Skocz do zawartości

Welcome to Zombie Zone Forum
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Umiejętność walki nożem


24 odpowiedzi w tym temacie

#1
psychol

    Zwiadowca

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 85 postów
Witam i mam pytanie czy któś z tego forum ćwiczy walkę nożem,a jeśli tak to od kogoś czy samemu.Ja staram się ćwiczyć ale bez rad i przykładów to taki trening to do dupy jest.Cóż, gdyby ktoś mógł mi pomóc to byłbym wdzięczny.

#2
Ahtuhku

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 159 postów
  • LocationOlsztyn
I kolejny z nożami.. ale dobra, odsyłam do mądrzejszych kolegów -> knives.pl znajdziesz tam użytkownika o nicku WAR.

#3
psychol

    Zwiadowca

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 85 postów
Byłem na tej stronce lecz nie zapytałem WAR-a o to.Za to trochę tam poczytałem o tym i chyba jestem zmuszony włączyć kolegę do treningu walki (atrap noży oczywiście,wbrew nickowi nie jestem idiotą).No ale jeżeli ktoś trenuje to i tak niech pisze, każdy okruch wiedzy się przyda ^_^

#4
Charger

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 14 postów
Osobiście polecam Modern Arnis, zapisz się na kurs. Nauczą Cię posługiwać się pałką, nożem czasem maczetą (zależy od szkoły). Mogę dać Ci namiary na znajomego z Wrocławia lub Częstochowy jeśli jesteś z tamtych okolic a jak nie to googlaj :)

#5
psychol

    Zwiadowca

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 85 postów
Niestety trochę za daleko,cóż chyba muszę po prostu ćwiczyć z kumplem.Chyba że jest jakiś trener walki nożem w bielsku lub obrzeżach wtedy może zorganizował bym zrzute i po sprawie.Jak ktoś ma jakieś informacje o takowym gościu proszę pisać :) .

#6
husky.kaski

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 168 postów
  • LocationKęty
W Bielsku nawet nie mogę znaleźć miejsca do fachowego naostrzenia kukri... Koleś w Klimczoku po baaaardzo długich oględzinach i kilku zmianach ceny w końcu sam stwierdził, że mu się na ostrzałce nie zmieści...
A tak wracając do tematu to o ile kojarzę przy treningach krav-magi są elementy walki nożem... trzeb aby się popytać na miejscu. A jakieś sekcje krav-magi w Bielsku na stówę są. Jedna chyba jest w zespole szkół plastycznych... przynajmniej na necie tak pisze. Ostatnio w Bielsku rzadko bywam, więc trzeba się po prostu przejść po sekcjach sztuk walki i popytać.
Brony forever

#7
Szczery

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 211 postów
Kravka cywilna zawiera techniki obrony przed nożem. Tak w zasadzie jedną 'technikę'. Od jej wprowadzenia do nauczania rekrutów statystyki przeżywalności chłopaków z Cahalu dźganych na posterunkach się nieco poprawiły (a Pan Imi dostał chyba jakiś medal).

Żeby nie było, obrona przed nożem, z Krav magą czy bez, to dalej ściema i gigantyczne ryzyko. W przypadku nożownika który zna się na rzeczy praktycznie niemożliwa.

'Walki' nożem (a raczej umiejętności szybkiego mordowania, bo walka to to nie jest) na cywilnej kravce nie uczą.

#8
AbraKadabra

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 533 postów
  • Locationmałopolska
Psychol, a Ciebie interesuje walka nożem jako czysto nożownicka technika? Czy raczej chcesz to ogarnąć w razie "W" do samoobrony? Wiesz - mieliśmy już takiego kozaka na forum i większość jego radosnej "twórczości" na temat walki/obrony nożem poszła w kibel. Zatem zastanów się w jakim kierunku pytasz - bo jeśli chodzi o sam sport (sztukę walki) dla poprawienia formy to ok - polecam. Ale jak chcesz kozaczyć potem ze scyzorem to nie u nas!

PS: Jak masz kumpla chętnego do pomocy (sparing partnera) to na dobry początek polecam wyjść od podstaw walki wręcz - bez nożna (styl dowolny - ja polecam NINJUTSU - sam na tym bazowałem bo to taki freestyle trochę i liczy się skuteczność a nie "balet"). Potem dodajesz do tego narzędzie (np nóż, maczetę, yawarę, BO, nunczako, baton itp.) jako przedłużenie ręki i tyle. Jak będziesz umiał skutecznie sięgnąć przeciwnika kantem otwartej dłoni w newralgiczny punkt (np. tętnicę) tym bardziej zrobisz to mając tę dłoń przedłużoną o narzędzie. Oczywiście przykład czysto teoretyczny!!! Nie będziesz przecież trenował prawdziwym nożem na koledze!!! Ani nie będziesz uderzał kolegi z całą siłą otwartą dłonią w tętnicę!!! TO JEST NIEBEZPIECZNE!!! Przy treningu markuje się ciosy w punkty narażone na uszkodzenie (oczy, tętnice, jądra, krtań) i dla zaznaczenia dobrze wykonanego ataku cios kończy się dotykiem (pięści, dłoni, pazura) w taki punkt, a w przypadku oczu zatrzymuje się cios kilka cm. przed ciałem przeciwnika. Narzędzi zaś używa się plastikowych lub gumowych o zaokrąglonych krawędziach.

Tak więc jeśli masz z kim trenować to kup sobie książkę z rysunkami i trenujcie - to naprawdę fajna zabawa a najlepsza dla tych którzy będą was oglądać z boku :) ;)
Moje nowe opowiadanie "CZERWONY KAPTUREK" dostępne w karczmie.

#9
Ahtuhku

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 159 postów
  • LocationOlsztyn
AbraKadabra, przypomniałeś mi coś - swego czasu łaziłem z kumplem za miasto i sparingowaliśmy na drewniane bokeny, wakizashi ( dobrze pisze?) i kije bo.
Taka zabawa dobrze uzmysławia co w bliskim kontakcie może zrobić małe ostrze.
Jak ktoś chce się nie tyle uczyć co nauczyć podstawowej zasady to polecam coś takiego na pełnej prędkości - jak kilka razy takim drewienkiem kolega człowieka dźgnie albo przeleci po czaszce to od razu uzmysławiamy sobie iż najlepiej jest brać nogi za pas :)

#10
AbraKadabra

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 533 postów
  • Locationmałopolska

Wyświetl postUżytkownik Ahtuhku dnia 14 luty 2012 - 12:59 napisał

Taka zabawa dobrze uzmysławia co w bliskim kontakcie może zrobić małe ostrze.
Jak ktoś chce się nie tyle uczyć co nauczyć podstawowej zasady to polecam coś takiego na pełnej prędkości - jak kilka razy takim drewienkiem kolega człowieka dźgnie albo przeleci po czaszce to od razu uzmysławiamy sobie iż najlepiej jest brać nogi za pas :)

Dokładnie! Dużo jest "kozaczków" którzy myślą że jak se kupią kosę i noszą w kieszeni to już "rządzą" na osiedlu i mają kod na nieśmiertelność. Tymczasem nie posiadają zielonego pojęcia o użyciu takiego narzędzia więc tym bardziej o skutkach jego użycia.

Dlatego Psychol miał szczęście że umiejętnie zapodał temat i nie kozaczył bo już by go szef posłał do krainy wiecznych banów.

Szanuję ludzi którzy są ciekawscy nowego - tj. jak np. Psychol - chcą się czegoś NAUCZYĆ a nie UDAJĄ ŻE JUŻ UMIEJĄ :blink:. Jak chłopak poważnie podejdzie do sprawy i pookłada się z kumplem kijami na full speedzie jak to określił Ahtuhku, i na totalnym free stylu, to się dowie jaki przybliżony przebieg i efekt może mieć pierwsza lepsza uliczna bójka. Dodatkowo warto sobie uzmysłowić że w ulicznej bójce nie stoi przed nami zaufany kolega, który zawsze może przestać nas bić gdy damy znak oraz co poważniejsze ciosy markuje ("cenzuruje" walkę). Po takiej napierd***nce z kolegą człowiek dojrzewa i już nikt nie kozaczy na forum o noszeniu noża do obrony!!!

Polecam zatem podręczniki z podstawami sztuk walki (najlepiej wschodnie sztuki) gdzie na rycinach przedstawione są pozycje wyjściowe ATAK/OBRONA, techniki oddechowe, praca nóg, walka w zwarciu oraz na dystans itp. Oczywiście jak ktoś znajdzie dobrą szkołę i instruktora to polecam, ale na początek najlepiej popróbować samemu z bratem/siostrą/kolegą/dziewczyną i nabrać trochę "szacunku" do przeciwnika ;) Jak się zrobi wiosna i trawą zarośnie podwórko to w temacie broń biała wrzucę foty z opisami podstawowych (free-stajlowych) pozycji w walce kataną - może to kogoś zainteresuje.
Moje nowe opowiadanie "CZERWONY KAPTUREK" dostępne w karczmie.

#11
Szczery

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 211 postów
Do zabawy/nauki dziabania sugeruję użyć szminki. Koniecznie czerwonej. Czerwone ślady jakie zostaną po starciach sparingowych na naszych tętnicach i klatce piersiowej są baaaardzo przekonywujące.

#12
psychol

    Zwiadowca

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 85 postów
Dzięki za podpowiedzi,a co do krav-magi to się świetnie składa gdyż trening tej sztuki odbywa się tylko jakieś 5 km.od mojego domu :D
a co do pytania po co mi to ,to odpowiedz jest prosta;dla samej nauki i przyjemności gdyż nie dość że ja bardzo lubię,i szanuje noże to jeszcze mam zamiar wybrać się do wojska,a tam z tego co słyszałem,walka na noże do podrzędny temat mocno uszczuplony gdyż wszyscy sądzą że karabin i garść nabojów to wszystko co żołnierz musi fachowo obsługiwać.Druga sprawa to też sport i bezpieczeństwo,no bo trenując walkę nożem jednocześnie uczymy się tego noża,co
jest przydatne gdy nim operujemy(np.smarując chleb masłem,wbrew pozorom można się skaleczyć ;) ).A tak w ogóle dzięki żeście mnie nie ,,zbanowali'' zbyt to fajne forum i jego użytkownicy by nie móc tu pisać :) .

#13
Szczery

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 211 postów
W wojsku walki nożem Cię nie będą uczyć, i słusznie bo i po co. Nawet w 2305 i podobnych większy nacisk kładzie się na ... USP z tłumikiem ;)

Jeżeli zaś potrzebujesz treningu walki nożem do bezpiecznego smarowania kromki chleba ... to koniecznie powiedz to kapralowi
na zetce zanim Ci dadzą AK...

#14
Ahtuhku

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 159 postów
  • LocationOlsztyn
psychol masz u mnie plusa za podejście :)

Wiesz, co no noża w wojsku, zetknąłem się z opiniami iż przy dzisiejszym oporządzeniu i stylu działania jednostek jego użycie nie ma większego sensu.
No i polecam zapoznać się z relacjami panów z a-stanu, w większości przeważają teksty w stylu "w razie czego napierdalamy gdzie nam wskażą, a już po akcji dowiadujemy się ilu poleciało z ich strony"

Szczery, z całym szacunkiem ale na siłę się dowaliłeś do tego zdania, jak się na spokojnie przeczyta i usunie lekką hiperbolizacje to ma sens jak najbardziej.

#15
psychol

    Zwiadowca

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 85 postów
Co do afganistanu,przypomniałem sobie taki film ,,9 kompania'' gdzie właśnie afgany wyskoczyły na ruskich z nożami i ruscy chcąc ni chcąc musieli walczyć wręcz.Wiem że to tylko film ale taka scena daje do myślenia,że już lepiej umieć a nie wykorzystać,niż nie umieć gdy jesteś do tego zmuszony.A poza tym to zawsze jakiś sport(trening nie zabijanie,choć czasem inni uważają inaczej).

#16
huzar

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 322 postów
  • LocationSkwierzyna
Bagnet, nóż i nauka walki wręcz chyba nie szybko opuści wojsko. I to nie tylko dlatego, że skończy się amunicja i nie będzie innej możliwości jak walczyć tym co pozostało. Generał Norman Schwarzkopf w swojej autobiograficznej książce ("Nie trzeba bohatera") napisał "Dopóki na ziemi nie stanie but żołnierza teren jest niezdobyty". To oznacza, że może coraz rzadziej ale jednak nadal będzie dochodziło do bezpośrednich starć (w bliskim kontakcie) a wtedy użycie broni palnej może być problematyczne bo tak samo łatwo trafić przeciwnika jak kolegę. Amerykanie mają na to nawet określenie "friendly fire"
(chociaż wykute zostało na podstawie innych sytuacji).
P.S.
1. zasada taktyki - Nie wspieraj przeciwnika własnym ogniem. :)

#17
arbuzosan

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 14 postów
aktualnie w wojsku "walka wręcz" to jako WF, dla rozwijania sprawności i dla budowania ducha rywalizacji itp (i to też nie we wszystkich jednostkach... bo czesto niema nic) bo z realnym wykorzystanie to nie bardzo... np USMC trenują BJJ ale tylko dla sportu... bo jakoś nie wyobrażam sobie tego jak jakiś marins w kamizelce z pełną ceramiką, w michu na głowie i obwieszony wszystkim ładownicami i zasobnikami zakłada turbanowi balache albo trójkąt :D

co do noża to pogadać z WARem ...a potem dwa gumowe noże, maski na twarz i ogień.

istotne jest jeszcze co dokładnie kto rozumie przez walkę nożem. Bo można się bawić w szermierkę i ładnie sportowo sparować, a można trenować "samoobronę" hehe co ja w większości uważam za straszny bulszit...
większość technik z "samoobrony" się do niczego nie nadaje i tych instruktorów powinno się leczyć... ale ja spotkałem się z kilkoma którzy całkiem sensownie potrafili wyłożyć WSKAZÓWKI co trzeba zrobić żeby SPRÓBOWAĆ się obronić
Kiedyś byłem na seminarium z takim panem jak Jurgen Schaffrath gdzie jako atrapy były wykorzystywane takie zabawki www.shocknife.com ...kapitalne i bardzo polecam. Żadne markery, drewniane tanto czy gumowe noże... jak kilka razy Cię walnie prądem to odechciewa się robienia jakichś bloków czy próby przejęcia noża tylko masz ochotę zacząć uciekać bo się boisz oberwać następny raz. kawałka gumy się nie boisz i stoisz na pewniaka, ale jak coś trzeszczy i przeskakują iskry to tak działa na psyche że człowiek cały się spina.

#18
Gadam

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 115 postów
  • LocationPoznań
Pamiętam kiedyś opisywany incydent, w Iraku życie żołnierzowi USMC uratował... tomahawk! Oczywiście to przypadki marginalne, raczej tylko CQC , ale jak widać lepiej umieć i nie użyć, niż w krytycznym momencie się zawahać.

#19
basqule

    Zwiadowca

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 91 postów
Ja się na walce wręcz ani nożem nie znam. To oglądam sobie filmy na YT i
Nie wyglądało żeby się skutecznie obronił...

#20
AbraKadabra

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 533 postów
  • Locationmałopolska
Gość ze skórzaną kurtką najwyraźniej przysnął, bo inaczej nie da się tego wytłumaczyć. :blink: Zauważcie jak niepotrzebnie się wycofuje tuż przed kontaktem z rozpędzonym napastnikiem, zamiast "wejść" na przeciwnika z kurtką i zneutralizować jego dłoń z nożem. Skóra typu ramonezka nadaje się do zatrzymania noża i odparcia ataku, ale tu był widoczny moment zawahania u ofiary, natomiast atak był skrajnie agresywny. To doskonale ilustruje jak może się skończyć próba obrony przed nożem gdy nie ma się determinacji równej atakującemu (czytaj większych jaj od niego). Mam nadzieję że po tym filmie już nikt z "nowych" na tym forum nie wyskoczy z tekstem o wdawaniu się w uliczną walkę na noże i zgrywaniu kozaka.

Basqule kolejny raz dziś wstawił naprawdę wartościowy materiał do tego forum. Pozdrawiam. :)
Moje nowe opowiadanie "CZERWONY KAPTUREK" dostępne w karczmie.





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych