Warning: Illegal string offset 'html' in /home/knocker/domains/zombie-zone.pl/public_html/forum/admin/sources/classes/output/publicOutput.php(1739) : eval()'d code on line 914 Chicken jerky normalne i w weku (przepis własny) - Zombie Zone Forum

Skocz do zawartości

Welcome to Zombie Zone Forum
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Chicken jerky normalne i w weku (przepis własny)


7 odpowiedzi w tym temacie

#1
redrick79

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 29 postów
Niektórzy z forumowiczów zapewne robili w domu suszone mięsko, wołowinę (beef jerky) lub wieprzowinę (pork jerky).
Podzielę się przepisem na suszonego kurczaka, wykonane w ten sposób mięsko zabieram ze sobą na wyprawy terenowe.

1 kg piersi z kurczaka - dokładnie oglądamy jeśli są jakieś kawałki tłuszczu lub żyłki to wykrawamy, musi pozostać samo chude mięso
1/2 butelki maggi (tak przyprawy do zup)
przyprawy: papryka słodka, papryka ostra, pieprz czarny, sól, pieprz ziołowy (ja używam lidlowego jakoś najbardziej mi odpowiada z kurczakiem)
ocet winny

Pierś kurczaka kroimy na plasterki 5-6 mm grubości, następnie plastry kroimy na paski około 2 cm szerokości.
Do naczynia wlewamy 1/2 butelki maggi dodajemy do niej 1 łyżeczkę papryki słodkiej, 1 ostrej, 2 pieprzu ziołowego, po jednej łyżeczce płaskiej pieprzu czarnego i soli + 2 łyżeczki octu winnego, całość mieszamy. Do marynaty wkładamy pokrojonego kurczaka, można to zrobić w naczyniu lub całość włożyć do woreczka strunowego zalać marynatą i zakręcić (w woreczku lepiej się mięsko pokryje i przejdzie zapachem). Kurczaka w marynacie odłożyć na 2-3 h w chłodne miejsce np. lodówka.
Wyciągamy kurczaka z lodówki, rozgrzewamy patelnię i nakładamy na nią kurczaka razem z marynatą, cały czas mieszamy kurczaka żeby się nie spalił ani nie przywarł, ma przebywać na patelni do momentu aż cały płyn odparuje. I tak oto otrzymaliśmy kawałki kurczaka w przyprawach.
Ściągamy mięsko z patelni dajemy mu chwilę na wystygnięcie, wykładamy na suszarkę do grzybów/ warzyw i tutaj proces suszenia dokończy dzieła.

Moje kurczakowe jerky zabieram na wyprawy terenowe zapakowane metalową puszkę po kawie, nawet w ciepłe dni spokojnie można je brać na tygodniowe wyprawy. W domu przechowuję w lnianym worku w spiżarni, ile wytrzyma w tej postaci nie mam pojęcia najdłużej przetrwało 6 tygodni (nie, nie popsuło się zostało zjedzone), aczkolwiek zakładam że nie poleży tyle ile jerky z wołowiny. Istnieje metoda przechowywania go przez dłuższy okres czasu. Opisana poniżej :)

Jeśli chcemy przechowywać takie mięsko przez dłuższy okres czasu potrzeba nam:

czosnek
oliwa z oliwek
małe słoiki (wielkości takich po koncentracie pomidorowym)

Wkładamy sporą ilość jerky do słoiczka, staramy się upchnąć sporo ale tak żeby było minimum luzu między kawałkami, do słoiczka wkładamy 2 ząbki czosnku, całość zalewamy oliwą z oliwek i słoiczek wekujemy. Niestety zawsze szybko schodzi, udało mi się "ukryć" jeden słoiczek otworzyłem po 14 miesiącach, wyjęte mięsko było nadal pyszne, no troszkę smak się zmienił przeszło czosnkiem i "wypiło" troszkę oliwy.
Oliwa ze słoiczka nadaje się oczywiście nadal do konsumpcji, czy na surowo czy do smażenia tyle że ma czosnkowy posmak.

P.S. kurczakowe jerky jest świetne jako zakąska do piwa.

#2
Yahalom

    Przewodnik

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 215 postów
Czy można prosić o zdjęcia, bo nie wiem czy jest to zabawa warta zachodu i inwestycji w suszarkę :D

#3
Hummel

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 487 postów
Witam :)
Sam pomysł zrobienia z kurczaka owego cuda jest jak najbardziej okej. Można za to mieć spore zastrzeżenie co do samej produkcji.
Ujmę to w kilku punktach :)
1. Nie wykrawaj z mięsa tłuszczu, jest nośnikiem smaku i zawiera dużo kalorii, co w terenie jest najważniejsze gdy nie ma się dostępu do innej zywności. Wiem, że się usuwa z mięs bardziej tłustych jak wołowe lub wieprzowe. Jednak kurczak ma małe jego ilości więc można zostawić.
2.Zamiast octu winnego wykorzystaj ocen balsamiczny dla poprawy smaku. Jeśli natomiast mamy iść w kierunku postapo, to zamiast zmyślnych octów, użyj zwykłego. Najłatwiej jest go zrobić w domu samemu :)
3. Kurczak smażony w marynacie to już nie jerky, jedynie kurczak smażony i wysuszony. Najlepiej było by abyś spróbował zrobić bez obsmażania, i suszył na słońcu. Porównaj kilka różnych wariantów, z tłuszcze, bez, w marynacie, czy tylko natarte mokre kawałki, suszone samo mięso tylko z solą. No i dodaj zdjęcia :)

Powyższym sam pomysł mi się podoba, jednak wolę sobie utrudnić życię na chwilę obecną, aby kiedyś już to umieć :)

Yahalom, inwestycja w suszarkę to zawsze dobry pomysł :)

Pozdrawiam Hummel

#4
huzar

    Hunter

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1455 postów
  • LocationSkwierzyna
Dla mnie bomba (z krótkim zapłonem). Na pewno wkrótce wypróbuje. Pomysł z suszarką też przedni (że też wcześniej na to nie wpadłem - tylko mięsko katowałem cały czas na słońcu, a nie zawsze było lub wilgotność wzrastała).

#5
redrick79

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 29 postów
Przepis jest efektem długich eksperymentów, bez obsmażania suszone na słońcu też robiłem, robiłem grillowane, obwędzone również. Jednak ta wersja w opinii mojej i nie tylko ma najlepsze walory smakowe i najlepszą trwałość, kurczak jest zdecydowanie mniej trwały niż wołowina więc jak się go robi ma duże znaczenie.

@Hummel
Tłuszcz wykrawa sie ponieważ najłatwiej się psuje. robi się tak z każdym jerky nie zależnie z jakiego mięsa je wykonujemy. Nie idę w kierunku post apo po prostu zamieszczam przepis na dobre jedzenie wyprawowe i dobre jedzenie do domowej spiżarni. Co do weku i zalewy jest to przepis na długie przechowywanie mięsa drobiowego bez konieczności mrożenia i w zasadzie można wykorzystać dowolny dobry olej/ oliwę nie musi być z oliwek jednak z tą najlepiej smakuje, więc wek z jerky można by dodać do spisu żywności z długim terminem przydatności do spożycia, ale nie chciało mi się rozbijać przepisu na dwa wątki.

@Yahalom
W nocy jak klepałem na forum właśnie dojadałem do piwka ostatni zapas, niedługo zrobię kolejne wtedy pstryknę foto i dodam, aczkolwiek wizualnie poza jaśniejszym kolorem nie różni się niczym od beef jerky. Inwestycja w suszarkę zawsze się opłaca, u mnie suszarka często pracuje suszę owoce, mięso, grzyby. Warzyw nie suszę nie kalkuluje mi się mam dostęp do suszonej włoszczyzny w bardzo niskiej cenie.

@Huzar
Tez kiedyś suszyłem na słońcu albo na żarzącym się grillu ale odkąd 5 lat temu dostałem w prezencie suszarkę do grzybów (wprawdzie była lipna i padła po roku :P, od 4 lat mam zelmera wydatek około 140 zł obecnie w sklepach) nie ma porównania.

Jedna dodatkowa uwaga, mięso drobiowe jest najtańsze więc i jerky jest dużo tańsze w produkcji niż wołowe czy wieprzowe.

#6
Hummel

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 487 postów
Nie ucz ojca.. ;) dobrze wiem po co się wykrawa. Jednak robiąc nawet je w słoikach, najlepiej ten tłuszcz zostawić. Wszak w słoiku sie nie popsuje. Prawidłowo ze zrobiłeś równe warianty. Jednak ja wole uskuteczniac metody proste do zrobienia w razie post apo
w końcu po to jest ta stronka miedzy innymi :P

#7
Hummel

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 487 postów
Nie ucz ojca.. ;) dobrze wiem po co się wykrawa. Jednak robiąc nawet je w słoikach, najlepiej ten tłuszcz zostawić. Wszak w słoiku sie nie popsuje. Prawidłowo ze zrobiłeś równe warianty. Jednak ja wole uskuteczniac metody proste do zrobienia w razie post apo
w końcu po to jest ta stronka miedzy innymi :P

#8
irvaen

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 2 postów
Dodałbym do tego przyprawę curry i magii zamienił bym na sos sojowy






Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych