Warning: Illegal string offset 'html' in /home/knocker/domains/zombie-zone.pl/public_html/forum/admin/sources/classes/output/publicOutput.php(1739) : eval()'d code on line 914 Gdy zabraknie zasięgu... - Zombie Zone Forum

Skocz do zawartości

Welcome to Zombie Zone Forum
Register now to gain access to all of our features. Once registered and logged in, you will be able to create topics, post replies to existing threads, give reputation to your fellow members, get your own private messenger, post status updates, manage your profile and so much more. If you already have an account, login here - otherwise create an account for free today!

Gdy zabraknie zasięgu...

telefon blackout gsm łączność

7 odpowiedzi w tym temacie

#1
Dooku

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 4 postów
Witam, to mój pierwszy post więc wypadało by się przywitać.
Więc cześć wszystkim :D

ZZ oraz inne tego typu miejsca w sieci odwiedzam od jakiegoś czasu jednak wychodząc z założenia, że konto zakładam dopiero jak będę miał coś do powiedzenia zarejestrowałem się dopiero teraz :)

Idąc w temacie. Gdy w przypadku ataku/awarii/katastrofy padną BTSy i przekaźniki łączności bezprzewodowych (w przypadku masowej inwazji/wojny jeden z głównych celów!) oczywistością jest słuchanie radia FM, zarówno stacji lokalnych posiadających jeden nadajnik jak i ogólnokrajowych typu radio Zet albo RMF FM działających na zasadzie przekaźników. Da nam to obraz sytuacji w rejonie oraz w kraju a także obraz gdzie nie ma czego szukać- przykładowo wiedząc, że RMF ma siedzibę w Krakowie a my odbieramy nad morzem, jeśli tracimy sygnał i zamiast jest cisza(szum) w eterze= padł przekaźnik, jeśli za to mamy absolutną ciszę lub komunikaty nie pochodzące z rozgłośni= w Krakowie nie warto już zwiedzać kopca Kościuszki.

Jednak co jeśli wyznaczony punkt zborny/ewakuacyjny jest w niebezpieczeństwie i chcemy poinformować ludzi, albo będąc uwięzionym wołać o pomoc?

Aktualnie istnieje kilka sposobów komunikacji drogą radiową niewymagających infrastruktury:

1. Cała infrastruktura radio-telefoniczna, której świetnym przykładem jest odbiornik kolegi Stalkera- tego typu urządzenia pracują na wielu częstotliwościach jednak przeważnie posiadają je służby mundurowe i hobbyści. Co nie zmienia faktu, że taki sprzęt pozwoli na komunikację na dalekie odległości, jednak do nadawania wymagana jest licencja.

2. CB- "mobilki, uważajcie Zombiaki gryzą na wylocie z miasta" - czyli najbardziej popularny, cywilny standard. Oczywiście bazuje na tym co punkt 1. jednak jest używany przez wielu kierowców, hobbystów czy nawet knajpy dla reklamy i niektóre służby w celu szybkiego zgłoszenia wypadku. Do nadawania nie wymaga licencji! Istnieją modele zarówno stacjonarne o niewielkich rozmiarach stosowane w autach, duże radia stołowe oraz wyglądem przypominające radiotelefony.

3. "Mroczne i hakierskie" urządzenia radiowe! Czyli w skrócie moduły radiowe o wybranej przez ludzi specyfikacji podpięte do komputerów, mikrokontrolerów i do czego kto sobie podepnie. Tutaj temat jest "grząski" ponieważ nawet jeśli będziemy w takiej sieci to może się okazać, że na tej samej częstotliwości osiedle dalej jest inna ekipa, która zrobi to samo. Do zalet takich rozwiązań należy na pewno elastyczność- jak twórca zechce to zrobi prosty nieszyfrowany komunikator pozwalający na łączność każdego z każdym albo może wprowadzić szyfrowania rodem z NASA i udostępniać tylko dla wybranych. Zaletą też jest możliwość struktury MESH czyli przy odpowiednio dużej liczbie osób można komunikować się z drugim końcem kraju a przekaźniki montować na drzewach i dachach zasilane małym akumulatorem lub baterią słoneczną. No poza standardem komunikacji, którego tak naprawdę nie ma bo każdy może to zrobić inaczej jest jeszcze inna wada. O krótkofalarstwie czy CB słyszał każdy. O tym prawie nikt.

Oczywiście pierwsze dwa sposoby powinien każdy prepper, łowca zombie, stalker czy survivalowiec znać o ile nie posiadać chociaż CB czy odbiornika na szerokie pasmo. To czy konstrukcje z punktu 3. mają wg. was rację bytu? Warto wspomnieć też o bezpieczeństwie ponieważ klasyczne pasma radiowe łatwo podsłuchać, tutaj tak na prawdę ciężko wiedzieć jak zacząć szukać.\

#2
Magik.

    Zwiadowca

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 41 postów
co do punktu trzeciego to mówisz o czymś takim ?
http://www.conrad.pl..._910243_2401020

pogrzebałem trochę w internecie ale nic sensownego nie znalazłem, wyjaśnisz temat ?

#3
Dooku

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 4 postów
Też. Albo http://botland.com.p...ransceiver.html użyty jako modem do komputera albo mikrokontrolera. Temat jest czystym teoretyzowaniem ponieważ gotowych systemów nie ma a ja sam zacząłem się zastanawiać ponieważ w takich sytuacjach rację bytu będą miały sieci typu MESH bez konkretnych koordynatorów- jak w krótkofalarstwie.

#4
PhotoTraper

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 27 postów
Nie znam się absolutnie na komunikacji radiowej ale to co mówisz Dooku jest moim zdaniem sensowne. Jeśli dobrze zrozumiałem to możnaby stworzyć niezależną sieć komunikacji, system wczesnego ostrzegania itp. Kwestia tylko tego jak dużo osób mogłoby się zaangażować. Bez konkretnej sieci nie ma o czym mówić, chyba że tylko lokalnie.
WildWay.pl | Fotografia i bushcraft

#5
xKrzychu3

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 22 postów
Można spróbować stworzyć sieć wykorzystując nasze forum. Dodać do sklepu odpowiedni nadajnik i po pewnym czasie mogłoby to ogarnąć dużą ilość Polski ;)
Kupowałaby to spora ilość użytkowników, bo jeśli nie tylko używać tego w razie "W", to jeszcze można też poznać pobliskie osoby o podobnym hobby :)
Jestem ciekaw czy mogłoby to coś zdziałać...

Użytkownik xKrzychu3 edytował ten post 21 maj 2015 - 14:00


#6
MarcoPralco

    Rekrut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 380 postów
  • LocationGdańsk
Według mnie kupiłoby ten nadajnik z 5 osób max ;) To byłaby droga zabawa. Myślę, że spokojnie 1000zł na start. Jeśli chcemy mieć jakiś sensowny zasięg to więcej, albo siatka musiałaby być gęsta. Ten moduł który Dooku podał w swoim linku miałby zasięg max 200m, w terenie otwartym. Do tego trzeba by odpowiedni program do obsługi tych nadajników napisać, nikt tego za darmolca nie zrobi.
Taki se ten pomysł wykonania, choć idea tajnej sieci telekomunikacyjnej fajna ;)

#7
Dooku

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 4 postów
Tutaj nie chodzi tyle o tajną jak o niezależną. Na RFM22 modelarze wyciągają do kilkudziesięciu km z mocą nadawania 1W. Do testów samego łącza na prostych modułach można wykorzystać 2 zestawy Arduino lub Raspberry Pi + 3 moduły radiowe z czego jeden podpięty do PC. O łączności na 433, 868 itp powiedziano już chyba wszystko w internecie więc w momencie kiedy jest prototypowa komunikacja na 200m można korzystać z mocniejszych modułów i lepszych anten. Co do pokrycia większych obszarów wystarczy, że osoby mieszkające w blokach na wysokich piętrach lub domach jednorodzinnych wystawią moduł wielkości routera na dach lub balkon tak aby widział radiowo innego użytkownika i pokrycie gotowe. Zasięg skutecznie się zwiększa obniżając prędkość transmisji. Przyjmując, że potrzebujemy przesyłać coś na styl SMS - wystarczy naprawdę niewielka (16KB/s albo 32KB/s to bardzo dużo szczególnie, że ten post zawiera mniej jak 1KB)


EDIT (tym razem przekraczamy już 1KB :D):
Co do pisania softu. Sama komunikacja jest to przesyłanie danych po uart a ich szyfrowanie itp to już inna sprawa. Cała idea prostoty pomysłu opiera się właśnie na uarcie. Na PC- konwerter UART > USB i Serial Monitor, na Raspberry PI i podobnych- biblioteki są gotowe, wystarczy przekierować wyświetlanie na terminal. Za darmolca może nie. Ale działająca sieć pokrywająca pewien teren i świadomość jak to działa, żeby w warunkach ciężkich dało się to poskładać po awarii, to jest równowartość dobrej zapłaty ;>

Użytkownik Dooku edytował ten post 22 maj 2015 - 11:08


#8
xKrzychu3

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Pip
  • 22 postów

Wyświetl postUżytkownik Dooku dnia 22 maj 2015 - 10:52 napisał

Tutaj nie chodzi tyle o tajną jak o niezależną. Na RFM22 modelarze wyciągają do kilkudziesięciu km z mocą nadawania 1W. Do testów samego łącza na prostych modułach można wykorzystać 2 zestawy Arduino lub Raspberry Pi + 3 moduły radiowe z czego jeden podpięty do PC. O łączności na 433, 868 itp powiedziano już chyba wszystko w internecie więc w momencie kiedy jest prototypowa komunikacja na 200m można korzystać z mocniejszych modułów i lepszych anten. Co do pokrycia większych obszarów wystarczy, że osoby mieszkające w blokach na wysokich piętrach lub domach jednorodzinnych wystawią moduł wielkości routera na dach lub balkon tak aby widział radiowo innego użytkownika i pokrycie gotowe. Zasięg skutecznie się zwiększa obniżając prędkość transmisji. Przyjmując, że potrzebujemy przesyłać coś na styl SMS - wystarczy naprawdę niewielka (16KB/s albo 32KB/s to bardzo dużo szczególnie, że ten post zawiera mniej jak 1KB)


EDIT (tym razem przekraczamy już 1KB :D):
Co do pisania softu. Sama komunikacja jest to przesyłanie danych po uart a ich szyfrowanie itp to już inna sprawa. Cała idea prostoty pomysłu opiera się właśnie na uarcie. Na PC- konwerter UART > USB i Serial Monitor, na Raspberry PI i podobnych- biblioteki są gotowe, wystarczy przekierować wyświetlanie na terminal. Za darmolca może nie. Ale działająca sieć pokrywająca pewien teren i świadomość jak to działa, żeby w warunkach ciężkich dało się to poskładać po awarii, to jest równowartość dobrej zapłaty ;>

Niewiele znam się na technologii radiowej. Ale jestem zadowolony, że to się rozwija. Można też np. w stolicach wojewódzkich ustawić mocniejsze rozgłośnie i powinno to pokryć prawie całą Polskę. Tylko trzeba się liczyć z tym, że muszą mieć w większości własne źródła zasilania. Mimo wszystko potrzebna jest dokładna mapa naszego rozmieszczenia.





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych