Warning: Illegal string offset 'html' in /home/knocker/domains/zombie-zone.pl/public_html/forum/admin/sources/classes/output/publicOutput.php(1739) : eval()'d code on line 914 Nałogi i niezbędne - Zombie Zone Forum

Skocz do zawartości

Welcome to Zombie Zone Forum
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Nałogi i niezbędne

papierosy alkohol różne

25 odpowiedzi w tym temacie

#1
Pierot

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 156 postów
Ten temat założyłem w celu omówienia co zrobić gdy zabraknie produktów od których jesteśmy uzależnieni .
Jeden nie wytrzyma bez palenia , drugi bez flaszki i innych jak kofeina , ulubione słodycze <-- ( to tylko na przykład ) .

Innymi sytuacjami mogą być choroby takie jak : astma , cukrzyca itp . Co zrobić gdy to się skończy / przeterminuje ?

W moim przypadku jest są to papierosy i cappuccino bez którego długo nie pociągnę .

#2
ziolo

    Zombie Hunter

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1901 postów
No tak , bez papierochów, kawy cy innych używek można umrzeć...

Co innego z lekami. Kiedyś ludzie bez nich żyli i było dobrze. Trzeba poszukać alternatywnych metod leczenia i tyle. Przygotować się zawczasu - internet jest pełen wiedzy do przyswojenia.

#3
Pierot

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 156 postów
Wiem że nie umrzesz bez używek ale na pewno lepiej byś się czuł w świecie pełnym zombie , na ciśnieniu myślisz tylko o tym z kąd wytrzasnąć gibona a kawka pobudza . Co do alkoholu to nie ma zbyt pozytywnego wpływu na życie , w zimę zamarźniesz albo podczas ucieczki wywrotka i koniec , a fajki pogarszają kondycję .

#4
Tomahawk47

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 364 postów

Wyświetl postUżytkownik Pierot dnia 12 maj 2013 - 17:36 napisał


Co do alkoholu to nie ma zbyt pozytywnego wpływu na życie

Mleko też nie.

#5
Suchy

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 393 postów

Wyświetl postUżytkownik ziolo dnia 12 maj 2013 - 17:28 napisał

Co innego z lekami. Kiedyś ludzie bez nich żyli i było dobrze. Trzeba poszukać alternatywnych metod leczenia i tyle. Przygotować się zawczasu - internet jest pełen wiedzy do przyswojenia.
Tylko co z chorobami typu padaczka, gdzie leki trzeba brać codziennie i regularnie? Ciężko zrobić zapas, bo lekarz nie przepisze takiej ilości, a i zastąpić tych leków nie ma jak.

Użytkownik Suchy edytował ten post 12 maj 2013 - 18:56


#6
nico

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 335 postów

Wyświetl postUżytkownik Tomahawk47 dnia 12 maj 2013 - 17:57 napisał

Mleko też nie.
Żartujesz? Gdyby nie mleko umarł byś po kilku dniach od narodzin.

Na nałogi najlepsze są inne nałogi ;)

Użytkownik nico edytował ten post 12 maj 2013 - 19:10


#7
ziolo

    Zombie Hunter

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1901 postów

Wyświetl postUżytkownik Suchy dnia 12 maj 2013 - 18:55 napisał

Tylko co z chorobami typu padaczka, gdzie leki trzeba brać codziennie i regularnie? Ciężko zrobić zapas, bo lekarz nie przepisze takiej ilości, a i zastąpić tych leków nie ma jak.

Kiedyś ludzie jakoś dawali sobie radę więc czemu teraz by miało być inaczej.

#8
Samuel

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 158 postów

Wyświetl postUżytkownik nico dnia 12 maj 2013 - 19:08 napisał

Na nałogi najlepsze są inne nałogi ;)
Czyli jeśli bym był palący, a podczas postapo znalazłbym składzik whisky to powinienem zostać alkoholikiem z braku fajek?

W przypadku różnych chorób i schorzeń myślę, że ,,właściciel" powinien dowiedzieć się jak najwięcej, w tym celu, aby jednak sobie poradził, czy to z lekami, czy bez.
Jak było wyżej, kiedyś ludzie sobie radzili bez setek różnych leków, środków i antybiotyków na wszystkie możliwe schorzenia, bo obecnie na wszystko można znaleźć leki, inna sprawa że nie wszystkie działają tak jak zapewnia ich wytwórca. Mieli za to (prócz różnych dziwnych praktyk) po prostu nature, więc i my powinniśmy ją wykorzystywać jak tylko można- takie jest moje zdanie.
Można jeszcze iść drogą oszczędzania środków, przykładowo mając paczkę leków na receptę, raz na jakiś czas odpuścić sobie jedną tabletke, która ląduje do zastępczego pojemniczka. I tak cały czas, najlepiej jeszcze zwiększając stopniowo ilość odkładanych środków, jednocześnie najlepiej wykorzystując je i zastępować nowymi, aby później nie łykać przeterminowanych. Tylko to też zależy od wagi choroby, żeby nie było, że radzę zmniejszenie dawki leków na coś poważnego a później :wacko:
Dbaj o swój nóż, bo kiedyś to dzięki niemu zadbasz o siebie.

#9
Suchy

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 393 postów
Tak, dawali sobie radę, po prostu umierając :D. Niektóre choroby wtedy śmiertelne teraz skutecznie leczy się chemią.

#10
Samuel

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 158 postów
Ale ,,chemii" nie będziesz miał w BOB'ie. ^_^
Dbaj o swój nóż, bo kiedyś to dzięki niemu zadbasz o siebie.

#11
WarBlok

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 313 postów
  • LocationDeGie
umrę bez tabaki :D

#12
naznaczony

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 493 postów
  • Locationokolice Gołdapi
No właśnie, kiedyś radzili sobie z chorobami umierając. Jakieś 400 lat temu, Rzeczpospolita rozciągała się od morza do morza, była największym państwem Europy, a liczyła w najlepszych latach tylko około 11milionów obywateli. Dla porównania dzisiejszy "ogryzek" bardzo okrojony od południa i wschodu ma 38 milionów. Wtedy kobiety rodziły dużo więcej dzieci niż dzisiaj, ale wieku dorosłego wiele nie dożywało. Dzisiaj można uratować wcześniaka, ale kiedyś to było niemożliwe, umierano na zapalenie płuc - dzisiaj bierzesz garść leków i po tygodniu jest już prawie dobrze. Ludzie z dawnych czasów mieli też lepszą odporność i byli zdrowsi. Szedł taki chłop z kosą przez pole zboża to i się dotlenił i sportu zażył. Brak leków oznacza automatycznie lepszą odporność - organizm jest zdany tylko na siebie, nie jest przyzwyczajony że dostanie garść piguł i będzie dobrze. Także współczesny człowiek pozbawiony wszelkich wyrobów farmaceutycznych i zdany tylko na naturę padałby jeszcze częściej.

#13
Pierot

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 156 postów
Wg mnie podczas post-apokalipsy będziemy mniej narażeni na choroby ponieważ wszelakiego rodzaju fabryki , elektrownie , itp będą nieczynne i powietrze będzie mniej skażone spalinami i innymi gazami . Pomijając fakt iż na ulicy nie prędko spotkamy " żywego " człowieka który jest chory na np : grypę czy inne choroby zakaźne .
Natomiast nic nie poradzimy na choroby wrodzone .

#14
Tomahawk47

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 364 postów

Wyświetl postUżytkownik WarBlok dnia 13 maj 2013 - 00:07 napisał

umrę bez tabaki :D
Mi się szybko nudzi. W okresie jesienno zimowym jest dobra ,ale w lato ble.

#15
Szczery

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 434 postów

Wyświetl postUżytkownik Pierot dnia 13 maj 2013 - 10:48 napisał

Wg mnie podczas post-apokalipsy będziemy mniej narażeni na choroby ponieważ wszelakiego rodzaju fabryki , elektrownie , itp będą nieczynne i powietrze będzie mniej skażone spalinami i innymi gazami .

Tiaaa.

Problemy z czystą wodą - bo kanalizacja nie działa, bo oczyszczalnie nie działają.
Zanieczyszczona gleba/woda - bo np. z pobliskiego zakładu ze zbiorników wyciekł kwas / inny syf.
Zanieczyszczone powietrze - bo w pobliskiej fabryce wybuchł pożar i nie ma kto gasić i właśnie płonie nam np. skład chemikaliów.

O ordynarnej grypie z powodu braku grzejących kaloryferów nie wspomnę... ;)

I do tego lodówka nie działa i browarów nie ma...
Nie ma lekko.

Jak środowisko się oczyści z 'naszego ludzkiego syfu', to nas już tu nie będzie.

Użytkownik Szczery edytował ten post 13 maj 2013 - 14:21


#16
flanker

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 387 postów
Szczery true story, bro :) Polać mu, dobrze gada!

#17
naznaczony

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 493 postów
  • Locationokolice Gołdapi

Wyświetl postUżytkownik Pierot dnia 13 maj 2013 - 10:48 napisał

Wg mnie podczas post-apokalipsy będziemy mniej narażeni na choroby ponieważ wszelakiego rodzaju fabryki , elektrownie , itp będą nieczynne i powietrze będzie mniej skażone spalinami i innymi gazami . Pomijając fakt iż na ulicy nie prędko spotkamy " żywego " człowieka który jest chory na np : grypę czy inne choroby zakaźne .
Natomiast nic nie poradzimy na choroby wrodzone .

Skoro na ulicy nieprędko spotkamy żywego, to wnioskuje że większość poumierała. Jak poumierała, to gdzieś musiałyby być ciała. Jak była rozpierducha totalna to ci co przeżyli nie marnowali czasu, sił ani środków do grzebania zmarłych. W takim razie truchła przewalają się po ulicach miast. Rozkładające się mięso jest oazą dla bakterii. Rośnie populacja szczurów jedzących zwłoki. Gryzonie roznoszą choroby. Każde miasto jest zakażoną strefą śmierci do której lepiej nie wchodzić.

Dalej myślisz że nie będziemy narażeni na choroby?

#18
YoGurtPoland

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 29 postów
Odnośnie tematu, to podczas walki z zombie wytworzy się tyle adrenaliny że nię będziesz potrzebował kofeiny :D. Picie to raczej nie bo jak się schlasz to cie oni schlają :D. Fajki ymmm... będziesz po paru kilometrach sapał... Tak na serio to jeśli znajdziesz jedzenie to alkochol i papierosy też.
Co do leków to przykro mi ale przetrwają tylko najsilniejsi :( (no chyba że jesteś znawcą ziół zaawansowanym to znajdziesz coś w lesie ale nie na wszystko)

#19
LARPAK

    Zombie Hunter

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 3283 postów
Pominięto w dyskusji jeden zasadniczy aspekt, a mianowicie aspekt psychologiczny.
Niepotrzebnie od razu temat potraktowaliście śmiechem!
Temat nie jest o tym czego nie brać, ale jak sobie poradzić z tym, że nie wzięliśmy od X czasu...

Jeżeli rozpatrujemy temat od początku czyli zastało nas SHTF czy inna apokalipsa zombie - mamy swoje BOB'y/PE/BiS, EDC itd. więc zapasów mamy na kilka dni. Nie mamy niczego to musimy szukać zapasów, a na samym początku bezpiecznego schronienia, wydostania się z sytuacji itd. poprostu musimy zapewnić sobie bezpieczeństwo i dopiero wtedy zaczyna się rozmyślanie co i jak...

Po kilku godzinach palaczy zaczyna dopadać głód nikotynowy, kawoszy głód kofeinowy itd.
Każdy ma jakąś swoją codzienną rutynę ułożoną i jak czegoś nie zrobi to go nosi.
Jeden po przebudzeniu musi zapalić, inny wypić kawę, jeszcze inny "setkę", ktoś zażyć leki bo jest chory czy jest alergikiem itd.

Tutaj właśnie pojawia się efekt psychologiczny i to jak silną psychikę mamy.
Zazwyczaj jest tak, że jak odzywa się ten "głód" to człowiek jest rozkojarzony, nie myśli o niczym innym tylko jak ten głód zaspokoić itd.
Takie zachowania są niestety zgubne i zanim przezwycięży się ten szko to troche minie.

Jeżeli sądzicie, że to takie proste czy nieistotne to spróbujcie przez jeden dzień lub dwa wytrzymać bez fajek, kawy etc.
Tylko pamiętajcie, że to jest lekko przekłamany test bo w prawdziwym życiu nie wiadomo ile byście czekali zanim moglibyście ponownie skorzystać ze swoich używek, a tak ten czas "do końca" trzyma jakoś na nogach.

#20
flanker

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 387 postów
Ja bym chyba nie mógł wytrzymać bez muzyki. Lubię wiele rzeczy, ale też bez wielu mógłbym sobie poradzić i się obyć. Jednak na dłuższą metę od samego słuchania ćwierkania ptaków i ciszy dostałbym pier...ca po prostu. Muzyka niezwykle podnosi mi morale, ma dobry wpływ na nerwy, stres, samopoczucie itd. Myślę że jeśli czegoś by mi najbardziej brakowało to właśnie jej ;)





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych