Warning: Illegal string offset 'html' in /home/knocker/domains/zombie-zone.pl/public_html/forum/admin/sources/classes/output/publicOutput.php(1739) : eval()'d code on line 914 Szczaw na zimę. - Zombie Zone Forum

Skocz do zawartości

Welcome to Zombie Zone Forum
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Szczaw na zimę.


12 odpowiedzi w tym temacie

#1
Hummel

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 487 postów
Witam wszystkich forumowiczów.
Przy porannym spacerze naszła mnie dzisiaj myśl aby co nie co, akurat padło na szczaw którego mam pod dostatkiem.
Nie wiem jak Wy, ale ja przepadam za zupą szczawiową. Oczywiście nie można przesadzać w ilości jej zjedzenia gdyż, zawiera dużo szczawianów. Które mogą wpłynąć niekorzystnie na nasz organizm. Aby zneutralizować szkodliwe działanie szczawianów należy dodać mleka, śmietany lub jajka :)
Szybka charakterystyka:
Szczaw rośnie na całym terenie Europy, ma lekko strzałkowaty kształt liści. Powinno się go zbierać wczesną wiosną kiedy liście są jeszcze bardzo elastyczne. Liście mogą mieć kilka odcieni zieleni z domieszką niebieskiego.
Trochę chemii:
Liście szczawiu mają dużą zawartość witaminy C oraz żelaza i wapnia.
Jest też on najbogatszy w beta-karoten, który jest silnym przeciwutleniaczem który opóźnia starzenie chociażby :)
Jednak do jego uwolnienia potrzebna jest nawet minimalna ilość tłuszczu. Oprócz tego zawiera mało kalorii, więc bardziej jest ,,bombą" witaminową niż energetyczną.
To tyle na wstępie :)

Dzisiaj skorzystałem z dwóch przepisów, jeden od mojej serdecznej sąsiadki, która po mimo swojego wieku, dzielnie zajmuje się ogromnym ogrodem. A drugi od ciotki która ma ten przepis już kupe lat.
Przepis sąsiadki:
1. Szczaw posiekać, nie za drobno, nie za grubo. Tak na oko.
2. Na płaskiej wysokiej patelni rozpuścić trochę margaryny, tak aby po rozpuszczeniu pokrywała całą patelnie delikatną warstwą.
3. Wysypać płaską łyżkę soli na ten tłuszcz.
4. Wrzucić posiekany szczaw. Co chwile mieszając na małym ogniu.
5 Kiedy szczaw zmniejszy się, wkładać do słoików, i gotować tak jak inne przetwory, lecz dodatkowo 10 minut.

I tutaj taka moja mała dygresja. Uzbierałem 5l garnek szczawiu, a po obróbce cieplnej, że tak to nazwę, Zmniejsza diametralnie swoją objętość, i wejdzie do średniego słoika.

Przepis mojej ciotki:
1. Szczaw posiekać drobno.
2. Na 1kg szczawiu 2-3 łyżki czubate soli wysypać.
3. Wymieszać dokładnie, i na minut 10 zostawić.
4. Po tym czasie włożyć do słoika, mocno ugnieść, i gotować przez 15 minut.

I tutaj kolejna moja dygresja: szczawiu poupychałem na cały jeden litrowy słoik. Po ugotowaniu, w słoiku zostało połowa z tego, bo się skurczył. I słoik nie ,,załapał"

Porównując te dwie metody przyrządzania szczawiu w słoikach na zimę. Bardziej obstawiam tą z zużyciem tłuszczu i soli. Plusy tego, że wiem ile mam słoików przygotować bo wiem ile tego jest. A jednak sporym minusem jest to, że potrzeba naprawdę dużo szczawiu, albo bardzo małych słoiczków.

Dołączona grafika

P
o lewej słoik z pierwszej metody. Po prawej metody drugiej. Osobiście dolał bym do tego drugiego wody. Ale to już mój pomysł.

Tak więc, życzę wszystkim udanych prac na zimę. Aby wasze spiżarnie zawsze były pełne.
Miłego wieczoru.
Hummel :)

#2
Samuel

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 158 postów
Zawsze jestem stanowczo za (zdrowym) wykorzystaniem natury.
Temat wywołuje ochotę na szczawiową ^_^ , więc może i sam się ruszę po zapas na zime.
Dbaj o swój nóż, bo kiedyś to dzięki niemu zadbasz o siebie.

#3
Hummel

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 487 postów
Leć póki jeszcze można. Teraz taka typowa pora zbiorów. Owoce, warzywa. :)
Lepiej narobić zapasów, a w zimie. A co, po burżujsku wyciągnąć cały słoik kompotu z malin i patrzeć jak znajomym ślinka cieknie xD
Albo zrobić szczawiową.!

#4
huzar

    Hunter

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1455 postów
  • LocationSkwierzyna
Czy teraz nie jest za późno szczaw? Z tego co mi wiadomo "stary" szczaw (podobnie jak rabarbar) zawiera dużo tych substancji szkodliwych. Dlatego powinno się zbierać wiosną jak tylko pojawią się pierwsze liście.

#5
Hummel

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 487 postów
Na zbieranie dzikiego jest no.. późno. Ale jak się ma dostęp do świeżych. Zasadzonych stosunkowo nie dawno :)
Zawiera dużo szczawianów, właśnie tych szkodliwych substancji. Ale gdy zrobisz szczawiową, dodasz szczaw do omletu, jajecznicy. To musisz dodać mleko. Mleko odtruwa :)

#6
huzar

    Hunter

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1455 postów
  • LocationSkwierzyna
Po co się truć a potem odtruwać? (Pomijam zatrucie alkoholowe od nadmiernego spożycia piwa ;))
Poza tym z tym działaniem mleka jako odtrutki (na wszystko) mam pewne wątpliwości. Mleko może wiązać się z niektórymi substancjami czyniąc je mniej wchłanialne przez organizm lub zobojętnia substancje żrące ale nie można go stosować przy zatruciu substancjami rozpuszczalnymi w tłuszczu.
P.S.
O mleku zresztą już gdzieś na forum było. Mnie szkodzi.

#7
Hummel

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 487 postów
Jeśli gotujesz zupę, a solidną dobrą zupę z prawidłowo wykonaną bazę gotuje się przeszło godzine. To gdy dodasz szczaw, śmietanę do zagęszczenia, pokrojone jajko co by było więcej do jedzenia dobrego. To wszystkie takie trujące składniki w szczawiu powinny być już po części utracone. :)
Ja mam dostęp do młodego szczawiu z ogrodu sąsiadki. Więc z tym nie mam problemu.
Jednak jeśli Tobie mleko szkodzi, to tylko współczuje, bo tyle jest potraw które można zrobić na bazie mleka :(

#8
huzar

    Hunter

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1455 postów
  • LocationSkwierzyna
:) nie jako dodatek. Tylko gdybym miał wypić litr mleka lub zjeść zupę mleczną.

#9
Hummel

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 487 postów
Aaa no to zmienia postać rzeczy. Jednak myślę, że litr mleka w saganie 40l zupy, nie zrobił by Ci krzywdy ^^

#10
Mokry

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 142 postów
Osobiście nie lubię szczawiowej, ale dzięki za merytoryczny post na z pozoru banalny temat :)

#11
Hummel

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 487 postów
A proszę bardzo :)
Teraz będę miał więcej czasu wolnego, to mogę się pobawić :)
Zastanawia mnie czy dodawać wpisy o żywności na blogu, czy jako osobny temat hmmm..

#12
Mokry

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 142 postów
Stawiam na osobny temat ;)

#13
Hummel

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 487 postów
To takie zbędne nabijanie tematów i postów. A pod wpisem na blogu można też normalnie komentować..





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych