świetny
Osobiście nie przypominam sobie żadnych aż tak niestandardowych sytuacji niestety 
Za to mogę zacząć co do paracordu:
- awaryjne sznurowadła (już kilka miesięcy śmigają
)
- w przypadku braku zacisków użyłem mokrego paracordu do obwiązania klejonych elementów taboretów, wiadomo jak to dobrze po wyschnięciu się schodzi
Za to mogę zacząć co do paracordu:
- awaryjne sznurowadła (już kilka miesięcy śmigają
- w przypadku braku zacisków użyłem mokrego paracordu do obwiązania klejonych elementów taboretów, wiadomo jak to dobrze po wyschnięciu się schodzi
#3
Napisano 08 luty 2012 - 15:27
Ja raz użyłem multitoola do otworzenia drzwi, a dokładniej był brak klamki, w otwór gdzie powinien być wsunięty bolec wsunąłem ząbkowane ostrze mojego toola i lekko przekręcając otworzyłem drzwi.
Po za tym dawno w upalny dzień nad wodą przywiązałem raz butelkę z wodą jakimś pnączem czy czymś takim i przywiązałem do kija wbitego w ziemie żeby nie odpłynęła a za razem się schłodziła.
No a jak mi się jeszcze coś przypomni to napisze
Po za tym dawno w upalny dzień nad wodą przywiązałem raz butelkę z wodą jakimś pnączem czy czymś takim i przywiązałem do kija wbitego w ziemie żeby nie odpłynęła a za razem się schłodziła.
No a jak mi się jeszcze coś przypomni to napisze
Rzeczy niemożliwe załatwiam od razu, cuda zajmują mi trochę czasu...
#4
Napisano 08 luty 2012 - 17:55
100 zastosowań paracordu? Challange accepted!
Najpierw zacznę od nietypowego wykorzystania tego co mamy pod ręką.
Pewnego razu na kolacji przed jednym seminarium otwieraliśmy korkociągiem butelkę wina. Niestety korek pękł i został w butelce.
Ktoś rzucił pomysł aby wepchnąć do środka.
Na to ja się szybko rozejrzałem - za sobą miałem przykręconą do ściany deskę zabezpieczającą ścianę przed otarciami przez krzesła.
Wyciągnąłem tool'a, wykręciłem jeden wkręt, wkręciłem w korek, przy pomocy kombinerek wyciągnąłem korek - dostałem owacje!
Co do 100 zastosowań paracordu to teraz nie mam zbytnio czasu, aby wymyślić ich 100, ale będę listę uzupełniał.
1. Awaryjny pPasek do spodni
2. Awaryjne ramię plecaka
3. Awaryjne sznurówki (już wspomniane)
4. Potykacz do pułapek
5. Powróz/stryczek
6. Pas do broni (krótkiej jak i długiej)
7. Bransoletka survivalowa
8. Awaryjne kajdanki
c.d.n.
Najpierw zacznę od nietypowego wykorzystania tego co mamy pod ręką.
Pewnego razu na kolacji przed jednym seminarium otwieraliśmy korkociągiem butelkę wina. Niestety korek pękł i został w butelce.
Ktoś rzucił pomysł aby wepchnąć do środka.
Na to ja się szybko rozejrzałem - za sobą miałem przykręconą do ściany deskę zabezpieczającą ścianę przed otarciami przez krzesła.
Wyciągnąłem tool'a, wykręciłem jeden wkręt, wkręciłem w korek, przy pomocy kombinerek wyciągnąłem korek - dostałem owacje!
Co do 100 zastosowań paracordu to teraz nie mam zbytnio czasu, aby wymyślić ich 100, ale będę listę uzupełniał.
1. Awaryjny pPasek do spodni
2. Awaryjne ramię plecaka
3. Awaryjne sznurówki (już wspomniane)
4. Potykacz do pułapek
5. Powróz/stryczek
6. Pas do broni (krótkiej jak i długiej)
7. Bransoletka survivalowa
8. Awaryjne kajdanki
c.d.n.
#5
Napisano 08 luty 2012 - 18:25
Użytkownik stalker_PL dnia 08 luty 2012 - 15:27 napisał
Ja raz użyłem multitoola do otworzenia drzwi, a dokładniej był brak klamki, w otwór gdzie powinien być wsunięty bolec wsunąłem ząbkowane ostrze mojego toola i lekko przekręcając otworzyłem drzwi.
Po za tym dawno w upalny dzień nad wodą przywiązałem raz butelkę z wodą jakimś pnączem czy czymś takim i przywiązałem do kija wbitego w ziemie żeby nie odpłynęła a za razem się schłodziła.
No a jak mi się jeszcze coś przypomni to napisze
Po za tym dawno w upalny dzień nad wodą przywiązałem raz butelkę z wodą jakimś pnączem czy czymś takim i przywiązałem do kija wbitego w ziemie żeby nie odpłynęła a za razem się schłodziła.
No a jak mi się jeszcze coś przypomni to napisze
Toolem to i się zapadki w zamkach piłowało
Przypomniałeś mi jeszcze nieodzowny element wypoczynku w słoneczne dni na kortowie - paracordem mocujemy piwo do mola i buteleczka ląduje kilka metrów pod wodą
Bransoletka surwiwalowa to podstawa, 4 metry podwójną kobrą akurat na sznurówki się nadadzą
#6
Napisano 08 luty 2012 - 19:46
Użytkownik Ahtuhku dnia 08 luty 2012 - 18:25 napisał
Toolem to i się zapadki w zamkach piłowało
(eh te stare prl'owskie zamki w których blaszka zawsze łamała się w tym samym miejscu o.o)
Przypomniałeś mi jeszcze nieodzowny element wypoczynku w słoneczne dni na kortowie - paracordem mocujemy piwo do mola i buteleczka ląduje kilka metrów pod wodą
Bransoletka surwiwalowa to podstawa, 4 metry podwójną kobrą akurat na sznurówki się nadadzą
Przypomniałeś mi jeszcze nieodzowny element wypoczynku w słoneczne dni na kortowie - paracordem mocujemy piwo do mola i buteleczka ląduje kilka metrów pod wodą
Bransoletka surwiwalowa to podstawa, 4 metry podwójną kobrą akurat na sznurówki się nadadzą
Kolejna opcja to zrobienie ze strumyka (czystego i zimnego) w lesie lodówki i zmywarki do garów
Rzeczy niemożliwe załatwiam od razu, cuda zajmują mi trochę czasu...
#7
Napisano 08 luty 2012 - 20:40
Skopiowałem za LARPAR-kiem żeby się nie pogubić
1. Awaryjny pPasek do spodni
2. Awaryjne ramię plecaka
3. Awaryjne sznurówki (już wspomniane)
4. Potykacz do pułapek
5. Powróz/stryczek
6. Pas do broni (krótkiej jak i długiej)
7. Bransoletka survivalowa
8. Awaryjne kajdanki
Dopisuję:
9. W środku mamy białe nici a) do szycia
10. b ) jako nić stomatologiczna do zębów (oczywiście jak jeszcze czysta)
11. Po zmechaceniu (rozdrobnieniu) tych nici podpałka do kszesiwa
12. Oploty do rękojeści narzędzi (noża, brzeszczotu itp.)
13. Smycz dla psa kiedyś zgubiłem na spacerze i trzeba było czymś zastąpić
14. Do wykonania procy pasterskiej
15. Do zrobienia pędzla (przynajmniej takiego małego - to już chyba mała abstrakcja ale z każdym krokiem trudniej)
16. Zrobienie hamaka (a co? nie było ograniczenia, że z tego kawałka co mamy bransoletkę
)
Na razie tyle muszę coś zostawić dla was.
1. Awaryjny pPasek do spodni
2. Awaryjne ramię plecaka
3. Awaryjne sznurówki (już wspomniane)
4. Potykacz do pułapek
5. Powróz/stryczek
6. Pas do broni (krótkiej jak i długiej)
7. Bransoletka survivalowa
8. Awaryjne kajdanki
Dopisuję:
9. W środku mamy białe nici a) do szycia
10. b ) jako nić stomatologiczna do zębów (oczywiście jak jeszcze czysta)
11. Po zmechaceniu (rozdrobnieniu) tych nici podpałka do kszesiwa
12. Oploty do rękojeści narzędzi (noża, brzeszczotu itp.)
13. Smycz dla psa kiedyś zgubiłem na spacerze i trzeba było czymś zastąpić
14. Do wykonania procy pasterskiej
15. Do zrobienia pędzla (przynajmniej takiego małego - to już chyba mała abstrakcja ale z każdym krokiem trudniej)
16. Zrobienie hamaka (a co? nie było ograniczenia, że z tego kawałka co mamy bransoletkę
Na razie tyle muszę coś zostawić dla was.
#8
Napisano 08 luty 2012 - 20:46
1. Awaryjny pPasek do spodni
2. Awaryjne ramię plecaka
3. Awaryjne sznurówki (już wspomniane)
4. Potykacz do pułapek
5. Powróz/stryczek
6. Pas do broni (krótkiej jak i długiej)
7. Bransoletka survivalowa
8. Awaryjne kajdanki
Dopisuję:
9. W środku mamy białe nici a) do szycia
10. b ) jako nić stomatologiczna do zębów (oczywiście jak jeszcze czysta)
11. Po zmechaceniu (rozdrobnieniu) tych nici podpałka do kszesiwa
12. Oploty do rękojeści narzędzi (noża, brzeszczotu itp.)
13. Smycz dla psa kiedyś zgubiłem na spacerze i trzeba było czymś zastąpić
14. Do wykonania procy pasterskiej
15. Do zrobienia pędzla (przynajmniej takiego małego - to już chyba mała abstrakcja ale z każdym krokiem trudniej)
16. Zrobienie hamaka (a co? nie było ograniczenia, że z tego kawałka co mamy bransoletkę
)
cdn.
17. zapomniałem o tym: do zrobienia schronienia
a) szałasu
powieszenia pałatki/plandeki w celu budowy schronienia
2. Awaryjne ramię plecaka
3. Awaryjne sznurówki (już wspomniane)
4. Potykacz do pułapek
5. Powróz/stryczek
6. Pas do broni (krótkiej jak i długiej)
7. Bransoletka survivalowa
8. Awaryjne kajdanki
Dopisuję:
9. W środku mamy białe nici a) do szycia
10. b ) jako nić stomatologiczna do zębów (oczywiście jak jeszcze czysta)
11. Po zmechaceniu (rozdrobnieniu) tych nici podpałka do kszesiwa
12. Oploty do rękojeści narzędzi (noża, brzeszczotu itp.)
13. Smycz dla psa kiedyś zgubiłem na spacerze i trzeba było czymś zastąpić
14. Do wykonania procy pasterskiej
15. Do zrobienia pędzla (przynajmniej takiego małego - to już chyba mała abstrakcja ale z każdym krokiem trudniej)
16. Zrobienie hamaka (a co? nie było ograniczenia, że z tego kawałka co mamy bransoletkę
cdn.
17. zapomniałem o tym: do zrobienia schronienia
a) szałasu
#9
Napisano 09 luty 2012 - 00:45
@LARPAK z tym korkociągiem to zrobiłeś na mnie wrażenie - plus dla ciebie.
To już było gdzieś na forum. Ktoś pytał po co w zestawie prezerwatywa. Powtórzę w tym wątku, bo to chyba dobre miejsce?
Prezerwatywa:
1. Jako zabezpieczenie przed wilgocią różnych przedmiotów (np. dokumentów, broni, zapałek (taka torba przeprawowa).
2. Budowy procy (dlatego najlepiej w zestawie mieć dwie).
3. Zbiornik na wodę (dla wzmocnienia wkładamy do skarpety).
4. W poszukiwanie innych zastosowań może pobawimy się jak skończymy z paracordem?
Odnośnie paracordu wpadło mi go głowy jeszcze parę pomysłów (tak dla zachęty dla innych zombi hunterów do wysilenia szarych komórek)
cdn.
18. knot do lampy naftowej
19. breloczek do kluczy
20. pasek klinowy do samochodu (nie jestem mechanikiem może to fachowiec zweryfikuje czy by się nadał ale pamiętam, że ojciec w syrence - to taki samochód z czasów PRL (informacja dla młodszych) - kiedyś użył pończoch mamy jak mu się pasek klinowy w lesie zerwał)'
21. ze środka nić jako żyłka do wędki (nie łowię ryb i nigdy nie próbowałem tak wykorzystać - niech ktoś, kto się zna zweryfikuje)
22. jako pomoc dydaktyczna (nauki węzłów, w matematyce: o zbiorach, topologi itp.)
23. pasek do zegarka
24. zapasowe troki
25. smycz do telefonu
26. wyznaczenia kąta prostego (w równych odległościach zawiązujemy węzły lub zaznaczamy odległości w inny sposób i składamy w proporcach 3/4/5 - z twierdzenia Pitagorasa). W erze urządzeń laserowych nie wiem komu się to przyda ale ponoć tak postępowali Egipcjanie przy budowli piramidy
27. zakładka do książki
28. nosidło do drewna gałęzi (zawsze to wygodniej i więcej się zabierze)
29. jako przypominacz (zawiązujemy supeł nasze babcie na kiedyś tak robiły na chusteczkach jak nie stosowało się jednorazowych)
30. różaniec (dla wierzących i wytrwałych - bo trochę tych supełków by trzeba było zawiązać
)
31. przepaska na głowę (dla hipisów - tych co się uchowali)
32. do związania włosów (to już raczej dla dziewczyn - może się uaktywnią)
33. przymiar (jak wiemy ile go mamy lub możemy odmierzyć np. 1m)
34. do wytrasowania (np.grządek pod warzywa)
35. sznurki pod pomidory (trochę szkoda takiego praktycznego materiału)
36. taśma ostrzegawcza (rozciągnąć i zawiesić kawałki materiału lub kartki)
37. lina saperska (ściągania z odległości min, podejrzanych przedmiotów itp. - gdyby zombi okazało się sprytniejsze niż myślimy)
38. do zabawy (tak po prostu - jak nie mamy co rękoma zrobić)
39. środek uspokajający (bo jak cokolwiek z tym paracordem robimy to odrywamy myśli od tego co nas gnębi)
40. prowizoryczny plecak (bierzemy długie spodnie wkładamy w nie koszulę pakujemy do środka co nam potrzebne i odpowiednio związujemy razem - tak żeby nogawki spodni robiły za pasy na ramię)
41. środek antykoncepcyjny (przywiązujemy siebie i partnerkę (partnera) w odpowiedniej odległości
)
42. jako lont do petard (oczywiście trzeba go nasączyć odpowiednim środkiem)
43. słomka do picia (po zaimpregnowaniu np. w wosku wyciągamy ze środka nici)
44. do przesyłania wiadomości (odpowiednio zawiązujemy np. na gałęziach - inkowie mieli takie pismo supełkowe)
45. zapasowe ramiączko do biustonosza (nie jestem pewny - dziewczyny zweryfikują)
46. do odliczania (zawiązujemy kolejne słupy np. na ziemi po szczęśliwym lądowaniu - to dla tych co skaczą i fruwają lub nurkują albo hobbystycznie podrywają dziewczyny
)
47. do zrobienia liczydła
48. prędkościomierz (dla żeglarzy - nie będę się rozwodził wiadomo o co chodzi)
49. pasek zastępczy (aparat, lornetka, torebka, siatka itp.)
50. ściągacz (do rękawów, nogawek spodni)
51. przewód elektryczny -
no nie - żartowałem
cdn. mam nadzieję, że nastąpi bo jesteśmy na półmetku liczę na was
P.S.
Tak a' propos robię takie bransoletki z paracordu. Dotychczas rozdawałem je znajomym, którzy przejawiali zainteresowania survivalem. Dla kamratów z zombi zone mogę zrobić po kosztach lub z materiałów plus koszt przesyłki. A co mam czas
To już było gdzieś na forum. Ktoś pytał po co w zestawie prezerwatywa. Powtórzę w tym wątku, bo to chyba dobre miejsce?
Prezerwatywa:
1. Jako zabezpieczenie przed wilgocią różnych przedmiotów (np. dokumentów, broni, zapałek (taka torba przeprawowa).
2. Budowy procy (dlatego najlepiej w zestawie mieć dwie).
3. Zbiornik na wodę (dla wzmocnienia wkładamy do skarpety).
4. W poszukiwanie innych zastosowań może pobawimy się jak skończymy z paracordem?
Odnośnie paracordu wpadło mi go głowy jeszcze parę pomysłów (tak dla zachęty dla innych zombi hunterów do wysilenia szarych komórek)
Użytkownik LARPAK dnia 08 luty 2012 - 20:46 napisał
1. Awaryjny pPasek do spodni
2. Awaryjne ramię plecaka
3. Awaryjne sznurówki (już wspomniane)
4. Potykacz do pułapek
5. Powróz/stryczek
6. Pas do broni (krótkiej jak i długiej)
7. Bransoletka survivalowa
8. Awaryjne kajdanki
Dopisuję:
9. W środku mamy białe nici a) do szycia
10. b ) jako nić stomatologiczna do zębów (oczywiście jak jeszcze czysta)
11. Po zmechaceniu (rozdrobnieniu) tych nici podpałka do krzesiwa
12. Oploty do rękojeści narzędzi (noża, brzeszczotu itp.)
13. Smycz dla psa kiedyś zgubiłem na spacerze i trzeba było czymś zastąpić
14. Do wykonania procy pasterskiej
15. Do zrobienia pędzla (przynajmniej takiego małego - to już chyba mała abstrakcja ale z każdym krokiem trudniej)
16. Zrobienie hamaka (a co? nie było ograniczenia, że z tego kawałka co mamy bransoletkę
)
cdn.
17. zapomniałem o tym: do zrobienia schronienia
a) szałasu
powieszenia pałatki/plandeki w celu budowy schronienia
2. Awaryjne ramię plecaka
3. Awaryjne sznurówki (już wspomniane)
4. Potykacz do pułapek
5. Powróz/stryczek
6. Pas do broni (krótkiej jak i długiej)
7. Bransoletka survivalowa
8. Awaryjne kajdanki
Dopisuję:
9. W środku mamy białe nici a) do szycia
10. b ) jako nić stomatologiczna do zębów (oczywiście jak jeszcze czysta)
11. Po zmechaceniu (rozdrobnieniu) tych nici podpałka do krzesiwa
12. Oploty do rękojeści narzędzi (noża, brzeszczotu itp.)
13. Smycz dla psa kiedyś zgubiłem na spacerze i trzeba było czymś zastąpić
14. Do wykonania procy pasterskiej
15. Do zrobienia pędzla (przynajmniej takiego małego - to już chyba mała abstrakcja ale z każdym krokiem trudniej)
16. Zrobienie hamaka (a co? nie było ograniczenia, że z tego kawałka co mamy bransoletkę
cdn.
17. zapomniałem o tym: do zrobienia schronienia
a) szałasu
18. knot do lampy naftowej
19. breloczek do kluczy
20. pasek klinowy do samochodu (nie jestem mechanikiem może to fachowiec zweryfikuje czy by się nadał ale pamiętam, że ojciec w syrence - to taki samochód z czasów PRL (informacja dla młodszych) - kiedyś użył pończoch mamy jak mu się pasek klinowy w lesie zerwał)'
21. ze środka nić jako żyłka do wędki (nie łowię ryb i nigdy nie próbowałem tak wykorzystać - niech ktoś, kto się zna zweryfikuje)
22. jako pomoc dydaktyczna (nauki węzłów, w matematyce: o zbiorach, topologi itp.)
23. pasek do zegarka
24. zapasowe troki
25. smycz do telefonu
26. wyznaczenia kąta prostego (w równych odległościach zawiązujemy węzły lub zaznaczamy odległości w inny sposób i składamy w proporcach 3/4/5 - z twierdzenia Pitagorasa). W erze urządzeń laserowych nie wiem komu się to przyda ale ponoć tak postępowali Egipcjanie przy budowli piramidy
27. zakładka do książki
28. nosidło do drewna gałęzi (zawsze to wygodniej i więcej się zabierze)
29. jako przypominacz (zawiązujemy supeł nasze babcie na kiedyś tak robiły na chusteczkach jak nie stosowało się jednorazowych)
30. różaniec (dla wierzących i wytrwałych - bo trochę tych supełków by trzeba było zawiązać
31. przepaska na głowę (dla hipisów - tych co się uchowali)
32. do związania włosów (to już raczej dla dziewczyn - może się uaktywnią)
33. przymiar (jak wiemy ile go mamy lub możemy odmierzyć np. 1m)
34. do wytrasowania (np.grządek pod warzywa)
35. sznurki pod pomidory (trochę szkoda takiego praktycznego materiału)
36. taśma ostrzegawcza (rozciągnąć i zawiesić kawałki materiału lub kartki)
37. lina saperska (ściągania z odległości min, podejrzanych przedmiotów itp. - gdyby zombi okazało się sprytniejsze niż myślimy)
38. do zabawy (tak po prostu - jak nie mamy co rękoma zrobić)
39. środek uspokajający (bo jak cokolwiek z tym paracordem robimy to odrywamy myśli od tego co nas gnębi)
40. prowizoryczny plecak (bierzemy długie spodnie wkładamy w nie koszulę pakujemy do środka co nam potrzebne i odpowiednio związujemy razem - tak żeby nogawki spodni robiły za pasy na ramię)
41. środek antykoncepcyjny (przywiązujemy siebie i partnerkę (partnera) w odpowiedniej odległości
42. jako lont do petard (oczywiście trzeba go nasączyć odpowiednim środkiem)
43. słomka do picia (po zaimpregnowaniu np. w wosku wyciągamy ze środka nici)
44. do przesyłania wiadomości (odpowiednio zawiązujemy np. na gałęziach - inkowie mieli takie pismo supełkowe)
45. zapasowe ramiączko do biustonosza (nie jestem pewny - dziewczyny zweryfikują)
46. do odliczania (zawiązujemy kolejne słupy np. na ziemi po szczęśliwym lądowaniu - to dla tych co skaczą i fruwają lub nurkują albo hobbystycznie podrywają dziewczyny
47. do zrobienia liczydła
48. prędkościomierz (dla żeglarzy - nie będę się rozwodził wiadomo o co chodzi)
49. pasek zastępczy (aparat, lornetka, torebka, siatka itp.)
50. ściągacz (do rękawów, nogawek spodni)
51. przewód elektryczny -
cdn. mam nadzieję, że nastąpi bo jesteśmy na półmetku liczę na was
P.S.
Tak a' propos robię takie bransoletki z paracordu. Dotychczas rozdawałem je znajomym, którzy przejawiali zainteresowania survivalem. Dla kamratów z zombi zone mogę zrobić po kosztach lub z materiałów plus koszt przesyłki. A co mam czas
#10
Napisano 09 luty 2012 - 11:49
52. Przy głębokim skaleczeniu do zacisku ( by zatamować krwawienie)
53. Do wyciągania rzeczy z jakiegoś miejsca gdzie nie sięgamy(zrobić otwartą pentelkę, gdzie ma się wsunąć potrzebna nam rzecz i wyciągnąć)
54. Lasso
55. do asekuracji
56. Do ewakuacji, pomocy, wyciągnięcia kogoś
57. Pomoc w usztywnieniu obwiązania złamań
53. Do wyciągania rzeczy z jakiegoś miejsca gdzie nie sięgamy(zrobić otwartą pentelkę, gdzie ma się wsunąć potrzebna nam rzecz i wyciągnąć)
54. Lasso
55. do asekuracji
56. Do ewakuacji, pomocy, wyciągnięcia kogoś
57. Pomoc w usztywnieniu obwiązania złamań
Niech kule świszczą nad ich głowami...
#11
Napisano 09 luty 2012 - 12:42
Użytkownik huzar dnia 09 luty 2012 - 00:45 napisał
20. pasek klinowy do samochodu (nie jestem mechanikiem może to fachowiec zweryfikuje czy by się nadał ale pamiętam, że ojciec w syrence - to taki samochód z czasów PRL (informacja dla młodszych) - kiedyś użył pończoch mamy jak mu się pasek klinowy w lesie zerwał)'
Użytkownik huzar dnia 09 luty 2012 - 00:45 napisał
26. wyznaczenia kąta prostego (w równych odległościach zawiązujemy węzły lub zaznaczamy odległości w inny sposób i składamy w proporcach 3/4/5 - z twierdzenia Pitagorasa). W erze urządzeń laserowych nie wiem komu się to przyda ale ponoć tak postępowali Egipcjanie przy budowli piramidy
33. przymiar (jak wiemy ile go mamy lub możemy odmierzyć np. 1m)
33. przymiar (jak wiemy ile go mamy lub możemy odmierzyć np. 1m)
W erze urządzeń laserowych sznurek dalej najpewniejszy. Robie teraz remont całego domu i wszystkie piony, poziomy itd robie od szlak-sznurka. Wole niz laser.
Użytkownik huzar dnia 09 luty 2012 - 00:45 napisał
Tak a' propos robię takie bransoletki z paracordu. Dotychczas rozdawałem je znajomym, którzy przejawiali zainteresowania survivalem. Dla kamratów z zombi zone mogę zrobić po kosztach lub z materiałów plus koszt przesyłki. A co mam czas 
Dla mnie jak najbardziej
Pozdrawiam
Rafał
Rafał
#12
Napisano 09 luty 2012 - 14:30
58. do połączenia 2 patyków prowizoryczne nunczako
59. gdy jest jakiegoś koloru rażącego a) jest sie lepiej widocznym
gdy coś się z tobą stanie i gdzieś zostawisz kawałek, będzie poszlaka gdzie byłeś, jak cie dalej szukać.
Ja mam zrobioną przez huzara taką branzoletkę,
1- nieźle wygląda
2- tak jak widzimy z podpunktów szereg zastosowań
3- na zawieszce czaszka świecąca w ciemności
59. gdy jest jakiegoś koloru rażącego a) jest sie lepiej widocznym
Ja mam zrobioną przez huzara taką branzoletkę,
1- nieźle wygląda
2- tak jak widzimy z podpunktów szereg zastosowań
3- na zawieszce czaszka świecąca w ciemności
Niech kule świszczą nad ich głowami...
#14
Napisano 09 luty 2012 - 15:38
61. przywiązać między drzewa jako pułapka by ktoś się potknoł ( bądz o 1 drzewo zamasować sznur a za 2 koniec pociągnąć)
62. po 2 końcach sznura zamocować ciężarki, uciekającemu rzucić w nogi, tam by się obplątały i padł
63. porozwieszać na sznurkach puszki, dzwonki, coś co nas poinformuje o zbliżającym się niebezpieczeństwie
62. po 2 końcach sznura zamocować ciężarki, uciekającemu rzucić w nogi, tam by się obplątały i padł
63. porozwieszać na sznurkach puszki, dzwonki, coś co nas poinformuje o zbliżającym się niebezpieczeństwie
Niech kule świszczą nad ich głowami...
#17
Napisano 09 luty 2012 - 18:34
@LARPARK o potykaczu do pułapek też pisałeś w pkt. 4. Nic nie szkodzi na razie robimy burzę mózgów potem się to uporządkuje, powtarzające się i bzdury wyrzuci. Tak żeby powstała sensowna lista.
Na razie dorzucam:
67. cięciwa do łuku a ) na strzały
68. b ) rozpalania ognia lub wiertła (niby to samo tylko rozmiar inny).
Wracając do innych zastosowań tego co mamy pod ręką to właśnie zużyłem zapasy - czego? To za chwilę. Co zastosowałem jako środek gaśniczy?
Komin niedawno był czyszczony ale przez te mrozy palenie bardziej intensywne. Siedzę sobie spokojnie w chałupie na d... a tu nagle coś mi podejrzanie szybko temperatura w grzejnikach rośnie. Gonię do piwnicy bo tam jest piec. I słyszę jak aż wyje - takiego ciągu dostał. Nic dziwnego zapaliło się to co nazbierało się w kominie. To już lekko wystraszony gnam na strych czy się nie pali - no na szczęście nie. To drabina do okienka - takiego do czyszczenia komina żeby nie trzeba było wchodzić na dach (stary niemiecki wynalazek). W środku aż czerwono i iskry wkoło się sypią. No to na dół zamknąć piec żeby do minimum ograniczyć dopływ powietrza. Na górę czy się strych nie pali? Pukanie do dziwi to ja na dół - sąsiad "Panie chyba się panu strych pali?". Nie nie
wszystko pod kontrolą ale dziękuję. Na górę czy się faktycznie nie pali? No na szczęście strych nie ale komin trzeba zagasić póki czas. Tylko czym? Jak naleję wody na taki rozgrzany to nie wiadomo co się stanie. Może go rozsadzi? Na pewno popęka. Zresztą wąż na podwórku zamarzł to i hydrant pewnie też. Gaśnicę miałem kupić ale jeszcze nie mam. Żona pojechała samochodem to tej samochodowej też nie użyję. Pierwsza myśl piach - no ale zamarzł i pod śniegiem. No jest jeszcze popiół (nie wszystko wyrzuciłem). To do piwnicy. Wiadro popiołu do kuchni po zapasy soli (cukier się pali a mąka to już w ogóle może zrobić bum) i na górę. Zasypałem komin na zmianę sól i popiół. Ale nie cały jeszcze sypie iskrami. To na dół w gardle już mam sucho to wypiłem do końca colę (butla 2l). Do środka wody - w korku nożem dziurę no jest jakaś tam prowizorka. Na górę i tą wodą polewam tam gdzie wylatują iskry. Sytuacja opanowana. Trochę czyszczenia komina żeby znowu rozpalić w piecu bo wygasło ale straży nie trzeba było wzywać. No i tak się pozbyłem zapasów soli. Ale bieganie na dzisiaj też już mam zaliczone
.
Na razie dorzucam:
67. cięciwa do łuku a ) na strzały
68. b ) rozpalania ognia lub wiertła (niby to samo tylko rozmiar inny).
Wracając do innych zastosowań tego co mamy pod ręką to właśnie zużyłem zapasy - czego? To za chwilę. Co zastosowałem jako środek gaśniczy?
Komin niedawno był czyszczony ale przez te mrozy palenie bardziej intensywne. Siedzę sobie spokojnie w chałupie na d... a tu nagle coś mi podejrzanie szybko temperatura w grzejnikach rośnie. Gonię do piwnicy bo tam jest piec. I słyszę jak aż wyje - takiego ciągu dostał. Nic dziwnego zapaliło się to co nazbierało się w kominie. To już lekko wystraszony gnam na strych czy się nie pali - no na szczęście nie. To drabina do okienka - takiego do czyszczenia komina żeby nie trzeba było wchodzić na dach (stary niemiecki wynalazek). W środku aż czerwono i iskry wkoło się sypią. No to na dół zamknąć piec żeby do minimum ograniczyć dopływ powietrza. Na górę czy się strych nie pali? Pukanie do dziwi to ja na dół - sąsiad "Panie chyba się panu strych pali?". Nie nie
#18
Napisano 09 luty 2012 - 18:49
Nice!
Nie pomyślałbym chyba o soli.
Tak btw to w Biedronce pojawiły się gaśnice - chyba 2kg, ale pewności nie mam. Na pewno większe niż samochodowe.
69. (nice numerek bo 1 + 1 = 69 czasami, ale to wyższa matematyka) Można zrobić dziecku huśtawkę - nawet w PA czasami dziecko będzie potrzebowało odskoczni.
Nie pomyślałbym chyba o soli.
Tak btw to w Biedronce pojawiły się gaśnice - chyba 2kg, ale pewności nie mam. Na pewno większe niż samochodowe.
69. (nice numerek bo 1 + 1 = 69 czasami, ale to wyższa matematyka) Można zrobić dziecku huśtawkę - nawet w PA czasami dziecko będzie potrzebowało odskoczni.
#20
Napisano 09 luty 2012 - 22:56
Będę musiał sprawdzić - polatać po tych sklepach. Pytanie tylko jeszcze jaką? Parę dni temu (jakby moja kobieca intuicja coś mi szeptała) pytałem o to w temacie szybkie pytania. Bo rozmiar to jedno a typ to drugie. Pewnie nie ma takich do gaszenia wszystkiego. Wybór padnie pewnie na proszkową bo jej użycie nie poniszczy mi książek a to je bym gasił w pierwszej kolejności. Telewizor może się spalić - zresztą nie wiem po co tam stoi (niepodłączony parę miesięcy)
.
Żeby było w temacie.
70. Po wyjęciu nici ze środka wzmocnienie izolacji na przewodach - taka otulina na przewody żeby się szybko nie przecierały (oczywiście jeśli nie będą za grube).
71. Zabawka dla dziecka (niemowlaka) nad łóżkiem - na końcu przywiązujemy jakieś miśki (albo coś innego bardziej w stylu zombi - noże bym jednak odradzał)
Żeby było w temacie.
70. Po wyjęciu nici ze środka wzmocnienie izolacji na przewodach - taka otulina na przewody żeby się szybko nie przecierały (oczywiście jeśli nie będą za grube).
71. Zabawka dla dziecka (niemowlaka) nad łóżkiem - na końcu przywiązujemy jakieś miśki (albo coś innego bardziej w stylu zombi - noże bym jednak odradzał)
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja

Do góry









