Warning: Illegal string offset 'html' in /home/knocker/domains/zombie-zone.pl/public_html/forum/admin/sources/classes/output/publicOutput.php(1739) : eval()'d code on line 914 Odzież, B.O.B. i co dalej? - Zombie Zone Forum

Skocz do zawartości

Welcome to Zombie Zone Forum
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Odzież, B.O.B. i co dalej?


16 odpowiedzi w tym temacie

#1
Jerry

    Zwiadowca

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 98 postów
Wszyscy staramy się jak najlepiej przygotować na SHTF... Uber, pro taktyczne ciuszki, multitoole, MRE itd. Wszystko super, tylko zastanowiło mnie jedno, co z ciuchów brać ze sobą jak nadejdzie godzina "Z"? Jeśli nie mamy B.O.V., a chcemy/musimy wynieść się z okolicy, to co pakować? Oczywiście każdy bierze BOB'a, zapasy, narzędzia. Jednak kryzys może trwać miesiące lub lata. Czy gdy musimy ewakuować się dajmy na to wiosną myśleć już o zimowych ciuchach? Brać je ze sobą godząc się na wagę i miejsce które zajmują? Czy liczyć na to, że Z skończy się zanim zamarzniemy? Albo szukać czegoś do ubrania jesienią?

Pierwsza i ostatnia opcja ma swoje plusy i minusy, środkowa jest naiwnością. Pytanie czy godzimy się na obciążenie które może nam się nie przydać czy liczymy na szczęście, że znajdziemy coś jak będzie potrzeba (szkoda by było zostawiać zombiakom uber taktyczną kurteczke ;) ). Ciekawy jestem waszej opinii.

#2
flanker

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 387 postów
Zależy co nadejdzie. Ja wyszedłem z założenia by szykować się od razu na zimę i też takie rzeczy będą u mnie na wyposażeniu. Jeśli nadejdzie lato czy też nastaną jakieś tropikalne upały zawsze będzie można zbędne rzeczy dotroczyć i nosić na wszelki wypadek albo wywalić. Z zimowych ciuchów można się rozebrać i poradzić sobie latem, za to na odwrót jest to niemożliwe. Mając letnie rzeczy jeśli nastaną mrozy i śnieżyce to nie damy sobie rady. Także lepiej szykować BOBa pod zimę, a zawsze można zimowe graty można gdzieś schować albo dotroczyć.

Jednak trzeba wtedy wybrać ciuchy i buty całoroczne - mundur i bieliznę która nada się w każdych warunkach, warto nosić wkładki antypotowe i izotermiczne do butów ze sobą, bo wiadomo że latem od tych drugich zaparzymy stopy. Kurtkę z podpinką, zwykłą, gdzie można zawsze podpinkę odpiąć itd. Oczywiście ktoś może rzec, że taki uniwersalizm nie zdaje egzaminu, bo te rzeczy i zimą będą średnio dawać radę i latem, ale to jest jakiś kompromis. Wiadomo że nie weźmiemy ze sobą 2-3 kompletów odzieży, a ta stricte przeznaczona do danych warunków za nic się nie sprawdzi w innej porze roku.

Np. jakieś buty na tropiki i mundur na upały nie zda egzaminu zimą. Z kolei buty na mega ostre zimy i wręcz syberyjskie mrozy, oraz jakieś fest grube polary, kurtki czy np. śpiwór na ekstremalne mrozy nie zdadzą kompletnie egzaminu przy dużych upałach. Tutaj śpiwór należy do części wyposażenia BOBa, więc myślę też że warto się zastanowić nad uniwersalnością wszystkiego co mamy zamiar w BOBie targać.

Ja właśnie na to postawię - wolę być gotowy i mieć sprzęt pod każde warunki, w którym latem będzie trochę za gorąco, a zimą trochę za zimno, niż taki który będzie stricte określony do jednej pory roku i za nic się nie sprawdzi w innej. Bo w BOBie nie możemy sobie pozwolić na dźwiganie nie wiadomo jak wielkich zapasów i iluś kompletów odzieży. Od tego mamy BOV, BOL, INCH itp.

#3
Rafau1

    Zwiadowca

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 81 postów
A ja z kolei uważam że zabieranie ze sobą w lecie grubych ubrań na zimę jest chyba trochę przesadne, chociaż tak jak flanker napisał wszystko zależy od tego co się stanie. Jeśli przykładowo całe miasta zostaną zniszczone i pozostanie po nich sam pył to każda odzież będzie nam jak najbardziej przydatna i będzie ona bardzo dużo warta. Z kolei gdy na przykład miasto zostanie opanowane przez zombie, to w sklepach pozostaną jeszcze jakieś ubrania i tego typu rzeczy. Moim zdaniem powinno się brac ze sobą tylko najpotrzebniejsze rzeczy które pomogą nam przetrwac jakiś czas, a nie będą nas bardzo obciążały.

Nigdy nie wiadomo co nadejdzie i nie da się byc przygotowanym na wszystko. Nie da się zabrac ze sobą WSZYSTKICH potrzebnych rzeczy. A wiadomo że podczas niektórych kataklizmów trzeba byc przygotowanym na to że można nie dożyc następnego dnia.

To jest tylko moje zdanie :)

#4
Canis

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 123 postów
Ubieramy się na cebulkę tak żeby nie umrzeć z gorąca ani z zimna. Trzeba dostosować ciuchy do temperatury na zewnątrz i przewidywanej w tym miesiącu. Z tym, że lepiej założyć o jedną warstwę za dużo, na wszleki wypadek. Najwyżej się to wywali. Nie ma co upychać po BOBie wszystkiego. Termoaktywka pod spód i się nie spocimy.

Ja z ubrań obowiązkowych w BOBie mam zapasową bieliznę, grube skarpety, grube rękawice i drugą czapkę. Wystarczy. W razie potrzeby ciuchy się znajdzie.

Użytkownik Canis edytował ten post 10 kwiecień 2013 - 21:45


#5
Patryś

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 13 postów
No to moim zdaniem trzeba się liczyć z tym, że może nas nie być kilka miesięcy i w tym czasie na pewno nas spotka nieprzyjemność zimowania pod chmurką. Ale w pierwszych momentach kryzysu nie ważne czy to powódź albo atak zombie naj ważniejsza jest mobilność i dynamika ucieczki. Więc jeśli niesiemy wszystko na swoim garbie to lepiej zmniejszyć wagę całego oporządzenia nie wkładając do niego zimowej kurtki. Ja osobiście uważam, że lepszym pomysłem jest zapakowanie lekkiej odzieży termo aktywnej, ciepłych skarpet, szalika(naj lepiej arafatkę może służyć na wiele sposobów), czapki i rękawiczek no i np. ciepłego polaru (jest lżejszy i mniejszy od kurtek zimowych).
"Ostatni łatwy dzień był wczoraj"

#6
huzar

    Hunter

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1455 postów
  • LocationSkwierzyna
Z mojego doświadczenia wynika, że i latem pogoda potrafi zadziwić. Ciepły dres, polar, lub ciepła (termoaktywna bielizna) plus kurtka z zimową podpinką przyda się i latem zwłaszcza w górach gdzie potrafi i latem przymrozić. Chociaż i w innych regionach trafiają się dziwne anomalie chociażby gradobicie w środku lata.
P.S.
Czy zastawialiście się co spowodowało, że książki stały się powszechnie dostępne? Oczywiście to, że stały się tańsze. Odpowiedz zapewne większości będzie, że to dzięki drukowi wynalezionemu przez Johannesa Gutenberga. Tylko dlaczego Gutenberg popadł w długi i zmarł w nędzy? Otóż prawda jest trochę inna. Pandemia która wybuchła w Europie i uśmierciła do 60% populacji spowodowała, że bardzo tani stał się materiał z którego robiono papier (szmaty, ubrania). To dostatek taniego papieru spowodował upowszechnienie druku dzięki któremu Europa wyrwała się z ciemnoty średniowiecza.
Jak coś pierdyknie - ubrań będziemy mieli więcej niż zdołamy unieść ;)

#7
Canis

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 123 postów
Fakt. Wtedy łachy walały się wszędzie. Teraz w każdych spodniach będzie smartfon albo inny gadżet. Skoro szmaty rozpowszechniły druk to strach pomyśleć co by się stało jakby pozbierać wszystkie te telefony :)

A w temacie: przede wszystkim termoaktywka i skarpety na zmianę. Resztę się dopasuje.

#8
dontshootparamedic

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 5 postów
Odnośnie obuwia mogę zaproponować jungle boots chodziłem w nich przy + 30 i -20 i dawało rade tylko potrzebna jest dobra skarpeta.

#9
Magik.

    Zwiadowca

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 41 postów

Wyświetl postUżytkownik dontshootparamedic dnia 02 marzec 2015 - 16:01 napisał

Odnośnie obuwia mogę zaproponować jungle boots chodziłem w nich przy + 30 i -20 i dawało rade tylko potrzebna jest dobra skarpeta.
Bardzo ciekawe... chodziłeś w nich przy -20 ?? po lesie w śniegu czy do sklepu po bułeczki odśnieżonym chodnikiem?. Miałem te buty i nie odważyłbym sie w nich wyjść w zime w teren ( zaraz przemakają) z powodu tych dziurek przy podeszwie. W lato też nie są dobre, wejdziesz w średnią kałuże i wlewa sie woda. Chybe jedyne słuszne ich przeznaczenie to Dżungla B)

#10
AbraKadabra

    Hunter

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1317 postów
  • Locationmałopolska
Magik dobrze gada ale troche dramatyzuje bo: Na zimę do Jungli ubrać trzeba dwie pary skarpet - bawełniane i wełniane i jest git. Sam tak śmigałem po lasach na polowaniach i dało radę. Na lato są idealne, dodatkowo nie do końca zasznurowane wentylują się dobrze, no i noga nie śmierdzi jak w "szmaciach" z bazaru po piniondzach. Jedyny minus jungli to szybko ścierająca się podeszwa (wytrzymuje zaledwie 1 cały rok w terenie miejskim) na asfaltach i betonach. To but do tropików i podłoża błotnisto-trawiastego. Z przeciekaniem wentylatorków poradzi sobie zwykły silikon i działa!
"Nie ma takiej choroby, której nie dało by się wyleczyć za pomocą 30.06" E.Hemingway

#11
Magik.

    Zwiadowca

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 41 postów
W takim razie po co kombinować z junglami skoro w tej samej lub troche wyższej cenie można dostać używane ale dobre Magnumy lub Batesy ?

#12
AbraKadabra

    Hunter

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1317 postów
  • Locationmałopolska

Wyświetl postUżytkownik Magik. dnia 02 marzec 2015 - 20:43 napisał

W takim razie po co kombinować z junglami [..] ?

Bo są fajne i wygodne? Ładne i trwałe? Toporne i wytrzymałe? Bo ... ktoś po prostu lubi te buty i chce NOWE swoje a nie używane czyjeś... Na ch*j drążyć temat? O gustach i preferencjach tudzież przyzwyczajeniach lub nawykach się nie dyskutuje a tym bardziej ich nie kwestionuje. -_-
"Nie ma takiej choroby, której nie dało by się wyleczyć za pomocą 30.06" E.Hemingway

#13
dontshootparamedic

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 5 postów
Koledzy zaproponowałem jungle ponieważ wytrzymały 4 lata i jeszcze się nadają do chodzenia po lesie...buty marki protektor mountainer po roku się roz ...popsuły. Jak temat zamknięty to zamknięt ;)

#14
Marshall

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 120 postów
  • LocationPoznań

Wyświetl postUżytkownik dontshootparamedic dnia 15 marzec 2015 - 12:26 napisał

Koledzy zaproponowałem jungle ponieważ wytrzymały 4 lata i jeszcze się nadają do chodzenia po lesie...buty marki protektor mountainer po roku się roz ...popsuły. Jak temat zamknięty to zamknięt ;)
Co Ty zrobiłeś z tymi Protektorami? U mnie zaraz 4 lata wpadną od kiedy biegam w Protektorach i cały czas wiernie służą. I w mieście i w lesie i nawet przetrwały 2 lata ciężkiej pracy za granicą, gdzie były srogo katowane i myślałem, że po pierwszym sezonie będą do wyrzucenia.
A na ostatnim wypadzie dobrze, że nie wyjąłem bielizny termoaktywnej zimowej, bo w środku nocy się obudziłem przy -1 i mi się dupsko trzęsło z zimna. I wydaje mi się, że zawsze warto w plecaku mieć zimową termoaktywkę jeśli mamy przetrwać nawet jedną noc w wątpliwych warunkach :)

#15
dontshootparamedic

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 5 postów
HAHA no właśnie nic... użytkowane były normalnie jak na buty tego typu ... po miesiącu były na gwarancji z odklejającą się podeszwą . Wnetrze buta się popruło , a na gwarancji usłyszałem że moja wina .Jeśli twoje buty wytrzymały 4 lata to musi to byś jakiś kozacki egzemplarz

#16
Marshall

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 120 postów
  • LocationPoznań

Wyświetl postUżytkownik dontshootparamedic dnia 23 marzec 2015 - 18:02 napisał

HAHA no właśnie nic... użytkowane były normalnie jak na buty tego typu ... po miesiącu były na gwarancji z odklejającą się podeszwą . Wnetrze buta się popruło , a na gwarancji usłyszałem że moja wina .Jeśli twoje buty wytrzymały 4 lata to musi to byś jakiś kozacki egzemplarz

No jestem autentycznie zaskoczony. 2 znajomych też tyrało Protektory i każdy mniej lub bardziej zadowolony, ale żeby takie problemy z wytrzymałością były to pierwsze słyszę.

#17
arzone

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 6 postów
Jak dla mnie podstawą są wygodne i rozchodzone ;) buty, skarpetki, coś na głowę, ciepła warstwa i płaszcz przeciwdeszczowy. Żadnych typowo taktycznych butów jeszcze się nie dorobiłem, ale wiem, że w krytycznej sytuacji w martensach sobie poradzę.





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych