Welcome to Zombie Zone Forum
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!
#22
Napisano 09 kwiecień 2012 - 19:18
Jeżeli ktoś naprawdę ma zamiar użyć przeciwko tobie noża to i tak żadna obrona nie będzie skuteczna. Po prostu najpierw poczujesz ostrze, a dopiero później zobaczysz. Jeżeli jednak ktoś wyciąga przed tobą nóż to najczęściej nie ma zamiaru go użyć, a tylko okraść/nastraszyć. W takiej sytuacji można się obronić, ale moim zdaniem opierając się na zaskoczeniu i maksymalnie agresywnym ataku, a nie na śmiesznych technikach obrony. Napastnik zakłada, że ofiara* grzecznie odda mu portfel, lub co najwyżej ucieknie, nikt normalny nie rzuci się na łysego typa z nożem w ciemnej bramie. Najlepszą obroną jest atak, a tym bardziej z zaskoczenia. Jeżeli po słowach "ok, oddam ci wszystko, tylko nic mi nie rób" nagle wydrzemy się na napastnika ładując mu lewy i prawy prosty w ryj to na stówę będzie on zaskoczony na tyle, aby zyskać czas na ucieczkę. Taki atak na pewno byłby skuteczniejszy od "magicznych-chwytów-samoobrony-przed-nożem".
* napastnik, który chce okraść nigdy nie wybiera ofiary przypadkowo. Większe prawdopodobieństwo jest, że zaatakuje osobę niską, chudą, ubraną w kolorowe i firmowe ciuchy niż faceta około 100kg mięsa, 180cm, łysego i ubranego na czarno.
* napastnik, który chce okraść nigdy nie wybiera ofiary przypadkowo. Większe prawdopodobieństwo jest, że zaatakuje osobę niską, chudą, ubraną w kolorowe i firmowe ciuchy niż faceta około 100kg mięsa, 180cm, łysego i ubranego na czarno.
#23
Napisano 10 kwiecień 2012 - 17:35
A, to jest dziwne, że mimo iż mam te 180cm, to mam długie kłaki spięte "na wiedźmina" nosze firmowe ciuchy (arcteryx, meindl, 5.11itp.), jestem dosyć chudy, nosze kolorowe ubrania (najczęściej coyote i multicam), to ludzie generalnie schodzą mi z drogi bo mam "puste oczy", cokolwiek to znaczy. To trochę obala twoją teorię, tu ma bardziej wpływ czynnik X, który każdy ma w sobie, a nie da się go racjonalnie wytłumaczyć, ludzie są dziwni i zawsze będą się zachowywać dziwnie. Dlatego też jeśli nie chcesz zaliczyć "kosy w żebra" stosuj moją taktykę: z dala od ludzi jest najbezpieczniej.
#25
Napisano 14 kwiecień 2012 - 23:06
Z własnego doświadczenia powiem że minimum to 2-3 lata pracy z nożem, żeby użyć go z sensem w obronie/ataku przeciw zwykłemu dresowi. Nie mówię tu o "efekcie psychicznym", bo ten może zadziałać nawet jeśli pierwszy raz trzymamy nóż (fakt, faktem, trzeba wyglądać pewnie, nie bać się, bo wtedy lądujemy z naszym nożem w żebrach...).Miałem przyjemność trenować z prawdziwymi nożownikami zarówno z Polski, jak i z zagranicy i mimo kilku lat treningu robili takie rzeczy że szkoda gadać.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja

Do góry









