Warning: Illegal string offset 'html' in /home/knocker/domains/zombie-zone.pl/public_html/forum/admin/sources/classes/output/publicOutput.php(1739) : eval()'d code on line 914 Co pić :) - Zombie Zone Forum - strona 2

Skocz do zawartości

Welcome to Zombie Zone Forum
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Co pić :)


49 odpowiedzi w tym temacie

#21
Kaktus Morderca

    Hunter

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1121 postów
Ja od trenera z AWF słyszałem, że wypicie piwa po wysiłku, ale nie bezpośrednio tylko po paru godzinach, zapobiega powstawaniu zakwasów lub je zmniejsza, nie wiem, na ile się to przekłada na rzeczywiistość.

Drygas to co napisałeś o nie uzależnianiu się od jednego piwa i pełnej kontroli, jest podręcznikowem przykładem odpowiedzi osoby wpadającej w nałóg ;)

Co do offtopa z ruskimi, to niestety generalizowanie i argumentacja pars pro toto w takich tematach nie służy żadnej ze stron sporu. A w rodzinie każdy miał kogoś, komu coś się tam stało, więc w ten sposób też się trudno dogadać bo przykłady można mnożyć na pęczki. Może lepiej podejść do tego w ten sposób, że zrobili to tamci konkretni ludzie w konkretnej sytuacji. Nie jestem rusofilem, chyba wogóle nie jestem żadnym "filem" ale starajmy się być obiektywni, bo to człowiek człowiekowi zombie, ekhm wilkiem, a nie nacja nacji.

Wracając do tematu nawadniania. Jestem pod sporym wrażeniem napojów izotonicznych, pomimo ich toksycznych kolorków, spisują się wyśmienicie zwłaszcza w czasie wzmożonej potliwości organizmu. Takie 0,5 L wody, bądż tymbarka, wylatywało ze mnie momentalnie mocząc do suchej nitki całe ubranie. Odkąd używam izotoników, mniej sie pocę i lepiej gaszę pragnienie.
"Jedzmy gówno, przecież miliony much nie mogą się mylić!"
http://szlachetny-dzikus.blogspot.com/

#22
Jan Dryags

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 108 postów
Jeszcze jeden ostatni off top z mojej strony..
Wiadomo nie każdy gwałcił dzieci czy osoby starsze, nie każdy mordował bez bronnych i nie każdy kradł (można chociażby to stwierdzić po filmie Pianista który był kręcony na faktach, niemiecki oficer pomagał żydowi... co w tamtych czasach było nie do pomyślenia) We dług mnie wyrabiania sobie zdania na podstawie stereotypów jest nie w porządku a to, że napisałem że Rosja to nie kraj to stan umysłu to hmm można każdego wprowadzić w odpowiedni trans i robić z nim co się chce.. Ale zdania na temat ruskich nie zmienię za dużo moi bliscy przecierpieli przez nich by im wybaczyć.. Ale nie twierdzę, że każdy rusek jest zły..

#23
Gotar

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 320 postów
Wiesz, moja rodzina zginęła znów z innych rąk - Ukraińców na wołyniu. Kuzyna mojej babci przecięli piłą ręczną (miał 6 lat), rodzeństwo mojej prababci też w męczarniach umierało z rąk sąsiadów. Potrafię zrozumieć Twoje odczucia. Obecnie toleruję Ukraińców, ale nie tych z UNA UNSO - którzy wychwalają banderowców i filozofię Doncova.

Każdy ma jakiś spaczony pogląd na Świat właśnie przez pryzmat własnych doświadczeń lub rodzinnych emocji. Wg. mnie najważniejsze to się uczyć na historii (rodzinnej przede wszystkim), jakby moja rodzina była uzbrojona, to żadni tam ukraincy by ich nie zabili... Nie popełnię ich błędu ;)
Balian of Ibelin: What could a king ask of a man like me?
Godfrey of Ibelin: A better world than has ever been seen. A kingdom of conscious. A kingdom of heaven.

#24
Jan Dryags

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 108 postów
Swoją drogą podobno Polacy też święci nie byli, też mordowali w okrutny sposób dlatego twierdzę , że w każdym mimo wszystko drzemie jakaś bestia.. i wystarczy tylko parę trudnych chwil emocjonalnych by taką bestie uruchomić...
Ale o takich sytuacjach we własnym kraju się nie mówi... np. Katyń... w Rosji mało kto o tym widział a jak film Wajdy trafił do kin to Rosjanie byli bardzo zszokowani ,że takie rzeczy się działy...
Zainteresowanych zapraszam na:
http://z-moskwy.blog...katyn-cz-1.html

#25
Rayan

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 549 postów
  • LocationKoszalin
Proponuję na to inny temam niż CO PIĆ :) mija się z celem a jak to czytam to usycha w gardle :P
Niech kule świszczą nad ich głowami...

#26
WarBlok

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 313 postów
  • LocationDeGie
Doczytaj dlaczego świeci nie byli.
Co to ma do tematu "co pić"?

Mi piwko po treningu pomaga mniej czuję zakwasy ewentualnie jest to efekt placebo.

#27
huzar

    Hunter

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1455 postów
  • LocationSkwierzyna
Znowu admin będzie miał do cięcia (te wycieczki nie na temat).
Pić można prawie wszystko jeśli jest w płynie. Najważniejsze żeby wiedzieć kiedy, gdzie i w jakiej ilości. (W tym względzie popieram Rayana.)
Najlepsza i najzdrowsza jest jednak moim zdaniem woda mineralna.
Ostatnio pijam żywiec (woda mineralna).
Chętnie się dowiem jaką wodę wy preferujecie (pijecie). Szukam takiej naturalnie lekko gazowanej ale nie nasycanej gazem sztucznie.

#28
Gadam

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 250 postów
  • LocationPoznań
Huzar - ale to nie są wycieczki, wszystko jest przecież o tym co pić.
Żywiec to nie najlepsza woda. Teraz prawie wszystkie wody nie mają wystarczającej zawartości minerałów itp. dlatego ja sam filtruję.
Izo/hipertoniki są dobre, a po wysiłku nawet lepsze niż woda ponieważ uzupełniają wszystko co zostało wypocone a nie tylko wodę.

P.S. Picie nawet niewielkiej ilości, ale regularnie też uzależnia, a przed tym trzeba się strzec bo nie ma gorszego gówna.

#29
huzar

    Hunter

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1455 postów
  • LocationSkwierzyna

Wyświetl postUżytkownik Gadam dnia 30 sierpień 2012 - 22:21 napisał

Żywiec to nie najlepsza woda. Teraz prawie wszystkie wody nie mają wystarczającej zawartości minerałów itp. dlatego ja sam filtruję.
W Żywcu zastanowiło mnie to, że woda gazowana i nie gazowa (ten sam adres - ujęcie) ma różną zawartość minerałów podaną na etykiecie. Podejrzewam, że część firm po prostu leje wodę z wodociągu i tylko nalepia etykiety.
Jaką wodę filtrujesz? Tą z kranu?
Może i moja kranówa lepsza (lub równie wartościowa) co te mineralne ze sklepu?

#30
LARPAK

    Zombie Hunter

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 3283 postów
Gdzieś czytałem jakiś artykuł - oczywiście w internecie i nie wierze we wszystko co tam napisali, ale są znaczne różnice w wodach butelkowych i te gazowane mają niby lepsze właściwości niż te nie gazowane itd.
Niestety nie przypomnę sobie jak ten artykuł się nazywał...

#31
huzar

    Hunter

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1455 postów
  • LocationSkwierzyna
Może przez to, że woda jest gazowana łatwiej (lepiej) są wchłaniane minerały, które zawiera ale żeby się zmienił skład chemiczny (ich zawartość w wodzie) to chyba przesada?

#32
Gadam

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 250 postów
  • LocationPoznań
No niestety większość wód w sklepach jest demineralizowanych. Woda w ujęciach o ile się nie mylę jest w większości naturalnie gazowana (chociaż nie zawsze tak jak powinna) i minerały są "odbierane" razem z gazem. To moje spostrzeżenie niepoparte żadnymi materiałami.
Ogólnie woda wpuszczana do wodociągu musi być zdatna do picia, ale wiadomo - rury nie zawsze są czyste. Ja mam w piwnicy "zmiękczacz" który wyłapuje soe wapnia i magnezu oraz dodatkowo żelaza.

#33
Kaktus Morderca

    Hunter

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1121 postów
ja wód mineralnych (czyt. sklepowej masówki) staram się nie pić wogóle, co innego jak jestem w uzdrowisku to wtedy do pełna :) Wodę lubię "czystą" źródlaną bez bąbelków:)

Z tymi pseudomineralnymi wodami też co chwilą są jakieś afery, a spożywanie tego ot tak, nie zawsze jest do końca korzystne dla organizmu.
"Jedzmy gówno, przecież miliony much nie mogą się mylić!"
http://szlachetny-dzikus.blogspot.com/

#34
LARPAK

    Zombie Hunter

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 3283 postów
Proces uzdatniania wody pitnej jest dość szeroki - są tam filtry, odstojniki, chlorownie itd.
Nie jest to takie proste.
Woda w rurach może i nie jest w 100% czysta, ale nie jest też trująca bo pewnie gotowanie nic też by nie dało...

I tutaj paradoks: nie pij wody z kranu bo jest brudna, warzywa my wodą z kranu bo są brudne.

#35
wilcham

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 385 postów
Cały cywilizowany świat pije kranówkę - nawet w restauracjach podają "tap water" i nikt sie nie boi. U nas strach przed wodą z kranu to relikt komuny, brak zaufania: "bo to panie wiadomo co ONI do tej wody dodają?". A to jest ta sama woda co butelkowana źrodlana czy stolowa.
Vigilate itaque, quia nescitis diem neque horam.

#36
Jan Dryags

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 108 postów
Nawet kiedyś w radiu mówili, że woda z kranu bywa zdrowsza niż ta butelkowa...

#37
Spisaczek

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 127 postów
  • LocationBochnia
Ja pijam:

W domu: herbatę żółta, zieloną, owocówki jakieś, albo herbatę zółtą + sok malinowy. Często piję również wodę i kawę z ekspresu ciśnieniowego. Czasami trafi się jakieś sok, browarek czy Pepsi.
Podczas aktywności fizycznej, a w moim przypadku jest to przeważnie długi scenariusz airsoftowy pijam tylko i wyłącznie czystą wodę mineralną, ew herbatę gdy mamy jakiś dłuższy postój i ktoś uraczy mnie odrobiną wrzątku :)

Czasami u swojej dziewczyny lubię wypić sok ze świeżych pomarańczy, mniam! Musze sobie kupić taka wyciskarkę do soków.

#38
psychol

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 240 postów
  • LocationJeleśnia
Taka mała informacja o ''Żywiec zdrój'' (nie na temat, więc sorki)-A więc, od kiedy te p********e s*******y wykopały sobie studnie głębinowe niedaleko mojej miejscowości (a właściwie w niej), to poziom wody w rzece tak opadł, że teraz to tylko strumyk, a kiedyś to była rzeka że hoho. A najśmieszniejsze w tym jest to, że koledzy z pomorza i środkowopolski mają tańszego (i lepszego) ''żywca'' niż my , bidne chopoki z gór :D

#39
sany91

    Zwiadowca

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 51 postów
Ja pije w pracy kawę. Jak gdzieś idę to najczęściej napoje izotoniczne. Ostatnio mało pije wody z tego co słyszałem ( Chyba cejrowski mówił o tym w jedym ze swoich odcinków ) że czysta woda szybko przechodzi przez nasz układ pokarmowy i najlepiej dodać do niej coś by dłużej została w organizmie dzięki czemu organizm zdąży przyswoić więcej składników odżywczych

#40
Hummel

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 487 postów
Płyny które pijam:
- Róźnego rodzaju herbaty, jednak najczęściej saga z taką ilością cukru, że aż czuje się ten smak herbaty z przedszkola.
- Wywary z pokrzywy, lipy, mięty, melisy, liści wrotyczu z cytryną. (jeden mały liść na duży kubek)
- woda w dużych ilościach, jednak pita powoli. Lepiej się wchłania.
- z alkoholi, mogę teraz zostać znienawidzonym, ale piwa nie pijam bo nie lubię jego smaku. Jak dla mnie z drugiej strony jest za słabe, i najcześciej pijam wino domowej roboty. Ty dzież czasami nalewki.
Tak jak się wypowiadałeś, odnośnie wchłaniania substancji, to dobrym jak to ująć.. naturalnym izotonikiem. Jest sporządzenie go w domu samemu, cytryna, miód,ew. brązowy cukier, limonka, liście mięty. A mocno zmrożone smakuje wyśmienicie :)





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych