Polecam proszek i co2. proszek na wszystko, co2 na elektryke.
Co do tego że proszek nie poniszczy to nie do konca. Odpalenie gasnicy proszkowej w zamknietym pomieszczeniu powoduje tak wielkie zapylenie i zanieczyszczenie że nic nie widać (nie mówiąc już o sprzątaniu). Prowadziłem przez lata stacje benzynową i miałem co roczne treningi przeciw pożarowe. Jednym z punktów było właśnie gaszenie proszkowe w pomieszczeniu. Bez maski trudno.
Najbardziej to polecam gaśnice halonowe ale są już ciężko dostępne na "cywilnym" rynku. Jak znajdziesz to kup. To jest najskuteczniejszy srodek gaśniczy tylko trzeba uważać żeby sie nie udusić (halon wiąże tlen z powietrza)
Welcome to Zombie Zone Forum
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!
Nietypowe wykorzystanie tego co mamy
Rozpoczęty przez huzar, lut 08 2012 11:08
kreatywność pomysły doświadczenia
#24
Napisano 16 luty 2012 - 10:15
Użytkownik huzar dnia 09 luty 2012 - 22:56 napisał
70. Po wyjęciu nici ze środka wzmocnienie izolacji na przewodach - taka otulina na przewody żeby się szybko nie przecierały (oczywiście jeśli nie będą za grube).
71. Zabawka dla dziecka (niemowlaka) nad łóżkiem - na końcu przywiązujemy jakieś miśki (albo coś innego bardziej w stylu zombi - noże bym jednak odradzał)
72. Gdy pęknie żyłka, wykorzystać sznurek. By powiesić na nim pranie;)
Niech kule świszczą nad ich głowami...
#27
Napisano 16 luty 2012 - 16:42
75.bieremy jakiś kloc z drewna wbijamy do niego gwoździe,,jeszcze jakiś patyk,wiążemy i mamy kiścień na zombi 
A co do nietypowych rozwiązań,to mi wypierdzielił guzik w gaciach(noszę bojówki)a tu jeszcze 3 lekcje do końca,no to wziąłem taśmę izolacyjną(cudowny wynalazek),zwinęłem w sznurek i zawiązałem po obu stronach.Mocne to było,nie dość że lekcje wytrzymało to jeszcze 30min. mecz.
Ogarnij się... po przecinkach, kropkach rób spacje
Moderator
A co do nietypowych rozwiązań,to mi wypierdzielił guzik w gaciach(noszę bojówki)a tu jeszcze 3 lekcje do końca,no to wziąłem taśmę izolacyjną(cudowny wynalazek),zwinęłem w sznurek i zawiązałem po obu stronach.Mocne to było,nie dość że lekcje wytrzymało to jeszcze 30min. mecz.
Ogarnij się... po przecinkach, kropkach rób spacje
Moderator
#29
Napisano 16 luty 2012 - 23:09
76. Jest taka zabawka jaką lubiłem się bawić za młodu. Nie pamiętam jak sie nazywała( wyglądała tak)
o___n___o
trzyma się za uchwyt po środku, ruchem ręki sprawia ruch kulek na końcu sznurków. Mają nabrać rozpędy i uderzać o siebie raz z góry raz z dołu, proste a cieszy
Jak na zabawkę na czasy Apokalipsy pierwsza klasa.
o___n___o
trzyma się za uchwyt po środku, ruchem ręki sprawia ruch kulek na końcu sznurków. Mają nabrać rozpędy i uderzać o siebie raz z góry raz z dołu, proste a cieszy
Niech kule świszczą nad ich głowami...
#30
Napisano 17 luty 2012 - 08:27
Użytkownik Rayan dnia 16 luty 2012 - 23:09 napisał
76. Jest taka zabawka jaką lubiłem się bawić za młodu. Nie pamiętam jak sie nazywała( wyglądała tak)
o___n___o
trzyma się za uchwyt po środku, ruchem ręki sprawia ruch kulek na końcu sznurków. Mają nabrać rozpędy i uderzać o siebie raz z góry raz z dołu, proste a cieszy
Jak na zabawkę na czasy Apokalipsy pierwsza klasa.
o___n___o
trzyma się za uchwyt po środku, ruchem ręki sprawia ruch kulek na końcu sznurków. Mają nabrać rozpędy i uderzać o siebie raz z góry raz z dołu, proste a cieszy
Kulki analne ?
#33
Napisano 19 luty 2012 - 02:57
#34
Napisano 28 luty 2012 - 16:54
Kontynuując wątek pożarowy... Miał ktoś do czynienia z tym?
http://www.military....czy_11986t.html
Warte to coś? Bo punktów trochę nazbierałem w military, a inne produkty za punkty są beznadziejne...
http://www.military....czy_11986t.html
Warte to coś? Bo punktów trochę nazbierałem w military, a inne produkty za punkty są beznadziejne...
#36
Napisano 01 marzec 2012 - 20:18
Jadąc na ślub i wesele do znajomych nie zdążyłem wstąpić do fryzjera. W sumie nie wyglądałem jakoś szczególnie źle, ale miałem dość mocno zarośnięty kark co wyglądało małoestetycznie. Z pomocą przyszedł scyzoryk, który staram się mieć zawsze zaostrzony "do golenia", który sprawnie oczyścił wszystko. ot kolejna odpowiedź na pytanie "po co ci nóż???"
Noe zbudował Arkę przed potopem.
#37
Napisano 08 marzec 2012 - 21:11
Wczoraj jak się dowiedziałem, że pogoda ma się popsuć pokopytkowałem do lasu zrobić zdjęcia. Na wypadek gdybym zgłodniał zabrałem konserwę (bez etykiety, tylko jakieś dziwne symbole na wieczku). Zgłodniałem, otwieram puszkę a tam gulasz
. Można zjeść i na zimno ale ciepły na pewno lepszy (tym bardziej, że już trochę zmarzłem). Mogłem zrobić ruszt z patyka na nim powiesić puszkę a pod spodem rozpalić ognisko. Ale zrobiłem coś innego. Z "puszki survivalowej" zawartość wysypałem na bandanę. Zawartość konserwy włożyłem do p.s. a puszkę przerobiłem na kuchenkę na paliwo stałe (dwie kostki paliwa były w p.s). Sporka potworka musiałem już sobie wystrugać z kory (na szczęście była bez korników)
.
Wyglądało to tak.
http://www.zombie-zo...7_35_60889.jpeg
Wyglądało to tak.
http://www.zombie-zo...7_35_60889.jpeg
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja

Do góry










